Czesław Michniewicz po przegranej Legii z Podbeskidziem, "Przegraliśmy bardzo ważne spotkanie"

Autor Mateusz Wysokiński - 31 Stycznia 2021

Czesław Michniewicz mógł czuć się dzisiaj niezadowolony. Były trener młodzieżowej reprezentacji Polski nie poprowadził warszawian do zwycięstwa z Podbeskidziem Bielsko-Biała, a klub z Łazienkowskiej skompromitował się z najsłabszą drużyną naszej ligi. Trener mistrzów Polski postanowił powiedzieć o swoich odczuciach w trakcie pomeczowego wywiadu z serwisem legia.com. Jak sam przyznał, Legia przegrała bardzo ważny mecz.

Czesław Michniewicz mógł z niepokojem patrzeć dzisiaj na to, co działo się w trakcie meczu z Podbeskidziem. Legia w kompromitującym stylu przegrała, będąc drużyną zwyczajnie słabszą od zespołu "Górali". Zamiast wywieźć zwycięstwo, legioniści po tym spotkaniu spadli na drugie miejsce w tabeli i tracą dwa punkty do liderującej Pogoni Szczecin. O swoich odczuciach względem przegranego spotkania powiedział sam Michniewicz, który nie ukrywa, że dzisiejsza przegrana była bardzo bolesna w kontekście walki o obronę mistrzostwa Polski.

Czesław Michniewicz nie jest zadowolony. Legia przegrała z Podbeskidziem

Nie da się ukryć, że w trakcie zakończonej kolejki ligowej, to Legia miała najprostsze zadanie wśród najpoważniejszych rywali do tytułu mistrzowskiego. Raków Częstochowa i Pogoń Szczecin mierzyły się między sobą, ale to "Portowcy" zwyciężyli i objęli prowadzenie w ligowej tabeli. To mogło się jednak zmienić pod warunkiem, że "Wojskowi" wygrają z Podbeskidziem.

Ekipa "Górali" sprawiła jednak dość duże zaskoczenie na ligowych boiskach i wygrała z Legią, która prezentowała się bardzo źle. O słowo komentarza poproszony został po spotkaniu Czesław Michniewicz, który nie ukrywa rozczarowania po tym, co wydarzyło się w Bielsku-Białej.

- Przegraliśmy bardzo ważne spotkanie. Jadąc tutaj do Bielska, spodziewaliśmy się bardzo ciężkiego meczu, ale liczyliśmy na to, że umiejętności naszego zespołu i doświadczenie przeważą na naszą korzyść – tak się nie stało - przyznał Michniewicz

Mimo że drużyna mistrzów Polski prezentowała się dzisiaj słabo i na tle rywali nie pokazywała piłkarskiej klasy, to Czesław Michniewicz jest daleki od szukania winowajców wśród swoich zawodników i zaznacza, że błędów trzeba dopatrywać się w zupełnie innym miejscu. Sam trener przyznaje jednak, że drużyna przegrała dość pechowo i miała szanse, aby zwyciężyć.

- Nie przegraliśmy dlatego, bo ktoś nie chciał. Pretensje należy kierować do niefrasobliwości, niedokładności i złych wyborów. Słabszy mecz, nie mniej jednak mieliśmy sytuacje, żeby zdobyć bramkę - zakończył Michniewicz.

Legia i Podbeskidzie zmierzyły się w ciężkich warunkach. Trener Michniewicz nie tłumaczy tym przegranej drużyny

Mimo że warunki pogodowe w Bielsku-Białej były ciężkie, a obie drużyny zmierzyły się na zmarzniętym i zmrożonym boisku, to Czesław Michniewicz nie chce tym usprawiedliwiać przegranej drużyny, mimo że ta do rundy wiosennej przygotowywała się w Katarze, a więc w zupełnie innym klimacie.

- Nie szukam łatwych usprawiedliwień. Trenowaliśmy cały tydzień w Warszawie. Były różne warunki, podobne do tych, a nawet momentami gorsze. Także to nie przez murawę przegraliśmy to spotkanie - powiedział trener Legii.

Dzisiejsza przegrana jest bardzo ciężkim doświadczeniem dla Legii, która nie powinna mieć problemu z punktowaniem z drużynami zamykającymi ligową tabelę. Sami warszawianie zajmują obecnie 2. lokatę w tabeli z dorobkiem 29 punktów. O wielkim szczęściu mogą za to mówić "Górale". Dzisiejsi pogromcy Legii stali się bogatsi o cenne 3 punkty i zbliżyli się do Stali Mielec, która jest od nich lepsza zaledwie o jedno oczko. Jak widać, drużyna z Bielska-Białej nie zamierza porzucać walki o pozostanie w Ekstraklasie.

Następny artykuł
Nie przegap najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News