Wiadomości
Pixabay
Autor Piotr Mika - 24 Października 2020

Rodzinny dramat gwiazdy polskiego sportu. Jej dziecko jest nieuleczalnie chore. "Nie ma nadziei na poprawę"

Wiadomości o decyzji Trybunału Konstytucyjnego błyskawicznie obiegły całą Polskę. Dotarły również do jednej z gwiazd polskiego sportu, która wychowuje niepełnosprawne dziecko. Okazuje się, że syn byłej sportsmenki jest nieuleczalnie chory.

Wiadomości o tym, z jakimi problemami mierzą się rodzice niepełnosprawnego dziecka, rzadko są aż tak dojmujące. Dla jednej ze znanych polskich zawodniczek wyzwania dnia codziennego są niezwykle ciężkie, ze względu na straszną chorobę z jaką zmaga się jej dziecko.

Była sportsmenka oprócz opowiedzenia o swojej chorobie postanowiła skomentować także decyzję Trybunału Konstytucyjnego, która zaostrza prawo aborcyjne w Polsce. Uważa ona, że polski rząd nie ma prawa do odebrania kobietom wyboru.

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Przepiękna bramka rywali Lecha Poznań. Piłkarz Rangers huknął jak z armaty z połowy boiska, co za gol (WIDEO)
  2. Prawdziwy dramat. Jolanta Kwaśniewska nie mogła dłużej milczeć
  3. Smutna informacja obiegła media. Kibic pobity przez bandytów nie żyje, jego życie od lat było wielkim cierpieniem
Marcin Różalski dotkliwie pobity w walce na gołe pięści. Musiał interweniować lekarz. Marcin Różalski dotkliwie pobity w walce na gołe pięści. Musiał interweniować lekarz. "Nie widzę na oko" (WIDEO)Czytaj dalej

Wiadomości. Polska sporstmenka opowiada o chorobie syna

Jagna Marczułajtis-Walczak była niegdyś jedną z najlepszych polskich zawodniczek startujących w zawodach snowboardowych. Po zakończeniu kariery sportsmenka zdecydowała się wejść do polityki i została posłanką. Teraz opowiada ona o tym, z jakimi problemami musi borykać się na co dzień. Okazuje się, że Jagna Marczułajtis-Walczak wraz z mężem doczekała się syna, który jest jednak bardzo chory. Mimo że chłopiec niedługo skończy 5 lat, to praktycznie nie jest w stanie nic zrobić samodzielnie, a porozumiewać się może jedynie za pomocą zaawansowanego komputera.

- Syn ma wadę migracji kory mózgowej. Gdy byłam w ciąży, podczas badań prenatalnych dostaliśmy informację, że dziecko może być chore. Tyle że przewidywano problemy kardiologiczne. Sama stanęłam więc przed wyborem, czy urodzić dziecko, czy dokonać aborcji. Nie miałam żadnych wątpliwości, ale wiem, jak trudna to sytuacja - zdradza była snowboardzistka w rozmowie z Onetem.

- Wierzyłam, że może jednak wszystko będzie dobrze. Jak wspomniałam, było podejrzenie ciężkiej wady serca, a to się wszystko unormowało. Natomiast mamy inne problemy. Żadne bania wykonywane przed porodem nie sugerowały wady migracji kory mózgowej. Syn ma cztery lata i osiem miesięcy, lecz jeśli chodzi o rozwój, jest na etapie kilkumiesięcznego dziecka. Każdy dzień to ćwiczenia fizyczne, neurologopedyczne, hipoterapia, osteopatia, terapia zajęciowa, terapia komunikacji wspomagającej… - opowiada posłanka.

Zapytana o to, czy jest nadzieja na poprawę stanu zdrowia jej dziecka, odpowiada wprost. - Nie. Jego rozwój fizyczny jest zatrzymany. Andrzej nie siedzi, nie mówi, nie je samodzielnie. Zmiany w mózgu potwierdzone badaniami są tak rozległe, że musiałby się zdarzyć cud, by np. zaczął chodzić. Wobec tego trudno mieć nadzieję - mówi.

Robert Lewandowski szantażowany przez swojego agenta? Prawnik piłkarza przedstawia mocne dowodyRobert Lewandowski szantażowany przez swojego agenta? Prawnik piłkarza przedstawia mocne dowodyCzytaj dalej

"Jako kraj cofamy się do średniowiecza"

Jagna Marczułajtis-Walczak, jak wiele innych polskich kobiet, absolutnie nie zgadza się z decyzją Trybunału Konstytucyjnego. - Bardzo krytycznie. Jako kraj cofamy się do średniowiecza. Już wcześniej mieliśmy jedne z najbardziej restrykcyjnych przepisów dotyczących aborcji. [...] Decyzja Trybunału Konstytucyjnego będzie miała bardzo poważne konsekwencje. Wywołała we mnie wielkie emocje, bo sama wychowuję niepełnosprawne dziecko - podkreśla była zawodniczka.

41-latka popiera protestujące w całym kraju kobiety i zgadza się z określeniem, że nasz kraj staje się "piekłem dla kobiet". - Podpisuję się pod tym. To piekło tworzy się już od dłuższego czasu. Najpierw zabroniono sprzedaży w aptekach pigułki "dzień po". Teraz zabrania się aborcji w najtrudniejszym dla kobiety momencie, gdy dowiaduje się ona, że urodzi martwe lub nieuleczalnie chore dziecko. Z ciężkimi, nieodwracalnymi wadami - mówi.

Posłanka zwraca uwagę również na to, że kobiety, które teraz będą zmuszone donosić ciążę, mimo ciężkiego uszkodzenia płodu, zostaną pozostawione same sobie. - Kobieta pozostaje sama, bez żadnego wsparcia. Musi tę ciążę donosić. Gdy urodzi, dostaje cztery tysiące tzw. "trumienkowego", a potem znowu: radź sobie sama, mamo. Jak wspomniane cztery tysiące za urodzenie martwego lub ciężko chorego dziecka ma się do tego, co przeżywa kobieta i co ją czeka?! - pyta rozgoryczona Jagna Marczułajtis-Walczak.

- Nie mówię już o wydatkach, które będzie musiała ponieść, jeśli dziecko przeżyje. Boję się, że wszystko pójdzie jeszcze dalej – zaraz zabronią nam wykonywania badań prenatalnych. A może jeszcze zabronią stosowania antykoncepcji? Wszystko idzie w dramatycznym kierunku. Wiem już, że rządzący mogą przekroczyć każdą granicę - martwi się była snowboardzistka.

Źródło: Onet

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Akcja CBA nie wystarczyła, uzbrojeni agenci w domu Giertychów. Nieoczekiwany zwrot akcji
  2. Kuriozalna sytuacja, niezwykle drogie etui do iPhone'a jest wadliwe. Apple: "I dobrze"
  3. Wielki komplement trenera Benfiki w kierunku piłkarzy Lecha. "Mocniejsi od tych z Ligi Mistrzów"
  4. To już koniec legendarnego polskiego klubu? Po 99. latach zawieszono wszelkie zajęcia sportowe, upadek jest bardzo bliski
  5. Przepiękna bramka rywali Lecha Poznań. Piłkarz Rangers huknął jak z armaty z połowy boiska, co za gol (WIDEO)
  6. Rząd wprowadza zmiany i wysokie kary. Lepiej się na nie przygotować
  7. Nie wierzysz w działanie maseczek? Pierwsze poważne badanie, które obnaża ich skuteczność

Test maseczek ochronnych - który rodzaj jest najskuteczniejszy?

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News