Wiadomości
Zestadionu.pl
Autor Piotr Mika - 19 Lipca 2020

Żałoba w Hiszpanii. Media potwierdziły najgorszą wiadomość, nie żyje legenda Sevilli, był jednym z najlepszych w historii

Wiadomości płynące z Hiszpanii napawają smutkiem każdego kibica piłki nożnej, a w szczególności Sevilii. W wieku 72-lat zmarł legendarny zawodnik tego klubu, który miał duży wkład w jej awans do Primera Division w latach 70-tych. Sevilla w ostatniej kolejce hiszpańskiej LaLigi w tym sezonie chce w sposób szczególny uczcić swojego byłego zawodnika.

Wiadomości jakie przed ostatnim meczem sezonu podała Sevilla zasmuciła każdego kibica tej drużyny. Na swoim oficjalnym profilu hiszpański klub podał, że w niedzielę 19 lipca w Dakarze zmarł Alhaji Momodo Njie, znany również jako "Biri Biri". Gambijczyk był prawdziwą legendą tego klubu oraz jednym z najlepszych zawodników w historii Gambii.

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Smutna wiadomość obiegła świat. Nie żyje były reprezentant Argentyny, wychował Diego Maradonę
  2. Córka Adama Małysza wstawiła piękne zdjęcia. Była w magicznym miejscu
Agnieszka Radwańska już urodziła? Gwiazda tenisa opublikowała nowe zdjęcie (FOTO)Agnieszka Radwańska już urodziła? Gwiazda tenisa opublikowała nowe zdjęcie (FOTO)Czytaj dalej

Wiadomości z Hiszpanii przygnębiają przed ostatnią kolejką

Sevilla w ostatniej kolejce LaLiga miała zagrać u siebie z Valencią i świętować kolejny awans do Ligi Mistrzów. Niestety, mecz ten będzie bardziej przygnębiający ze względu na to, że właśnie dziś w wieku 72-lat zmarł legendarny były zawodnik Sevilii, Alhaji Momodo Nije. "Biri Biri" zmarł w Dakarze. Niedawno przeszedł on operację, po której nie odzyskał już pełni zdrowia.

Gambijczyk urodził się w 1948 roku w mieście Banjul. Pierwsze kroki w piłce nożnej stawiał w lokalnych klubach, jednak w wieku 24 lat przeniósł się do Europy, a konkretniej do Belgii. Stamtąd po roku trafił do Sevilii, w której spędził pięć lat. Mimo wydawałoby się krótkiego nawet jak na warunki piłkarskie pobytu, w klubie został zapamiętany jako legendarny zawodnik i jeden z najważniejszych w historii klubu. W sezonie 1974/1975 strzelił 14 bramek i przyczynił się do awansu Sevilli do Primera Division. Łącznie skrzydłowy zagrał w 109 spotkaniach w barwach tego klubu, strzelając 34 bramki.

Na jaw wyszło, co obraziło Justynę Żyłę. Piotr nie wytrzymał, straszy ją policjąNa jaw wyszło, co obraziło Justynę Żyłę. Piotr nie wytrzymał, straszy ją policjąCzytaj dalej

Sevilla żegna swojego byłego zawodnika

- Wielu zawodników w historii klubu notowało lepsze statystyki, ale niewielu odcisnęło takie piętno na fanach, jak on. Przez te pięć lat reprezentant Gambii pozostawił w sercach fanów Sewilli dziedzictwo, które nigdy nie zostanie zapomniane. Był legendą i idolem. W 2017 roku otrzymał złote insygnia klubu - możemy przeczytać na oficjalnej stronie internetowej Sevilli.

Hiszpański klub chce uczcić pamięć swojego zawodnika w ostatniej kolejce LaLigi w tym sezonie. Władze klubu poprosiły już włodarzy ligi, aby przed meczem z Valencią zorganizowana została minuta ciszy. Piłkarze Sevilii zagrają również z czarnymi opaskami na ramionach.

Źródło: sport.interia.pl

ZOBACZ TAKŻE:

  1. PKO wprowadza odważne i zaskakujące rozwiązanie. Klienci mogą być bardzo zdziwieni
  2. Naukowcy rozwikłali zagadkę Potwora z Loch Ness. Miłośnicy legend o Nessie nie są zachwyceni
  3. Wielkie zmiany w Polonii Warszawa. Właściciel klubu chce zmiany herbu, odebrało nam mowę (FOTO)
  4. Jerzy Brzęczek zaskoczy kibiców. Media: Selekcjoner powoła znanego gracza, to będzie jego debiut
  5. Włoskie media nie mają wątpliwości. Arkadiusz Milik podjął decyzję w sprawie transferu, wiemy gdzie ma trafić
  6. Wideo - Niezwykle dramatyczny wypadek na autostradzie A1. Samochód mocno dachował po staranowaniu przez ciężarówkę

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News