Zlatan Ibrahimović
JONATHAN NACKSTRAND/AFP/East News
Autor Bartosz Goluch - 21 Kwietnia 2020

Zlatan Ibrahimović groził śmiercią kolegom z drużyny. Szwed sterroryzował szatnię

Zlatan Ibrahimović słynie nie tylko z ogromnych umiejętności piłkarskich, ale również z trudnego charakteru. Krnąbrny Szwed niejednokrotnie dawał popalić swoim trenerom i kolegom z drużyny. Prawdziwy popis dał w LA Galaxy, gdzie występował w latach 2018-2019.

Zlatan już na samym początku swojego pobytu w USA postanowił pokazać nowym kolegom, kto będzie rządził w szatni klubu z Los Angeles. Na kolejnych treningach "Ibra" niejednokrotnie zaprezentował swoje mroczne oblicze i solidnie wystraszył partnerów z drużyny.

Poruszający wpis Jakuba Błaszczykowskiego. Poruszający wpis Jakuba Błaszczykowskiego. "Przeszliśmy bardzo trudne chwile"Czytaj dalej

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Cristiano Ronaldo ma w nosie epidemię. Pojawił się na wielkiej imprezie razem z chorą matką
  2. Adresy osób znajdujących się na kwarantannie wyciekły do internetu. Sprawą zajmie się prokuratura

Zlatan Ibrahimović przeraził kolegów

Wspomnieniami ze wspólnej gry z "Ibrą" podzielił się gracz LA Galaxy, Joao Pedro. - Graliśmy na wyjeździe z Houston Dynamo. Prowadziliśmy 1:0, ale ostatecznie mecz przegraliśmy 2:3. Zlatan tego nie wytrzymał. Krzyczał: "Słuchajcie, jeśli ktoś z was przyszedł tu, żeby poleżeć na plaży, albo przejść się po Hollywood, to niech powie. Mam w banku 300 mln i prywatną wyspę. Nie muszę tutaj grać". Po chwili dodał, że zabije pierwszego, który się odezwie - wspomina portugalski pomocnik.

Zlatan uwielbiał być również w centrum uwagi i nie uznawał kompromisów. O tym świadczy historia z pewnego treningu LA Galaxy. - Mieliśmy zagrać gierkę 11 na 11. Ktoś spytał kto zaczyna, na co asystent trenera odpowiedział, że ja, bo mam urodziny. Ibrahimović odwrócił się do niego i powiedział: "Moje urodziny są zawsze. Dawaj piłkę" - relacjonuje Joao Pedro.

Nie żyje medalistka olimpijska. Śmierć przyszła nagle, świat sportu pogrążył się w żałobieNie żyje medalistka olimpijska. Śmierć przyszła nagle, świat sportu pogrążył się w żałobieCzytaj dalej

Zlatan miał podbić Stany. Prawie się udało

"Ibra" buńczucznie zapowiadał, że za jego sprawą Amerykanie zapomną o baseballu i koszykówce. To oczywiście było nierealne, ale trzeba przyznać, że Szwed pokazał się za oceanem z bardzo dobrej strony. W 58 meczach ekipy z Kalifornii Szwed zdobył aż 55 goli, do których dołożył 15 asyst. Wiele bramek "Ibry" trafiło na czołówki amerykańskich portali sportowych, co nie jest łatwe w kraju, w którym futbol to sport piątego lub szóstego wyboru.

Jedno Zlatanowi jednak się nie udało. Legendarny napastnik nie zdobył mistrzostwa MLS, co było jego celem. "Ibra" z pewnością był również rozczarowany, że nie zdołał osiągnąć tak dużej popularności w USA jak w Europie.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Szumowski wyjawił, jak będzie z maseczkami na wakacje i na plażach w Polsce. Dobitne słowa
  2. Kolejny zakaz zostanie przedłużony do odwołania? Młodzi ludzie będą wściekli
  3. Była dziewczyna reprezentanta Polski prezentuje swoje wdzięki w bikini. Piłkarz ma czego żałować (FOTO)
  4. Najlepsza bramka w historii Barcelony. Ten gol otworzył Messiemu wrota do wielkiej kariery (WIDEO)
  5. Policja rozbiła bojówkę klubu z Ekstraklasy. Mieli siekiery, maczety, noże i narkotyki
  6. Kiedy zostaną otwarte kina i teatry? Wiceminister wyjawia szczegóły

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News