Wisła Płock - Legia Warszawa
Jan Bielecki/East News
Autor Piotr Mika - 11 Września 2020

Legia Warszawa nie zachwyciła, ale wygrała. Mistrz Polski wymęczył zwycięstwo w Płocku

Wisła Płock - Legia Warszawa. Stołeczny klub w 3. kolejce Ekstraklasy miał wielką chęć na zwycięstwo, zwłaszcza, że w poprzedniej serii gier dość niespodziewanie uległ Jagiellonii Białystok. Choć Legia dominowała, to mecz nie był dla niej najłatwiejszy, a o zwycięstwie mistrza Polski zadecydował tylko jeden gol.

Wisła Płock - Legia Warszawa. Spotkanie pomiędzy tymi klubami miało zdecydowanego faworyta i był nim klub ze stolicy Polski. Wisła Płock grająca u siebie nie chciała jednak w żadnym wypadku ułatwiać zadania Legionistom, a po remisie z Lechem Poznań nie można było stawiać płocczan na straconej pozycji.

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Pilne informacje z ostatniej chwili. Koronawirus w PZPN, dwie osoby są zakażone, znamy szczegóły
  2. Kierowco, będziesz bardzo zadowolony. Rewolucyjne zmiany dotyczące prawa jazdy zostały zatwierdzone
Ogromny pech gwiazdy reprezentacji Polski. Przez kontuzję nie zagra do końca rokuOgromny pech gwiazdy reprezentacji Polski. Przez kontuzję nie zagra do końca rokuCzytaj dalej

Wisła Płock - Legia Warszawa. Dominacja gości od początku

Już pierwsze minuty meczu dały nam do zrozumienia, kto w tym meczu będzie wykazywał się większą inicjatywą. Legia była częściej przy piłce i więcej atakowała. Wisła rozpędzała się wolniej, ale później nie zabrakło również strzałów ze strony gosodarzy, choć w zdecydowanej większości niecelnych.

Legia, nadająca tempo grze, swój cel osiągnęła w 30. minucie spotkania. Mladenović dośrodkował z lewej strony w pole karne Wisły, a tam czekał już Pekhart, który mimo asysty obrońcy głową skierował piłkę do siatki. Kolejne próby ataków ze strony obu drużyn okazały się nieudane i goście schodzili do szatni ze skromnym prowadzeniem.

Zbigniew Boniek przerwał milczenie. Wypowiedział się o zwolnieniu Brzęczka przed tysiącami PolakówZbigniew Boniek przerwał milczenie. Wypowiedział się o zwolnieniu Brzęczka przed tysiącami PolakówCzytaj dalej

Męczarnie Legii po przerwie

W drugiej części meczu niespodziewanie obraz gry uległ zmianie. Posiadanie piłki wyrównało się i to Wisła Płock przeprowadzała kolejne ataki. Jeden z nich prawie zakończył się golem, gdy w 64. minucie po strzale Sheridana z najbliższej odległości piłka leciała do bramki Legii, jednak z linii wybił ją Slisz. Co więcej goście z Warszawy w tej części spotkania bardzo długo nie oddali nawet strzału na bramkę Kamińskiego.

Minuty mijały, a gra wciąż wyglądała tak samo. Legia Warszawa wydawała się być zadowolona z wyniku i nie kwapiła się do ataku, ale nie potrafiła w odpowiedni sposób oddalić zagrożenia, które wciąż wisiało nad bramką Artura Boruca. Kolejną świetną okazję na zdobycie bramki zmarnował Tuszyński, który miał dogodną okazję po dośrodkowaniu z rzutu wolnego.

Mimo wielu prób Wisła Płock nie zdołała nawet wyrównać. Postawa Legii z pewnością pozostawia wiele do życzenia, zwłaszcza brak jakichkolwiek strzałów w drugiej części spotkania. Choć mistrz Polski rozczarował swoją grą, to zdobył komplet punktów.

Wisła Płock - Legia Warszawa 0:1 (0:1) (30' Pekhart)

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Ruszyły kontrole z PIP, zapukać mogą i do ciebie. Najwyższa kara wynosi aż 30 tys. zł
  2. Kosmiczne umięśnione myszy wróciły na Ziemię. Niezwykły eksperyment NASA
  3. Już dzisiaj może dojść do prawdziwego hitu transferowego. Legia Warszawa sprowadza prawdziwą gwiazdę
  4. Gigantyczny skandal w Lidze Mistrzów. Miało dojść do wielkiego fałszerstwa, klub czuje się oszukany
  5. Była oficjalna oferta za Messiego. Wyciekły dokumenty, bajońskie sumy dla Argentyńczyka
  6. Do tej pory był normalnym górnikiem. Dzięki wielkiemu odkryciu w ciągu doby stał się milionerem

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News