Fantastyczny występ Kamila Stocha w serii treningowej. Polak przebił rekord skoczni

Autor Piotr Bernaciak - 6 Grudnia 2019

Kamil Stoch zaprezentował się znakomicie w serii treningowej przed konkursem Pucharu Świata. Polak przebił wynik dotychczasowego rekordu skoczni. Jego rezultat nie zostanie jednak nigdzie zapisany.

Kamil Stoch wraz z innymi polskimi reprezentantami wystąpił w dzisiejszej serii treningowej przed konkursem Pucharu Świata w Niżnym Tagile. Mogliśmy liczyć na to, że nasz skoczek w końcu zdoła zaprezentować się ze swojej najlepszej strony i osiągnie najlepszy wynik w dotychczasowym sezonie. Naszemu skoczkowi przydałby się w końcu triumf w klasyfikacji PŚ.

Wszyscy Polacy życzyli Stochowi zwycięstwa w konkursie, ale nikt nie spodziewał się, że w serii treningowej do tego stopnia udowodni, że jest w wysokiej formie. Kamil Stoch wystąpił podczas treningu i skoczył zdecydowanie najdalej ze wszystkich zawodników. Co ciekawe, udało mu się nawet przebić rekord skoczni w Niżnym Tagile, co może robić wrażenie.

Kamil Stoch skoczył fantastycznie

Podczas serii treningowej Kamil Stoch osiągnął wynik 142 metry. Żaden skoczek w historii nie osiągnął jeszcze tak rewelacyjnego wyniku. Johann Andre Forfang ustalił dotychczasowy rekord w wysokości 141,5 metra, a po dzisiejszej serii treningowej go utrzyma. Wszystko przez to, że wyniki treningowe nie są wliczane do rekordów. Nie oznacza to jednak, że Polak nie ma szans we właściwym konkursie.

Bardzo możliwe, że wobec tak dobrej dyspozycji Kamil Stoch da radę pobić rekord już w jutrzejszym konkursie Pucharu Świata. Bardzo chcielibyśmy, aby Polak osiągnął pierwsze zwycięstwo w dotychczasowym sezonie, bowiem do tej pory nieco lepiej szło Norwegom. Liczymy na to, że Polacy w końcu odzyskają prymat i znów będą prezentować się najlepiej.

Kamil Stoch nie pobił rekordu

Wynik Kamila Stocha robi wrażenie, choć niestety nie można go zapisać w księdze rekordów. Pozostaje nam mieć nadzieję, że dojdzie do tego już podczas konkursu Pucharu Świata.

Następny artykuł
Nie przegap najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News