Zlatan Ibrahimović pomnik
Autor Piotr Bernaciak - 8 Października 2019

Ibrahimović odsłoni niebawem swój pomnik w Szwecji. "Daję wolne wszystkim dzieciom"

Zlatan Ibrahimović zamieścił na Twitterze wpis, który spotkał się z dość krytycznym odbiorem ze strony dorosłych fanów. Szwed skierował swoje słowa do dzieci, choć niektórzy twierdzą, że nie powinien mówić w taki sposób.

Zlatan Ibrahimović należy do piłkarzy, których trudno spotkać w dzisiejszym futbolu. W świecie, w którym królują grzeczne i pozbawione jakichkolwiek kontrowersji wypowiedzi Szwed pozostał zawodnikiem nietypowym. Nie boi się on zabierać zdania w taki sposób, by skupić na sobie uwagę kibiców z całego świata, nie ma najmniejszego problemu z tym, by podkreślać swoją wyższość nad innymi.

Warto przy tym wspomnieć, że piłkarz Los Angeles Galaxy z pewnością jest zawodnikiem o wysokiej klasie, który osiągnął sukces. Z tego powodu cieszy się on ogromną sławą w swojej ojczyźnie, czyli w Szwecji. Niebawem ma tam zostać odsłonięty wielki pomnik byłego napastnika reprezentacji kraju. Zlatan Ibrahimović zdecydował się z tej okazji na dość nietypowy wpis.

Cierpliwość się skończyła. Trener Krzysztofa Piątka został zwolniony, trwa szukanie następcyCierpliwość się skończyła. Trener Krzysztofa Piątka został zwolniony, trwa szukanie następcyCzytaj dalej

Zlatan Ibrahimović zaskoczył rodaków

- Wtorek, godzina 15:00, widzimy się na stadionie na odsłonięciu pomnika. Zlatan daje wolne wszystkim dzieciom ze szkół w Malmoe, żeby wzięły udział w ceremonii - napisał Zlatan Ibrahimović na Twitterze, w typowy dla siebie sposób opisując samego siebie w trzeciej osobie.

Taka postawa nie spodobała się wielu osobom, przede wszystkim tym najstarszym, którzy nie zgadzają się, by legendarny napastnik pozwalał sobie na zwalnianie ich dzieci ze szkoły, by pojawiły się na wydarzeniu. Jest oczywiste, że wielu najmłodszych kibiców chętnie przyjdzie na ceremonię, by zobaczyć swojego idola, jednak jego słowa przekazywane w taki sposób nie cieszą się poparciem.

Zlatan Ibrahimović zwalnia dzieci ze szkoły

- Zachowuje się, jakby był jakimś królem. Nie ma takiej władzy, by pozwolić uczniom na nieobecność w szkole. Nie będziemy uczniom robić problemów, jeżeli zdecydują się na skorzystanie z jego propozycji, ale trzeba pamiętać, że piłkarz nie ma w tym momencie żadnej władzy, by w taki sposób podejmować decyzję za nas - mówi jedna z nauczycielek pracujących w Szwecji.

Następny artykuł