Manchester City
EAST NEWS
Autor Mateusz Dziubiński - 2 Września 2020

Wspaniały gest Manchesteru City wobec polskiej legendy futbolu. Nieznane fakty ujrzały światło dzienne

Manchester City pokazał wielką klasę. Tym razem jednak nie chodzi o popisy piłkarzy na boisku, a sposób, w jaki klub upamiętnił tragicznie zmarłą legendę polskiego futbolu. Na oficjalnej stronie internetowej klubu z niebieskiej części Manchesteru ukazał się obszerny tekst na temat Kazimierza Deyny, który po świetnych występach w reprezentacji Polski i Legii Warszawa, przeniósł się właśnie do “The Citizens”. Poznaliśmy nieznane dotąd fakty o uwielbianym przez kibiców piłkarzu. 

Manchester City w piękny sposób uczcił pamięć swojego byłego piłkarza Kazimierza Deyny. W 31. rocznicę śmierci legendy polskiego futbolu, na stronie internetowej klubu ukazał się specjalny tekst, w którym opisano nieznane dotąd polskim kibicom szczegóły gry Polaka w Anglii.

Nie żyje wielka legenda boksu. Miał zaledwie 57 lat, straszliwa choroba pokonała go w mgnieniu okaNie żyje wielka legenda boksu. Miał zaledwie 57 lat, straszliwa choroba pokonała go w mgnieniu okaCzytaj dalej

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Prawda wyszła na jaw dopiero po rozpoczęciu roku. Nauczycielka zarażona koronawirusem
  2. Nie żyje polski mistrz świata. Był absolutną legendą swojej dyscypliny
  3. Od 2 września zakaz. Już jest rozporządzenie


Manchester City upamiętnił legendę polskiego futbolu

We wtorek minęła 31. rocznica tragicznej śmierci Kazimierza Deyny w wypadku samochodowym w Stanach Zjednoczonych. Z tej okazji były klub wybitnego reprezentanta Polski postanowił przygotować poświęcony mu specjalny tekst. Mowa o wielkim Manchesterze City. Anglicy pamiętają o grze Deyny i na swojej stronie internetowej opublikowali dokładny opis jego przygody w niebieskiej części Manchesteru.

Anglicy w swojej publikacji skupili się na opisaniu, jak wyglądała przygoda Kazimierza Deyny z ich klubem. Przypomniano, że Polak przychodził do zespołu, jako gwiazda światowego formatu, dwukrotny medalista olimpijski, a także zawodnik, który wywalczył medal mistrzostw świata. Wspomniano także o indywidualnym osiągnięciu Deyny, czyli zajęciu trzeciego miejsca w plebiscycie Złotej Piłki, tuż za Johanem Cruyffem i Franzem Beckenbauerem.

Jerzy Brzęczek porównany do Kazimierza Górskiego. Biografia selekcjonera zrównana z ziemią jeszcze przed premierąJerzy Brzęczek porównany do Kazimierza Górskiego. Biografia selekcjonera zrównana z ziemią jeszcze przed premierąCzytaj dalej


Nieznane szczegóły z kariery Kazimierza Deyny

Manchester City zdradził również, jak wyglądało sprowadzenie Kazimierza Deyny do Anglii. “The Citizens” i Legia Warszawa ustaliły kwotę transferu na 100 tysięcy funtów. Polski klub nie chciał jednak pieniędzy, a zażądał dostarczenia sprzętu elektronicznego, takiego jak kserokopiarki, drukarki i tym podobnych. Anglicy zgodzili się, gdyż ówczesnym sponsorem klubu była firma Brother, gigant branży elektronicznej.

Mimo że Kazimierz Deyna spędził w Manchesterze niespełna trzy lata, Anglicy ciepło wspomnieli także jego popisy na boisku. W dużej mierze przez kontuzje Deyna rozegrał dla klubu tylko 38 spotkań, w których zdobył 12 goli. Jak zaznaczono, miewał jednak przebłyski geniuszu i zdobywał piękne bramki, które między innymi pomogły City utrzymać się wówczas w lidze.

Po zmianie trenera i przesunięciu do zespołu rezerw Kazimierz Deyna postanowił odejść z klubu i wyjechał do Stanów Zjednoczonych, gdzie występował w San Diego Sockers. Legendarny piłkarz zginął tragicznie 1 września 1989 roku w wypadku samochodowym.

Źródło: Onet.pl

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Segregacja śmieci już nie na 5 a na 3 frakcje? Szykują się zmiany w gospodarce odpadami
  2. Jak potężny był huragan Laura? Odwrócił bieg rzeki w Teksasie
  3. Justyna Żyła pokazała, jak spędza czas z dziećmi. Co na to Piotr? (FOTO)
  4. Nie żyje polski mistrz świata. Był absolutną legendą swojej dyscypliny
  5. Arkadiusz Milik przyjechał na zgrupowanie luksusowym autem. Ten potwór waży 2,5 tony, cena zwala z nóg
  6. Wideo - Jak rozwalić dwa motocykle w ciągu kilku godzin? Ten mężczyzna udowadnia, że można

Test i recenzja laptopa ASUS Zephyrus G14

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News