Wiadomości
ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER
Autor Piotr Mika - 23 Września 2020

Reprezentant Polski zwolniony z klubu SMS-em. Nie miał pojęcia, że zarząd chce się go pozbyć

Wiadomości dochodzące do nas z jednego polskich klubów są niezwykle zaskakujące. Okazało się, że wciąż zdarzają się przypadki zwolnienia poprzez... wiadomość SMS. Ofiarą tego niepoważnego zachowania został jeden z byłych reprezentantów Polski, który pełnił funkcję prezesa klubu. Teraz zamierza on bronić swojego dobrego imienia.

Wiadomości o zwolnieniu Wojciecha Kowalewskiego z funkcji prezesa Stomilu Olsztyn odbiły w mediach szerokim echem. Były reprezentant Polski jest kompletnie zaskoczony całą sytuacją - zarówno samym zwolnieniem, jak i formą w jakiej się to stało. Teraz Kowalewski zamierza odpowiedzieć na zarzuty i domaga się również wyjaśnień od właściciela klubu.

DZISIAJ GRZEJE:

  1. To już oficjalne. Legia Warszawa ma nowego trenera, Czesław Michniewicz poprowadzi mistrzów Polski
  2. Urządzenie połknęło kartę i nie wydało pieniędzy. Co zrobić, gdy bankomat zatrzymuje kartę?
  3. Anna Lewandowska pochwaliła się nowymi butami. Cena zwala z nóg, zwykły Polak musi na nie pracować ponad miesiąc
73-letni polski działacz i biznesmen poderwał 25-latkę. Ponętna piękność mogłaby być jego wnuczką (FOTO)73-letni polski działacz i biznesmen poderwał 25-latkę. Ponętna piękność mogłaby być jego wnuczką (FOTO)Czytaj dalej

Wiadomości SMS sposobem na zwolnienie?

Okazuje się, że takie praktyki wciąż są stosowane w naszych realiach. Ostatnio sytuacja Stomilu Olsztyn nie wyglądała najlepiej, ale działania jego właściciela nie wydają się kierować spraw w dobrym kierunku. Wojciech Kowalewski, jak sam mówi, o zwolnieniu z funkcji prezesa został poinformowany SMS-em. Więcej informacja zdołał uzyskać na oficjalnej stronie klubu. To wszystko jest dla niego całkowicie niezrozumiałe.

- Poinformowano mnie o zwolnieniu SMS-em. Informację uzyskałem też dzięki stronie internetowej klubu. Oczekiwałbym uzasadnienia na piśmie. Chciałbym się do tego odnieść, bo rezonans całej tej sytuacji bardzo mocno we mnie i Sylwka uderza - mówi Wojciech Kowalewski w rozmowie z Cezarym Kowalskim z Polsatu Sport.

Sprawa dotyczy również wspomnianego Sylwestra Czereszewskiego, byłego dyrektora sportowego Stomilu, który został zwolniony w tej samej chwili co Kowalewski. Cała sprawa zaczęła się od oskarżeń wystosowanych przez autorów artykułu na nieoficjalnej stronie poświęconej klubowi, stomil.olsztyn.pl.

Premier idzie na wojnę z kibicami? Stanowcze słowa szefa rządu, kazał fanom się zamknąćPremier idzie na wojnę z kibicami? Stanowcze słowa szefa rządu, kazał fanom się zamknąćCzytaj dalej

Zwolnienie zamiast wyjaśnień

Tekst skupia się na podejrzanych zdaniem autorów transferów do Stomilu piłkarzy z niższych lig holenderskich, w których udział miał Patryk Mazan. Tego samego dnia przedstawiciele Rady Nadzorczej zabierają głos w tej sprawie, oczekując wyjaśnień zarówno od prezesa Wojciecha Kowalewskiego oraz dyrektora sportowego Sylwestra Czereszewskiego.

Zanim wspomniana dwójka jest w stanie odnieść się do zarzutów zostaje jednak zwolniona. Wojciech Kowalewski nie zamierza tak pozostawić tej sprawy i jest gotowy odpowiedzieć na wszelkie zarzuty. - Nie unikam odpowiedzi na żadne pytania, chętnie na nie odpowiem - podkreśla Kowalewski, który zdradził również, że spotkał się już z właścicielem i powinien otrzymać uzasdnienie decyzji o swoim zwolnieniu.

Źródło: Polsat Sport

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Wideo - Nietrzeźwa kierująca dosłownie przelatuje przez rondo swoim BMW M4. O krok od wielkiej tragedii
  2. Bojowe pioruny. USA pracowało nad przedziwną bronią
  3. Luis Suarez odchodzi z Barcelony. W końcu znalazł nowy klub, jego nazwa to wielkie zaskoczenie
  4. Byłe gwiazdy Legii Warszawa zniszczyły Vukovicia w mediach społecznościowych. Kibice są wściekli
  5. Robert Lewandowski nagle opuścił trening Bayernu Monachium. Znamy powód jego nieobecności
  6. Za 5-złotówkę możesz dostać 1,5 tysiąca złotych. Od razu zacznij przeglądać szuflady

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News