Maciej Szczęsny zaskoczył słowami o swoim synu. Zupełnie zmienił o nim zdanie

Autor Łukasz Kowalski - 7 Sierpnia 2020

Wojciech Szczęsny w piątek stanie w bramce Juventusu Turyn w rewanżowym spotkaniu 1/8 finału Ligi mistrzów przeciwko Olympique Lyon. Przed meczem pochwały pod adresem polskiego bramkarza płyną z zaskakującej strony. Przed spotkaniem zaskakujące zdanie o bramkarzu reprezentacji Polski wypowiedział jego ojciec Maciej Szczęsny.

Wojciech Szczęsny w ubiegłym tygodniu zakończył ligowy sezon w Serie A. Juventus Turyn z Polakiem w bramce sięgnął po dziewiąte z rzędu i trzydzieste szóste w historii mistrzostwo Włoch. Minione rozgrywki były udane dla reprezentanta Polski, który został wybrany najlepszym bramkarzem ligi włoskiej.

Wojciech Szczęsny już w piątek zagra w Lidze Mistrzów

W piątek Szczęsny rozegra spotkanie rewanżowe 1/8 finału Ligi Mistrzów przeciwko Olympique Lyon. W pierwszym meczu francuski klub wygrał 1:0 i jest bliżej awansu. W rewanżowym spotkaniu Stara Dama nie może sobie pozwolić na stratę bramki, a pomóc ma w tym Szczęsny, który jest w ostatnich tygodniach w wyśmienitej formie.

Przed meczem pochwały pod adresem bramkarze reprezentacji Polski płyną z zaskakującej strony. Polaka zaczął wychwalać jego ojciec, także były bramkarz, Maciej Szczęsny. Od lat media informują, że między ojcem i synem trwa konflikt. Wszystko potwierdził w programie "Prosto w szczenę" zawodnik Juventusu.

- Nie utrzymuję kontaktu ze swoim ojcem od dłuższego czasu. Najkrócej mówiąc, nie bardzo jest na to ochota z obu stron. Kontakt zerwałem ja, więc możesz się domyślić, kto nabroił. Nie ma chęci rozwiązania problemu - stwierdził Szczęsny junior w rozmowie z Łukaszem Wiśniowskim.

Maciej Szczęsny, który często w złośliwy sposób komentował postawę swojego syna na boisku, teraz zdecydował się po raz kolejny zabrać głos. Wyznał, że Wojciech Szczęsny znacząco poprawił soją grę i obecnie należy do ścisłej czołówki najlepszych bramkarzy na świecie.

Maciej Szczęsny chwali swojego syna

- Coraz trudniej mówić mi o słabych stronach Wojtka, ponieważ jest ich coraz mniej. Wydawało mi się, że nie ma prawa być już szybszy, ponieważ refleks, czas reakcji, to była jego nieprawdopodobnie mocna strona. A jednak okazało się, że to możliwe. Niedawno wyciągnął taką piłkę zza podwójnej zasłony. To było nieprawdopodobne - wyznał Maciej Szczęsny w rozmowie z WP Sportowe Fakty.

Szczęsny senior dodał w rozmowie z portalem, że taką grą, jaką prezentuje jego syn w ostatnim czasie, może zostać nie mniejszą legendą turyńskiego klubu od Gianluigiego Buffona, którego zastąpił w Starej Damie. Zaznaczył jednocześnie, że aby to osiągnąć, potrzebuje jeszcze kilku lat.

- Dziś pozycja Wojtka w klubie, na ile to śledzę, jest bardzo dobra. Nie lubię takich klasyfikacji, ale sądzę, że jest dziś w piątce najlepszych bramkarzy świata. Miał większy wpływ na zdobycie tytułu niż wielu kolegów z formacji ofensywnych, również niż Cristiano Ronaldo. Jeśli pogra w Juventusie na tym poziomie, może za 7-8 lat będzie legendą klubową nie mniejszą niż Buffon - zaznaczył Szczęsny senior.

Spotkanie 1/8 finału Ligi Mistrzów pomiędzy Juventusem Turyn z Olympique Lyon rozpocznie się w piątek 7 sierpnia o godzinie 21.

Następny artykuł
Nie przegap najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News