Kibice
Pixabay
Autor - 26 Lipca 2020

Polscy kibice pobili na murawie zawodników własnego zespołu. Jest reakcja klubu

Kibice Widzewa Łódź rozpętali po sobotnim meczu ze Zniczem Pruszków prawdziwe piekło na murawie stadionu przy al. Piłsudskiego. Chuligani wtargnęli na boisko i dotkliwie pobili kilku zawodników. Do ekscesów ustosunkowali się przedstawiciele łódzkiego klubu.

Burda na boisku wybuchła po porażce Widzewa z walczącym o utrzymanie w II lidze Zniczem. Mimo przegranej, łodzianie zachowali drugie miejsce, które zapewniło im awans do wyższej klasy rozgrywkowej. Wszystko dzięki remisowi rywalizującego z Widzewem o awans GKS-u Katowice w meczu z Resovią Rzeszów. Kibole Widzewa przyćmili jednak sportową rywalizację i w wątpliwym stylu skradli show piłkarzom.

Kibice Widzewa atakują piłkarzy. Klub reaguje

Radość z awansu została zmącona przez chuliganów, którzy wtargnęli na boisko i zaczęli atakować piłkarzy. W twarz uderzeni zostali Adam Radwański i Robert Prochownik. Widzew wydał oświadczenie, w którym potępił zachowanie kibiców. "Klub awansował do wyższej klasy rozgrywkowej, ale styl sportowy, w jakim tego dokonał, na pewno pozostawiał wiele do życzenia i był daleki od oczekiwań. W związku z tym zrozumiałe są negatywne odczucia kibiców i ich niezadowolenie. Wszyscy wierzyliśmy, że w sobotni wieczór, niezależnie od poprzednich niepowodzeń, będziemy mogli cieszyć się z awansu" - czytamy w komunikacie klubu.

Władze Widzewa zapowiadają stanowczą reakcję na sobotnie wydarzenia. "Widzew nie pozostawi tych czynów bez reakcji i dążyć będzie do ukarania sprawców. Wyciągnięte zostaną wobec winnych konsekwencje, włącznie z rozwiązaniami prawnymi, takimi jak zakazy stadionowe" - piszą.

Policja szuka sprawców

Komenda Miejska Policji w Łodzi poinformowała, że w związku z incydentem zatrzymano siedem osób. Pięć z nich usłyszało zarzut dotyczący wtargnięcia na stadion, z kolei jednamiała dopuścić się naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza policji. Dwie pozostałe osoby, które zostały zatrzymane, usłyszały zarzuty dotyczące znieważenia funkcjonariuszy.

Wciąż trwa proces przygotowywania dokumentacji całego zdarzenia, na podstawie której prokuratura sporządzi akty oskarżenia.

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News