Autor Bartosz Goluch - 21 Lutego 2020

Noriaki Kasai kończy karierę? Japończyk ujawnia swoją decyzję

Noriaki Kasai na światowych skoczniach pojawia się już od ponad trzech dekad. Forma japońskiego weterana w ostatnich miesiącach znacznie jednak spadła, a postawa skoczka wywołała debatę na temat jego sportowej przyszłości. Kasai postanowił uciąć spekulacje.

Noriaki Kasai pierwsze punkty Pucharu Świata zdobył w 1989 roku. Trzy lata później sięgnął po mistrzostwo świata w lotach narciarskich. Przez 30 lat regularnie utrzymywał się w szerokiej czołówce skoczków narciarskich. Ten sezon w wykonaniu Japończyka nie należy jednak do najbardziej udanych. Kasai stracił miejsce w reprezentacji Japonii i dotychczas nie zdobył pucharowych punktów. 47-letni skoczek w rozmowie z "Super Expressem" ujawnił decyzję na temat swojej przyszłości.

Koszmarny upadek młodego skoczka podczas konkursu. Upadał bezwładnie na oczach tysięcy widzówKoszmarny upadek młodego skoczka podczas konkursu. Upadał bezwładnie na oczach tysięcy widzówCzytaj dalej

Noriaki Kasai nie składa broni

Za dwa lata w Pekinie (4-20 lutego) odbędą się zimowe igrzyska olimpijskie. Kasai ma zamiar w nich wystartować! - Wiem, że nie będzie to łatwe, ale robię wszystko, by móc wziąć w nich udział. Marzy mi się zdobycie drużynowego złota z moim ukochanym uczniem Ryoyu Kobayashim - mówi Japończyk.

Co ciekawe, Kasai nie zamierza zrezygnować z występów po chińskiej olimpiadzie, a jego plany sportowe sięgają znacznie dalej. - Moim obecnym celem jest kontynuowanie kariery do pięćdziesiątego roku życia. Poza tym Sapporo, w którym mieszkam, stara się o przyznanie organizacji igrzysk w 2030 roku, więc bardzo chciałbym być aktywny do tego czasu. Jednak będę miał wtedy 57 lat... - przyznaje.

Arkadiusz Milik i Piotr Zieliński idą na wojnę z Napoli. Sąd wydał wyrokArkadiusz Milik i Piotr Zieliński idą na wojnę z Napoli. Sąd wydał wyrokCzytaj dalej

Tajemnica sukcesu wetereana skoków narciarskich

Japoński weteran twierdzi, że kluczem do utrzymania formy przez ponad 30 lat były intensywne i systematyczne treningi, które rozpoczął już za młodu. - W dzieciństwie byłem wątły, dlatego ojciec kazał mi codziennie biegać. Myślę, że to właśnie regularny, ciężki trening za młodu dał w końcu takie efekty - wyjaśnia.

W rozmowie z "Super Expressem" Kasai wspomniał również o legendarnym konkursie olimpijskim na dużej skoczni w Soczi, gdzie o 1,3 pkt. przegrał z Kamilem Stochem. - Przyznam, że wówczas mój żal był silniejszy niż radość z pierwszego w życiu indywidualnego medalu olimpijskiego. Teraz tamta sytuacja stanowi dla mnie motywację do kontynuowania kariery - mówi.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Dwoje pasażerów wycieczkowca nie żyje. Trwa ewakuacja, koszmar pasażerów
  2. Tajemnicza palma w centrum Warszawy. Kto ją ustawił?
  3. Kamil Stoch niesamowicie wściekły po oddaniu skoku w Kulm. Polak nie mógł wytrzymać, wszystko na oczach widzów (WIDEO)
  4. Łukasz Piszczek strzelił niezwykłą bramkę. Pękamy z dumy, wielki mecz Polaka (WIDEO)
  5. Arkadiusz Milik o krok od transferu z Napoli. Polak podjął już decyzję, wszystko jasne
  6. Ważne, szybko musisz zwrócić znany produkt do Biedronki. Powód jest podejrzany i tajemniczy
  7. Polscy skoczkowie potraktowani nieludzko. Wszystko na kilkanaście godzin przed Pucharem Świata, co za upokorzenie

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News