Władysław Kozakiewicz
EAST NEWS
Autor Mateusz Dziubiński - 21 Czerwca 2020

Władysław Kozakiewicz przez lata ukrywał rodzinny dramat. Jego tata zrobił mu największą krzywdę, straszne wyznanie

Władysław Kozakiewicz jest jednym  z najbardziej rozpoznawalnych polskich sportowców w historii. Wszystko za sprawą słynnego “gestu Kozakiewicza”, który lekkoatleta wykonał w kierunku radzieckiej publiczności, w czasach gdy stosunki między naszymi krajami były napięte. Nie wszyscy jednak wiedzą, że wielki mistrz sprzed lat miał bardzo trudne dzieciństwo. Piekło jemu i jego bliskim zgotował niestety jego własny ojciec. 

Władysław Kozakiewicz po latach od osiągania wielkich sukcesów na arenach międzynarodowych zdecydował się udzielić szczerego wywiadu, w którym zdradził, że do dzisiaj zmaga się z traumą z dzieciństwa. Legendarny polski zawodnik spotkał się w dzieciństwie z przemocą ze strony ojca.

Robert Lewandowski został przyłapany z opatrunkiem na ręku. Zwykła ranka, czy poważna kontuzja? (FOTO)Robert Lewandowski został przyłapany z opatrunkiem na ręku. Zwykła ranka, czy poważna kontuzja? (FOTO)Czytaj dalej

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Fatalna sytuacja Kamila Grosickiego. Reprezentant Polski ma poważny problem
  2. Zrobiła nad polskim morzem zdjęcie parze. Teraz pilnie chce ich odnaleźć


Władysław Kozakiewicz przeszedł do historii sportu w Polsce

Słynny lekkoatleta na zawsze zapisał się w historii polskiego sportu za sprawą wielkiego sukcesu, jaki udało mu się odnieść podczas igrzysk olimpijskich w Moskwie w 1980 roku. Kozakiewicz sięgnął po złoty medal, a w chwili radości zaprezentował światu, a dokładnie nieprzychylnej mu radzieckiej publiczności, symbol, który do dziś jest nazywany “gestem Kozakiewicza”.

- Jestem po prostu 'gościem od wała', którego pokazałem nieprzychylnym nam kibicom - wyznał po latach Kozakiewicz. Dawny mistrz wiele lat po zakończeniu kariery zdecydował otworzyć się i opowiedzieć o swoim życiu, karierze, ale i traumie, jakiej doznał w dzieciństwie. Mistrz olimpijski wyznał, że jego ojciec znęcał się nad nim, a także jego matką i rodzeństwem.

Anna Lewandowska podzieliła się swoją kuchenną tajemnicą na wspaniały obiad. Jej kotleciki podbiją wasze podniebienieAnna Lewandowska podzieliła się swoją kuchenną tajemnicą na wspaniały obiad. Jej kotleciki podbiją wasze podniebienieCzytaj dalej


Mistrz olimpijski był w dzieciństwie ofiarą przemocy

Kozakiewicz przy okazji promocji swojej autobiografii “Nie mówcie mi jak mam żyć” przygotowanej z pomocą znanego dziennikarza Michała Pola, udzielił wywiadu dla “Gazety Wyborczej”, w której przyznał, że jego ojciec stał się dla rodziny prawdziwym oprawcą. Mężczyzna katował swoją małżonkę i małe dzieci.

- Widział krew, to mocniej bił. Nie kończył na paru pasach przez tyłek - jakbym tak dostał, tobym się oblizał i cicho siedział. Ale nie, bił, abyś poczuł. Brał pas i sprzączką uderzał. Żeby krew poleciała. Jak bił, krew była na ścianach, wszędzie. Pokój, w którym mieszkaliśmy w piątkę w Gdyni, miał 18 metrów, to gdzie można było uciec? - mówił Kozakiewicz.

- Pytaliśmy ją potem z siostrą i bratem, dlaczego się nie rozwiodła. Ona: „Nie wiem”. Ze strachu oczywiście. Że mógłby ją zamordować. Był zdolny do tego. Wszystkie zęby jej wybił. Pięścią, doniczką, deską, co było pod ręką. - odpowiada mistrz na pytanie, dlaczego nękana przez małżonka matka zawodnika, nie zdecydowała się od niego odejść.

Źródło: "Gazeta Wyborcza"

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Biedronka sprzedaje prawdziwe polskie smaki za grosze. Ale tylko przez trzy dni, warto się pośpieszyć
  2. Zalane miasta i szpitale. Ostatnia noc w Polsce okazała się wyjątkowo katastroficzna, ponad 1,6 tys. interwencji
  3. Smutna wiadomość obiegła media. 17-letni piłkarz utonął na oczach przyjaciół i rodziny. Fani pogrążyli się w żałobie
  4. Oficjalnie: Mariusz Pudzianowski wraca na ring. Pudzian przekazał fanom najlepszą wiadomość
  5. Mateusz Borek zmieszany z błotem. "To się nie nadaje do telewizji"
  6. „Jarek, czemu nie poleciałeś z bratem?". Kontrowersyjny manifest taksówkarza

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News