Kamil Stoch Puchar Świata
facebook.com/KamilStochOfficial
Autor Łukasz Kowalski - 7 Stycznia 2021

Niemcy podsumowali zwycięstwo Kamila Stocha. W mediach huczy, mowa o dominacji

Kamil Stoch w środę znalazł się na ustach całego świata. Polak w wielkim stylu po raz trzeci triumfował w Turnieju Czterech Skoczni. Wielkie zwycięstwo trzykrotnego mistrza olimpijskiego, nie tylko w konkursie w Bischofshofen, ale całym cyklu doceniają szczególnie mocno w Austrii i Niemczech. Kraje-organizatorzy Turnieju mówią wręcz o dominacji Polaka.

  • Kamil Stoch w środę wygrał konkurs w Bischofshofen
  • Polski skoczek po raz trzeci w karierze wygrał Turniej Czterech Skoczni
  • Wielkie zwycięstwo Polaka doceniają media w Niemczech i Austrii
  • Niemcy zachwycają się >

Kamil Stoch w środę po raz kolejny znalazł się na ustach całego świata. Polak w fantastycznym stylu wygrał nie tylko konkurs w Bischofshofen, ale cały Turniej Czterech Skoczni. Dla 33-latka to trzecie zwycięstwo w TCS w karierze. Wcześniej wygrywał Złotego Orła w 2017 i 2018 roku.

Zwycięstwo Stocha jest szeroko komentowane nie tylko w Polsce. Bardzo dużo miejsca wygranej Polaka w Turnieju Czterech Skoczni poświęcają organizatorzy cyklu, czyli Niemcy i Austria. Media w obu państwach piszą o Stochu w samych superlatywach i nazywają go "Królem Kamilem".

Kamil Stoch wychwalany przez niemieckie i austriackie media

- Marzenie Stocha o trzecim tytule wydawało się zniszczone już w Oberstdorfie, gdzie cała polska drużyna była pierwotnie wycofana z konkursu ze względu na koronawirusa. Po 22 godzinach zamieszania, Polacy zostali dopuszczeni z powrotem, co 9 dni później przeniosło się na wielki triumf - napisał niemiecki "Kicker".

Z kolei "Der Spiegel" podkreślał bardzo dobry występ Karla Geigera, który w środę był trzeci za Stochem i Mariusem Lindvikiem. Dziennik podkreślił, że w środowym konkursie i w całym turnieju Polak był po prostu "zbyt mocny".

Andrzej Stękała bohaterem polskich skoczków. W Titisee-Neustadt zaskoczył wszystkich, kibicom opadły szczękiAndrzej Stękała bohaterem polskich skoczków. W Titisee-Neustadt zaskoczył wszystkich, kibicom opadły szczękiCzytaj dalej

- Po tym, jak Stoch objął prowadzenie w Turnieju po konkursie w Innsbrucku, dominował on również w Bischofshofen. Karl Geiger osiągnął dobry wynik, ale w walce o końcowe zwycięstwo Stoch był dla niego zbyt mocny - napisali dziennikarze tej redakcji.

W podobnym tonie wypowiada się stacja RTL. - Stabilizacja i wielkie zwycięstwa. Kamil Stoch jest jednym z dzisiejszych wielkich skoczków narciarskich. Polak jest fanem futbolu i Liverpoolu oraz muzyki, z kolei w domu nieco bardziej chaotyczny niż na skoczni - napisano we wstępie do artykułu o Polaku.

Wielki sukces Kamila Stocha

Bardzo ciepłe słowa o Stochu powiedział Markus Eisenbichler cytowany na stronie stacji. - Kamil jest zawsze bardzo grzeczny i przyjacielski, nigdy złośliwy. To w nim lubię. To po prostu dobry człowiek - powiedział Niemiec. Z kolei były trener polskich skoczków, a obecnie szkoleniowiec niemieckiej kadry Stefan Horngacher nazwał Stocha "skoczkiem idealnym".

- "Złotego Orła" zdobyć się nie udało, ale trener Stefan Horngacher był dumny z występu Karla Geigera. Spisał się on jeszcze lepiej niż w zeszłym roku, ale przeciwko dominatorowi Stochowi był bez szans - napisał z kolei "Nordbayern".

Podobnie o Stochu i jego sukcesie piszą w Austrii. - Był już poza Turniejem Czterech Skoczni, a jednak go wygrał po raz trzeci. Kamil Stoch, człowiek z Mekki polskich skoków - Zakopanego, odniósł wielkie zwycięstwo w Innsbrucku i był nie do zatrzymania w Bischofshofen. "Król Kamil" dalej pracuje na miano legendy tego sportu. W wieku 33 lat polski bohater narodowy Kamil Stoch osiągnął kolejny wielki sukces w swojej karierze - napisali dziennikarze "Kronen Zeitung".

Austriacy zauważają wkład swojego rodaka, Horngachera w rozwój i powrót Stocha do wielkiej formy po kontuzji, jaką przeszedł kilka lat temu. To właśnie pod wodzą obecnego szkoleniowca kadry Niemiec Polak wygrał swoje dwa pierwsze Turnieje Czterech Skoczni.

- Stoch nie zawsze był na topie. Po operacji kostki w 2015 roku przez długi czas walczył o powrót na szczyt, co udało mu się dopiero pod wodzą Stefana Horngachera, który obecnie trenuje reprezentację Niemiec. Dzięki niemal chorobliwej ambicji, którą tacy trenerzy lubią nazywać "skrupulatną pracą" - zaznacza w tekście redakcja.

Artykuły polecane przez redakcję ZeStadionu.pl:

Jak pożegnać się z pupilem? O najstarszym cmentarzu dla zwierząt w Polsce

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News