Gol
youtube.com
Autor Mateusz Dziubiński - 1 Maja 2020

Polak zamknął usta kibicom na całym świecie. Ta bramka przeszła do historii, po dziś mamy dreszcze (WIDEO)

Gol zdobyty w samej końcówce spotkania z Portugalią w ramach eliminacji do Euro 2008 przez Jacka Krzynówka, uczynił go bohaterem narodowym. Cenny remis wywieziony z Lizbony przybliżył nas do wywalczenia historycznego, pierwszego awansu na mistrzostwa Europy. Sama bramka była równie niesamowita.

Gol, jakiego udało się zdobyć Jackowi Krzynówkowi w starciu z Portugalnią, to jedno z najbardziej niewiarygodnych trafień w ostatnich latach. Wszyscy łapali się za głowy, gdy zobaczyli, że doświadczony pomocnik decyduje się na strzał. Piłka, ku zaskoczeniu obserwatorów, znalazła drogę do bramki.

Smutna wiadomość dotarła do Polski. Nie żyje uczestnik dwóch olimpiad. Fani pożegnali prawdziwą legendęSmutna wiadomość dotarła do Polski. Nie żyje uczestnik dwóch olimpiad. Fani pożegnali prawdziwą legendęCzytaj dalej

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Nie żyje młody, dopiero 27-letni sportowiec. Ogromna tragedia, rodzina podała przyczyny śmierci, kibice są zdruzgotani
  2. Nietrzeźwy mężczyzna wjechał w drzewo i uciekł z miejsca wypadku, nie udzielając pomocy synowi. Grozi mu wysoka kara


Gol zdobyty w Lizbonie przez reprezentację Polski przeszedł do historii

W grupie eliminacyjnej do mistrzostw Europy 2008, których organizatorami były Austria i Szwajcaria, Polska pod wodzą Leo Beenhakkera mierzyła się w grupie z kilkoma trudnymi przeciwnikami. Faworytem do zajęcia pierwszego miejsca była reprezentacja Portugalii. I faktycznie, naszpikowana gwiazdami drużyna pewnie zmierzała po kwalifikację, jednak Polacy nie zamierzali ułatwiać rywalom zdania i dzielnie walczyli o historyczny sukces.

Po pamiętnym spotkaniu na Stadionie Śląskim w Chorzowie, w którym nasza kadra wygrała 2:1, czekał rewanż w Lizbonie. Spotkanie miało kluczowe znaczenie w kontekście walki o awans. Tylko pierwsze dwa miejsca w grupie dawały prawo startu w Euro, a po piętach Polakom i Portugalczykom deptały drużyny Serbii i Finlandii.

Były trener Legii zaatakował ją w mediach. Na jaw wyciekły kulisy pracy w WarszawieByły trener Legii zaatakował ją w mediach. Na jaw wyciekły kulisy pracy w WarszawieCzytaj dalej


Niesamowite trafienie Jacka Krzynówka pomogło kadrze wywalczyć historyczny awans

Spotkanie na Estadio Da Luz lepiej zaczęła nasza reprezentacja. W 44. minucie prowadzenie Polakom dał Mariusz Lewandowski. Jednak po przerwie gospodarze odzyskali inicjatywę, czego efektem były trafienia Maniche’a i Cristiano Ronaldo. Wszystko wskazywało na to, że spotkanie zakończy się zwycięstwem faworytów, jednak w 87. minucie na desperacki strzał zdecydował się Jacek Krzynówek. Ówczesny zawodnik VFL Wolfsburg zbiegł z piłką przy nodze z prawej strony boiska do środka, po czym płaskim strzałem posłał piłkę w kierunku bramki strzeżonej przez Ricardo. Piłka odbiła się od słupka, następnie od ręki interweniującego golkipera i wpadła do bramki! Wszyscy na stadionie, jak i przed telewizorami byli w szoku.

Dane nam było obejrzeć nieprawdopodobną bramkę. Spotkanie zakończyło się remisem 2:2, co przybliżyło Polaków do awansu na europejski czempionat. W następnych spotkaniach podopieczni Leo Beenhakkera zremisowali z Finami oraz pokonali Kazachstan i Belgię. Mogliśmy świętować historyczny awans na Euro z pierwszego miejsca w grupie. Bramka jacka Krzynówka do dziś uznawana jest za jedną z najbardziej niesamowitych w dziejach polskiej kadry.

Źródło: Youtube

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Spadł deszcz, a reakcja zwierząt była niewiarygodna. Leśnicy wszystko nagrali
  2. Ogromne kolejki na jednej ze stacji. Kierowcy dosłownie walczą o benzynę, dantejskie sceny
  3. Anna Lewandowska już urodziła? Fani wpadli na ciekawą wskazówkę w sprawie porodu
  4. Justyna Żyła się zakochała. Poznała prawdziwą piękność i pokazała zdjęcie, które mówi wszystko (FOTO)
  5. Wielka tragedia polskiego sportowca. Dramatyczny wypadek może się skończyć amputacją, lekarze załamują ręce
  6. Fenomenalna wiadomość dla tysięcy Polaków. Zacząć się ma 4 maja

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News