Ujawniono zarobki piłkarzy Ekstraklasy. Kibice przecierają oczy ze zdumienia

Autor Piotr Bernaciak - 3 Kwietnia 2020

Ekstraklasa zdaniem wielu widzów nie powinna cieszyć się wysoką oglądalnością z racji na niski poziom. Okazuje się jednak, że jej piłkarze zarabiają naprawdę niemało. Informacje na ten temat przekazał jeden z dziennikarzy.

Ekstraklasa obecnie nie gra i kluby nie mogą liczyć na zarobki, jednak wciąż muszą płacić kontrakty swoim zawodnikom. Co ważne, okazuje się, że pieniądze, które otrzymują piłkarze w naszej lidze, są nieoczekiwanie ogromne. Wielu kibiców nie zdawało sobie nawet sprawy z tego, jak wiele co miesiąc zarabiają ich ulubieńcy. Nie zmienia tego nawet obecna sytuacja.

Kluby zaczynają nawiązywać porozumienie z zawodnikami, by tymczasowo obciąć ich pensję, czasami nawet o połowę. Krzysztof Stanowski z portalu weszlo.com postanowił ujawnić w filmie na Kanale Sportowym zarobki wielu piłkarzy z polskiej Ekstraklasy. Nie da się ukryć, że bardzo wiele z ujawnionych kwot robi ogromne wrażenie i wywołuje sensację.

Ekstraklasa. Zarobki piłkarzy

Najlepiej zarabiającym piłkarzem w Ekstraklasie zdaniem Krzysztofa Stanowskiego jest Artur Jędrzejczyk, kapitan Legii Warszawa i wciąż obecny reprezentant Polski, który otrzymuje aż 200 tysięcy złotych miesięcznie. Spore zaskoczenie wywołał fakt, że jedynie 12 tysięcy co miesiąc otrzymuje Michał Karbownik, czyli jedna z nadziei polskiego futbolu. Niespodziewanie aż 60 tysięcy miesięcznie otrzymują Paweł Stolarski czy Radosław Cierzniak.

Sporym zaskoczeniem było między innymi to, że Fabien Serrarens z Arki Gdynia zarabia co miesiąc 60 tysięcy złotych, choć jest jednym z najgorszych piłkarzy tego sezonu. Aż 50 tysięcy złotych otrzymuje także Rafał Janicki z Wisły Kraków, choć on również nie zachwycał jesienią. 120 tysięcy miesięcznie otrzymuje Christian Gytkjaer z Lecha Poznań, choć on otrzymał także gigantyczną kwotę za sam podpis na kontrakcie.

Ekstraklasa. Znany dziennikarz ujawnił zarobki piłkarzy

Najdziwniejsza sytuacja panuje w Arce Gdynia. Poza wspomnianym Serrarensem występuje tam choćby Marko Vejinović. Świetnie grał rok temu, potem jego forma nieco spadła, jednak wciąż otrzymuje on 120 tysięcy złotych miesięcznie. To najwyższy kontrakt w zespole.

Następny artykuł
Nie przegap najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News