Real Madryt
JOSE JORDAN/AFP/East News
Autor Mateusz Dziubiński - 9 Listopada 2020

Absolutna kompromitacja Realu Madryt. Wysoka porażka Królewskich, obrońcy grali jak oldboje (WIDEO)

Real Madryt doznał kompromitującej wpadki. Piłkarze Zinedine'a Zidane’a w niedzielnym meczu La Liga zostali zmiażdżeni przez drużynę Valencii. Piłkarzom z Estadio Mestalla wychodziło wszystko, podczas gry “Królewscy” byli totalnie zagubieni. Wynik 4:1 to wielki wstyd dla mistrzów Hiszpanii. Na domiar złego, w tym meczu kontuzji doznał największy gwiazdor drużyny.

Real Madryt przegrał na wyjeździe z Valencią aż 1:4. Mistrzowie Hiszpanii skompromitowali się, a najwięcej pretensji można mieć do obrońców. Formacja defensywna “Królewskich” grała na poziomie amatorów.

Real Madryt skompromitował się w La Liga

W niedzielny wieczór mieliśmy okazję oglądać jeden z ligowych klasyków rozgrywek w Hiszpanii. Naprzeciw siebie stanęły jedne z najlepszych drużyn w historii La Liga. Valencia podejmowała u siebie Real Madryt.

Faworytem spotkania byli “Królewscy”. Drużyna Zinedine’a Zidane’a mimo kilku wpadek, walczy o czołowe miejsca w tabeli, natomiast Valencia bardzo słabo zaczęła sezon. Zespół “Nietoperzy” przed meczem z Realem znajdowała się tuż nad strefą spadkową.

Nikt jednak nie spodziewał się tego, co w ciągu 90. minut wydarzyło się na Estadio Mestalla. Valencia dała bolesną lekcję futbolu rywalom z Madrytu i zasłużenie wygrała. Występ Realu Madryt media na całym świecie zgodnie uznały za kompromitację.

“Królewscy” wyszli wprawdzie na prowadzenie po pięknym uderzeniu Karima Benzemy, jednak był to jedynie miły złego początek. Później do głosu doszli zawodnicy Valencii. Aż czterokrotnie trafili do siatki rywali i rozbili Real 4:1.

Valencia wykorzystała katastrofalną grę obrońców Realu

Trzy razy do bramki przyjezdnych drogę znalazł Carlos Soler. Hiszpan wykorzystał trzy rzuty karne, które podyktował dla jego zespołu sędzia. Do tego, samobójcze trafienie zanotował Raphael Varane i mieliśmy 4:1.

To właśnie fatalna gra obrońców przyczyniła się do kompromitującej porażki. Zawodnicy z formacji defensywnej grali niczym amatorzy. Wspomniany Varane w kuriozalnych okolicznościach wbił piłkę do swojej bramki. Jego koledzy nie grali o wiele lepiej.

Nawet lider i kapitan drużyny Sergio Ramos nie ustrzegł się błędu. Doświadczony obrońca zagrał piłkę ręką we własnym polu karnym, przez co sędzia podyktował jedną z “jedenastek” dla Valencii. Tego typu błędy w grze Realu Madryt można było wczoraj mnożyć.

Na domiar złego najlepiej grający zawodnik Realu, czyli Karim Benzema zszedł z boiska z kontuzją. Francuz wyraźnie cierpiał, opuszczając plac gry i trzymał się za udo. Strata tego gracza w kolejnych meczach byłaby dla “Królewskich” wyjątkowo bolesna.

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News