transfery
youtube.com/PKO Bank Polski
Autor Mateusz Wysokiński - 12 Stycznia 2021

Młody Polak zagra w Sevili? Media donoszą o transferze do Hiszpanii, mowa o wielkim talencie

Transfery Polaków zawsze budzą emocje. Szczególnie, kiedy młodymi talentami zaczynają interesować się uznane marki w piłce nożnej. Na jaw wyszło, że zwycięzcy Ligi Europa UEFA - Sevilla, rozważają transfer jednego z największych talentów w polskiej piłce. Zawodnik, który jeszcze przed rokiem czarował w Ekstraklasie przeżywa ostatnimi czasy dość duży, sportowy kryzys. Mimo to, nadal może liczyć na poważne zainteresowanie kultowych ekip. Czy transfer do Hiszpanii będzie szansą na częstrze występy?

  • Transfery Polaków do uznanych ekip zawsze budzą wielkie emocje
  • Okazuje się, że jeden z graczy z polskim paszportem przyciągnął uwagę legendarnej Sevilli
  • Czy Polak, który nie poradził sobie w zachodnim klubie odzyska blask w ekipie z Andaluzji?

Transfery z udziałem Polaków mogą być prawdziwym motywem przewodnim tego okienka transferowego. Już teraz mówi się o przenosinach Arkadiusza Milika, Krzysztofa Piątka, czy Kamila Grosickiego. Niespodziewanie, do grona rochwytywanych zawodników z Polski dołączył młody talent, który jeszcze rok temu czarował w Ekstraklasie, a także zwrócił na siebie uwagę selekcjonera kadry narodowej - Jerzego Brzęczka. Czy przenosiny do Hiszpanii sprawią, że niedoszły reprezentant Polski odzyska blask?

Transfery. Młody Polak na celowniku Sevilli

Kiedy młody piłkarz odchodzi do zagraniczego klubu, w głowach wielu kibiców w Polsce zapala się czerwona lampka. Przykład Bartosza Kapustki pokazuje, że wyjazd w młodym wieku może nie skończyć się dobrze. Niestety, zdaniem wielu, losy bohatera Euro 2016 może podzielić inny z zawodników, który swego czasu pokazywał się z niesamowitej strony w Ekstraklasie. Mowa o Radosławie Majeckim. Były golkiper Legii zapracował sobie na polskich boiskach na świetną opinię i znalazł się pod obserwacją Jerzego Brzęczka, który raz nawet powołał go do seniorskiej kadry.

Druzgocąca wiadomość dla polskich kibiców. TVP nie pokaże mistrzostw świata, zaczynają się już jutroDruzgocąca wiadomość dla polskich kibiców. TVP nie pokaże mistrzostw świata, zaczynają się już jutroCzytaj dalej

Piłkarz co prawda nie zadebiutował w kadrze, ale zrobił tak dobre wrażenie swoim wejściem w poważną, seniorską piłkę, że po jego usługi ustawiła się cała gromada chętnych. Najbardziej konkretne było Monaco i z punktu widzenia logiki, ten krok wydawał się bardzo dobry. Szlaki w klubie z Księstwa przetarł Kamil Glik, który w pewnym momencie był nawet kapitanem drużyny. Potentant Ligue 1 miał za sobą gorszy okres i kompletował kadrę, która pozwoli wrócić na szczyt tabeli ekstraklasy Francji. Jednym z bohaterów zmiany pokoleniowej w klubie miał być właśnie młodzieżowy reprezentant Polski.

Niestety, rzeczywistość okazała się brutalna dla Polaka. We Francji nie mógł liczyć na plac gry, mimo braku konkretnych rywali do składu i wypadnięcia ze składu podstawowego bramkarza ekipy - Benjamina Lecomte. Zamiast tego, obecny szkoleniowiec monakijczyków - Niko Kovac, wolał postawić na byłego rywala Łukasza Fabiańskiego i Wojciecha Szczęsnego z lat gry w Arsenalu - Vito Mannone.

Powiedzieć o tym, że były trener Roberta Lewandowskiego z Bayernu Monachium nie zaufał Majeckiemu, to nie powiedzieć nic. Mimo problemów kadrowych, dał szansę młodzieżowemu kadrowiczowi Polski w zaledwie jednym, ligowym spotkaniu. Wydawać się może, że zmiana otoczenia bardzo dobrze wpłynie na zawodnika z Polski. Według hiszpańskiego Mundo Deportivo - zła dyspozycja Majeckiego we Francji kompletnie nie przeszkadza szefom Sevilla FC.

Majecki w Hiszpanii? Sensacyjne doniesienia "Mundo Deportivo"

Zwykłą praktyką jest, że jeśli piłkarz nie radzi sobie w mocnym klubie, to próbą ratunku dla kariery powinno być wypożyczenie, bądź odejście do słabszego klubu. Przeciwnie jest w przypadku Majeckiego. Szefowie Sevilli mają doglądać Polaka od czasów, gdy ten był jeszcze piłkarzem Legii Warszawa i dostrzegają jego potencjał. Szczególnym zwolennikiem talentu bramkarza jest sam dyrektor sportowy klubu - Monchi, który miał zasugorować kupno piłkarza, kiedy ten występował jeszcze w stolicy Polski.

Faktem jest, że Majecki może mieć większe szanse na występowanie w Hiszpanii, niż we Francji. Mimo że uznaną marką w LaLidze cieszy się bramkarz reprezentacji Czech - Tomas Vaclik, to miał on ostatnio odmówić przedłużenia umowy z Hiszpanamii i już teraz rozgląda się za nowym klubem. Inny z golkiperów Sevilli - Bono, całkowicie nie radzi sobie w tym sezonie i nie spełnia oczekiwań klubu.

Według "Mundo Deportivo", Polak nie jest jedynym bramkarzem, któremu przygląda się klub. Innym z golkiperów jest bramkarz Eibar - Marko Dmitrović. Piłkarz z klubu Damiana Kądziora zbiera dobre recenzję za grę dla baskijskiej drużyny i bardzo chętnie zagrałby w mocniejszym klubie. Argumentem za zatrudnieniem Dmitrovicia jest w dużej mierze jego kontrakt z Eibar, który wygasa już w czerwcu 2021 roku. Reprezentant Serbii przeszedłby wtedy do Andaluzji jako wolny piłkarz.

Jeśli jednak szefowie Sevilli będą potrzebować bramkarza "na teraz" to najprawdopodobniej zwrócą się właśnie do AS Monaco z zapytaniem ofertowym za Polaka. Szefowie klubu mają w pamięci dobre występy innego z Biało-Czerwonych, Grzegorza Krychowiaka, który w latach 2014-2016 był jednym z najlepszych graczy hiszpańskiej ekipy. Czy drogą popularnego "Krychy" podąży także Majecki?

Artykuły polecane przez redakcję ZeStadionu.pl:

Jak pożegnać się z pupilem? O najstarszym cmentarzu dla zwierząt w Polsce

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News