Trener Lecha Poznań Dariusz Żuraw
Iberion
Autor Aleksy Kiełbasa - 10 Lutego 2021

Plaga kontuzji w Lechu Poznań

Lech Poznań ma poważne problemy kadrowe. "Kolejorz" już w czwartek rozegra swój najbliższy mecz w ramach 1/8 finału Fortuna Pucharu Polski. Jego przeciwnikiem będzie Radomiak Radom. Jednak szkoleniowca "Dumy Wielkopolski" Dariusza Żurawia z pewnością męczy duży ból głowy przed tym starciem, bowiem nie będzie on mógł skorzystać aż z czterech kluczowych piłkarzy.

  • Lech Poznań w czwartek zagra mecz z Radomiakiem Radom
  • Kolejorz ma duże problemy kadrowe
  • Do grona zawodników kontuzjowanych dołączył Mikael Ishak

Lech Poznań w trakcie zimowego okna transferowego dokonał kilku wzmocnień. Zespół zasilili Jesper Karlström, Antonio Milic, Bartosz Salamon oraz Nika Kvekveskiri. Można powiedzieć, iż Dariusz Żuraw ma duże szczęściem, że klub był stosunkowo aktywny w porównaniu do wielu klubów PKO BP Ekstraklasy.

Dzięki temu męczą go tylko bóle głowy, a nie coś poważniejszego. Wszystko przez plagę kontuzji, jaka spotkała kluczowych zawodników pierwszego składu ekipy "Kolejorza". Co prawda nowi piłkarze częściowo wypełnią luki, jednak kontuzjowani są najważniejsi gracze, m.in. Mikael Ishak.

Iga Świątek z kolejnym zwycięstwem w Australian OpenIga Świątek z kolejnym zwycięstwem w Australian OpenCzytaj dalej

Lech Poznań ma problemy z punktowaniem

Lech Poznań swoją przygodę w europejskich pucharach przypłacił bardzo słabymi wynikami w lidze. "Duma Wielkopolski" wygrała zaledwie 4 z 16 spotkań ligowych. Za to po wznowieniu rozgrywek po przerwie zimowej piłkarze "Kolejorza" odnieśli 2 remisy kolejno 1:1 z Górnikiem Zabrze oraz 0:0 z Zagłębiem Lubin.

Szerokie grono środowiska piłkarskiego od dłuższego czasu podważa umiejętności trenerskie Dariusza Żurawia na stanowisku trenera poznańskiej drużyny. Szczególnie kibice Lecha mają dość tego, że ich ukochany zespół nie potrafi regularnie punktować w lidze.

Kiedy Lech Poznań gra w Lidze Europy, ich słabszą dyspozycję na krajowym podwórku można było tłumaczyć „zbyt krótką kołdrą”, rzecz jasna mając na myśli dosyć wąską kadrę ekipy z Bułgarskiej. Jednak, kiedy "Kolejorz" opadł z LE, jego ligowe poczynania wcale nie uległy poprawie, a problemów trenerowi Żurawiowi jeszcze przybyło. Bowiem aż 4 piłkarzy pierwszej jedenastki jest kontuzjowanych.

Plaga kontuzji w ekipie Kolejorza

Jak poinformował na konferencji prasowej Dariusz Żuraw, nie będzie mógł on skorzystać aż z 4 podstawowych zawodników.

- Niestety nie mam dobrych wiadomości, bo dalej indywidualnie trenuje Lubomir Satka, nie ma też Thomasa Rogne, który w ostatnim ligowym meczu zszedł z kontuzją – zdradził trener Lecha Poznań.

Okazuje się, iż sytuacji nie poprawiają zajęcia na sztucznej murawie, które wywołały urazy o 2 innych piłkarzy.

- Żniwo przynoszą też zajęcia na sztucznym boisku, ponieważ uraz łydki zgłosił Bartosz Salamon, a wczoraj odnowiła się również kontuzja Mikaela Ishaka – oznajmił Dariusz Żuraw.

Jest to szczególnie trudna sytuacja, ponieważ aż 3 z 4 wymienionych graczy występuje na pozycji stopera. Jednak nieobecność Ishaka, który jest najlepszym strzelcem zespołu również stanowi wielkie wyzwanie dla ofensywy Lecha.

Lech Poznań zagra z Radomiakem Radom w czwartek 11 lutego o godzinie 20:30 na stadionie w Radomiu w ramach 1/8 finału Fortuna Pucharu Polski. Spotkanie będzie można obejrzeć na kanale Polsatu Sport Extra.

Źródło: lechpoznan.pl

Artykuły polecane przez redakcję ZeStadionu:

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News