Hubert Hurkacz
GREG WOOD/AFP/East News
Autor Aleksy Kiełbasa - 9 Lutego 2021

Hubert Hurkacz odpadł w pierwszej rundzie Australian Open

Hubert Hurkacz zaliczył wielki falstart podczas tegorocznego Australian Open. Nasz tenisista poległ już w I rundzie, uznając wyższość Szweda, Mikaela Ymerowa. W trakcie spotkania Polak był momentami zupełnie zagubiony, czego dowodem jest liczba aż 100 niewymuszonych błędów. Początek zupełnie tego nie zwiastował, ale pojedynek rozstrzygnął się w 5 setach na korzyść rywala.

  • Hubert Hurkacz zakończył udział w Australian Open już na I rundzie
  • Polak przegrał w 5 setach ze Szwedem Mikaelem Ymerowem
  • Wrocławianin popełnił liczbę aż 100 niewymuszonych błędów

Australian Open to bardzo prestiżowe zawody, bowiem turniej zaliczany jest do Wielkiego Szlema. W tegorocznej edycji gry pojedynczej kobiet bardzo dobrze radzi sobie Iga Światek, która bezproblemowo dostała się do II rundy imprezy w Melbourne.

Tego samego powiedzieć niestety nie może Hubert Hurkacz (30 ATP), który swój występ w singlu na kortach w Australii zakończył już na pierwszym spotkaniu. Porażkę naszego zawodnika można uznać za sensację, ponieważ w 2021 roku polski tenisista do tej pory prezentował się wyśmienicie.

Pilne wiadomości o PŚ w skokach w Rasnovie. Konkurs dojdzie do skutkuPilne wiadomości o PŚ w skokach w Rasnovie. Konkurs dojdzie do skutkuCzytaj dalej

Początek roku zwiastował pomyślny sezon

Wszyscy spodziewali się, że Hubert Hurkacz w tym sezonie może namieszać na kilku turniejach. Jeszcze w zeszłym roku Polak był klasyfikowany na 28 pozycji w rankingu ATP, co było jego najwyższą lokatą. W tym roku tenisista z Wrocławia zdążył już wygrać Delray Beach, dlatego można było przypuszczać, że jest w bardzo dobrej dyspozycji.

Niestety dziś Hurkacz tego nie potwierdził lub po prostu to nie był jego dzień. We wtorek w nocy czasu polskiego 24-latek zmierzył się w I rundzie Australian Open z Mikaelem Ymerem. Nasz reprezentant był wyraźnym faworytem w starciu z niżej klasyfikowanym Szwedem. Jednak ostatecznie wrocławianin musiał przełknąć gorycz porażki.

Hubert Hurkacz poległ w I rundzie Australian Open

Początek spotkanie nie wskazywał jednak, że coś może pójść nie po myśli Huberta Hurkacza. Nasz zawodnik od początku przejął inicjatywę, wywalczył breaka i w I secie nie oddał prowadzenia, wygrywając starcie 6:3.

Druga odsłona zaczęła się diametralnie inaczej. Mikael Ymer zaczął od prowadzenia 2:0. Hubert jednak szybko go dogonił i miał nawet trzy okazje na przełamanie przeciwnika, ale ich nie wykorzystał. W tym przypadku sprawdziło się stare piłkarskie porzekadło, że niewykorzystane sytuacje lubią się mścić i Polak przegrał II seta 3:6. W III secie Hurkacz ponownie wygrał 6:3 i można było się spodziewać, iż wszystko pójdzie po myśli naszego zawodnika.

Jednak w IV secie, kiedy tenisista z Wrocławia miał break pointy i był pod presją, zaczął popełniać błędy, przez co przegrał partię 5:7. W ostatnim secie Ymer był już podbudowany swoim wynikiem, a także słabościami Hurkacza i zwyciężył w nim 3:6, wygrywając całe spotkanie 3:6, 6:3, 3:6, 7:5, 6:3. Mecz trwał 3 godziny i 43 minuty.

Bez wątpienia Hubert Hurkacz ułatwił zadanie rywalowi liczbą aż 100 niewymuszonych błędów. Teraz naszemu zawodnikowi pozostała już tylko rywalizacja w deblu.

Artykuły polecane przez redakcję ZeStadionu:

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News