Wiadomości Lokomotiw Moskwa nie żyje
Unsplash - CHIRAG K
Autor Piotr Bernaciak - 21 Kwietnia 2020

Nowe fakty ws. śmierci piłkarza Lokomotiwu. Nikt nie chciał go powstrzymać, wyjątkowo przykre

Wiadomości o śmierci piłkarza Lokomotiwu Moskwa wywołały wczoraj niemałe poruszenie. Dziś pojawia się coraz więcej informacji we wstrząsającej sprawie. Poznaliśmy między innymi sposoby działania Lokomotiwu, które nie spodobały się kibicom.

Wiadomości o śmierci Innokientija Samochwałowa pojawiły się wczoraj późnym wieczorem. Kibice nie mogli uwierzyć w smutne wieści o odejściu zawodnika, który miał dopiero 22 lata i mógł występować na wysokim poziomie jeszcze przez wiele lat. Niestety, jego życie zostało brutalnie przerwane, a w mediach pojawiły się pierwsze informacje o przyczynach jego śmierci.

Wstępne doniesienia wskazywały na to, że piłkarz zmarł na zawał serca. Dopiero dziś pojawiają się jednak pierwsze wiadomości o wszystkich okolicznościach zgonu 22-latka. Poznaliśmy między innymi zachowanie samego Lokomotiwu Moskwa, który rzekomo nie udzielił mu pomocy. Postępowanie klubu wzbudziło lawinę negatywnych komentarzy wśród kibiców.

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Kibice zorganizowali nielegalne zgromadzenie. Policja potraktowała ich gazem łzawiącym
  2. Polska firma produkuje materiał nieprzepuszczający wirusów. Stał się prawdziwym hitem
Trener polskich skoczków obiecuje poprawę w następnym sezonie. Złożył odważną deklaracjęTrener polskich skoczków obiecuje poprawę w następnym sezonie. Złożył odważną deklaracjęCzytaj dalej

Wiadomości wzbudziły prawdziwy szok

Innokientij Samochwałow miał umrzeć podczas treningu. Piłkarz rzekomo nagle stracił przytomność i upadł na ziemię i nawet szybka interwencja lekarza nie pomogła. Niestety, 22-latek zmarł na miejscu. Informacje przekazane przez rosyjskie media wzbudziły wielkie poruszenie wśród kibiców. Nie mogli oni uwierzyć w to, jak zachował się Lokomotiw Moskwa.

Okazuje się bowiem, że Lokomotiw doskonale wiedział o tym, że piłkarz czuje się źle. Niestety, nie zaoferowano mu jednak żadnej pomocy. Choć klubowi lekarze zdawali sobie sprawę z gorszego samopoczucia zawodnika, to mimo wszystko dopuszczono go do treningu na drugi dzień, co zakończyło się prawdziwą tragedią.

Nie żyje znany trener skoków narciarskich. Służby odnalazły jego ciało po długich poszukiwaniachNie żyje znany trener skoków narciarskich. Służby odnalazły jego ciało po długich poszukiwaniachCzytaj dalej

Wiadomości. Nie żyje Innokientij Samochwałow

Jak donoszą rosyjskie media, wina spada przede wszystkim na lekarzy, którzy zgodzili się na treningi indywidualne zawodnika pomimo jego złego stanu zdrowia. Nawet jeżeli ten zdecydował się podjąć ryzyko, to mimo wszystko medycy nie powinni dopuścić do tego, by trening doszedł do skutku.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Branża turystyczna wściekła na Szumowskiego. "Jednym zdaniem zaprzepaścił miesięczny trud"
  2. Staruszka zaginęła, rodzina nie mogła jej znaleźć. Szła wzdłuż torów, pomoc nadeszła w ostatniej chwili
  3. Nagły zwrot ws. transferu Arkadiusza Milika. Przyszłość Polaka stała się bardzo niepewna
  4. Piękna lekkoatletka wpadła w kłopoty finansowe. Zatrudniła się przy robotach drogowych (FOTO)
  5. Nie żyje medalistka olimpijska. Śmierć przyszła nagle, świat sportu pogrążył się w żałobie
  6. Mięso w górę z ceną o 20%. Dyrektor PFPŻ ostrzega przed jeszcze większymi podwyżkami

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News