Wpadka
Pixabay
Autor Łukasz Kowalski - 13 Maja 2020

Był przekonany, że nikt go nie słyszy. Największa wpadka komentatora w historii polskich mediów

Wpadka przytrafia się komentatorowi sportowemu przy okazji każdej transmisji. Jednak czasem zdarzają się takie o których mówi cała Polska. Lech Sidor wspomniał niedawno jak zrugał jednego z francuskich inżynierów myśląc, że jest poza anteną. Słowa dziennikarza oburzyły nawet jego rodzinę.

Wpadka to coś, co kibice najchętniej wyłapują komentatorom podczas relacjonowanych przez nich meczów. Zaraz po zakończonym widowisku pojawia się masa memów naśmiewających się z drobnych pomyłek, które przytrafiają się dziennikarzom podczas ich pracy. O jednej z takich sytuacji, opowiedział niedawno komentator Eurosportu - Lech Sidor.

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Myślałeś, że jak pijesz dużo wody, to będziesz zdrowy? Mylisz się, naukowcy mówią o wielkim niebezpieczeństwie
  2. ZDJĘCIA - Towar o wartości 1,5 mln złotych porzucony na autostradzie A2
Wielka tragedia. Gwiazdor zabił swoje dziecko bez żadnych zahamowań. Jego wyznanie brzmi porażającoWielka tragedia. Gwiazdor zabił swoje dziecko bez żadnych zahamowań. Jego wyznanie brzmi porażającoCzytaj dalej

Wpadka, o której przypomniał niedawno dziennikarz

Dziennikarz opowiadał, że podczas jednego z turniejów tenisowych miał problem z francuskim inżynierem. Zgodnie ze zwyczajem inżynier powinien zapowiadać przerwy na reklamę, a mimo to wtedy pracujący z polskim komentatorem francuz tego nie robił.

- Akcja była tego typu. Był strasznie upierdliwy technik francuski, robił to na siłę. Miał to totalnie w dupie. Nie odliczał, nie wypuszczał nas, wyczuliśmy, że ma nas totalnie w nosie. To był taki moment, że schodziliśmy z reklamy - wspominał Sidor.

Sytuacja była na tyle poważna, że Sidor postanowił zainterweniować. - Przy dwóch przerwach reklamowych facet nam tego nie obwieścił. Nagle antena się ucina, bęc, jest reklama, wchodzi pani z podpaskami. Mówię do naszego warszawskiego inżyniera: "Weź mu powiedz, żeby się obudził, bo będzie kaszana" - powiedział.

Znany polski dziennikarz sportowy dotkliwie pobity. Przerażające sceny w hotelowej toalecieZnany polski dziennikarz sportowy dotkliwie pobity. Przerażające sceny w hotelowej toalecieCzytaj dalej

Komentator przeklinał na wizji

Mimo reakcji komentatora i inżynierów z Warszawy sytuacja nie poprawiała się i dalej Sidor miał problemy ze współpracującym francuskim technikiem. - Jak znów to zrobił, to nie zdążyliśmy się wyłączyć. Nie było naszego inżyniera, bo poszedł do toalety. I ja wtedy mówię: "Sku***syn jeden, pier***ony. Siedzi tam i śpi" - wyznał Sidor.

Dziennikarz przyznał, że była do dla niego katastrofa, a całość na żywo oglądała jego rodzina. - Akurat słuchało tego na żywo wiele osób. Np. moja żona. Dostałem SMS-a. "Brawo, stary, popisałeś się". To był zimny prysznic. Mogę powiedzieć z ręką na sercu, że to był jeden przypadek - zakończył.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Kiedy Polacy dostaną 1000 zł na wakacje? Padł termin, już niedługo
  2. Pilne: rząd ogłosił zniesienie obostrzeń. Znamy szczegóły, dużo się zmieni
  3. Jutro rząd zniesie kolejne obostrzenia. RMF FM podało jakie. Świetna wiadomość
  4. Kamil Stoch nigdy nie zdradził jednego szczegółu. Znamy prawdę na temat tego, czy nasz skoczek ma dzieci
  5. Robert Kubica może wrócić do Formuły 1. Polak stanął przed wielką szansą
  6. Oficjalnie. Karuzela transferowa ruszyła. Matysik w Bayerze, pilna informacja obiegła kibiców
  7. Ile zarabia kasjer w Biedronce? To coraz bardziej intratna posada, po podwyżkach pensja sporo wzrosła

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News