Marcin najman
Zestadionu.pl
Autor Łukasz Kowalski - 5 Września 2020

Wielka wygrana Marcina Najmana. Niesamowity nokaut już w pierwszej rundzie

Marcin Najman stoczył jedną ze swoich ostatnich walk w karierze. Na gali Fame MMA7 w Łodzi "El Testosteron" w oktagonie zmierzył się z Dariuszem "Lwem" Kaźmierczukiem. Walka od początku miała jednego faworyta. Jeszcze w pierwszej rundzie sędzia zakończył walkę.

Marcin Najman po raz kolejny zmierzył się w federacji Fame MMA. Zgodnie z zapowiedzią byłego boksera była to jego jedna z ostatnich walk przed zakończeniem kariery. Jak zaznaczył Najman sobotni pojedynek z Dariuszem "Lwem" Kaźmierczukiem jest pierwszą częścią jego pożegnania ze sportem.

Niedawno na Instagramie Marcin Najman opublikował filmik, na którym przedstawił swojego ostatniego rywala w karierze. Pożegnanie byłego boksera ze sportem nastąpi na kolejnej gali Fame MMA. Przeciwnikiem Najmana będzie kontrowersyjny raper Popek Monster, który z sobotę zaliczył debiut w tej federacji.

Walka Najmana z Kaźmierczukiem rozpoczęła się od mocnego uderzenia "Lwa" który starał się obalić Najmana. "El Testosteron" od początku trzymał swojego rywala na dystans, ale Kaźmierczuk co chwilę próbował obalić swojego rywala kopnięciem. Najman zakończył rundę powaleniem, po którym "Lew" odklepał i ostatecznie "El Testosteron" wygrał na 1,5 minuty przed końcem pierwszej rundy.

Przed kibicami Fame MMA jeszcze wiele emocjonujących walk. Kibiców elektryzują także starcia Marty Linkiewicz z Martą "Martirenti" Rentel, a także Wojciecha Goli - prezesa federacji Fame MMA, który skrzyżuje rękawice z YouTuberem Dawidem Malczyńskim. Starciem wieczoru będzie jednak starcie rapera Popka z Damianem „Stiflerem” Zduńczykiem.

Test i recenzja laptopa ASUS Zephyrus G14

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News