Adam Małysz
East News/Andrzej Iwanczuk/REPORTER
Autor Wiadomości Ze Stadionu - 13 Maja 2020

Adam Małysz i Apoloniusz Tajner pokłócili się w mediach. Poszło o pieniądze

Adam Małysz i Apoloniusz Tajner starli się w mediach. Do nieporozumienia doszło z powodu komentarzy Małysza na temat sytuacji finansowej Polskiego Związku Narciarskiego. Prezes związku nie pozostał dłużny polskiej legendzie skoków i odniósł się do jego zarzutów.

Wszystko zaczęło się od głośnego wywiadu Adama Małysza dla TVP Sport: - PZN nie posiada żadnych rezerwowych pieniędzy. To sport wyczynowy, pieniądze wydaje się na bieżąco, aby zapewnić taki poziom jak do tej pory, my nie możemy z pewnych rzeczy rezygnować. Jeśli tak się stanie, to wrócimy do sytuacji z lat 80. i 90., gdy sport w Polsce prawie nie istniał – powiedział Małysz, który obecnie pracuje jako dyrektor koordynator ds. kombinacji norweskiej i skoków narciarskich w PZN. Na odpowiedź Tajnera nie było trzeba długo czekać.

Młody gwiazdor zmarł na COVID-19. Był u szczytu sławy, miliony fanów pogrążyły się w rozpaczyMłody gwiazdor zmarł na COVID-19. Był u szczytu sławy, miliony fanów pogrążyły się w rozpaczyCzytaj dalej

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Myślałeś, że jak pijesz dużo wody, to będziesz zdrowy? Mylisz się, naukowcy mówią o wielkim niebezpieczeństwie
  2. ZDJĘCIA - Towar o wartości 1,5 mln złotych porzucony na autostradzie A2

Adam Małysz kontra Apoloniusz Tajner

- Muszę powiedzieć, że Adam nie jest do końca zorientowany w całościowych sprawach, dotyczących związku, ponieważ działa na wąskim odcinku skoków i kombinacji norweskiej. Dlatego to, co Adam uważa za pewnik, że mamy jakieś problemy, muszę zdementować – powiedział Tajner w rozmowie z Interią. - Czytałem te wypowiedzi Adama, których on ze mną nie konsultował. To są jego, powiedzmy, przemyślenia lub wiedza, ale jego w związku nie ma. On tych spraw po prostu nie zna. Mogę z tego miejsca uspokoić, że sytuacja na pewno nie wygląda źle - zapewniał.

Ostatecznie obaj panowie spotkali się osobiście i postanowili wyjaśnić sobie nieporozumienia. - Prezes Tajner stwierdził, że został trochę podpuszczony w tej kwestii. Nie do końca zrozumiał pytanie. Prezes od jakiegoś czasu prosi mnie, żebym brał pod uwagę sytuację, że pieniędzy może być mniej. Będzie rotacja, zwolnienia. Nie wziąłem tego z nieba. Ale to było zwykłe nieporozumienie, od razu rozmawiałem potem z prezesem na ten temat. Zawsze wszystko konsultujemy ze sobą – zapewnił Małysz w rozpowie z WP SportoweFakty.

Znany polski dziennikarz sportowy dotkliwie pobity. Przerażające sceny w hotelowej toalecieZnany polski dziennikarz sportowy dotkliwie pobity. Przerażające sceny w hotelowej toalecieCzytaj dalej

Zgrany tandem

Małysz i Tajner znają się od wielu lat. Jako skoczek "Orzeł z Wiisły" pod skrzydłami Tajnera spędził pięć sezonów. To właśnie z nim jako opiekunem 3 razy z rzędu wygrał klasyfikację generalną Pucharu Świata, zdobył dwa medale olimpijskie i sięgnął po sensacyjne zwycięstwo w Turnieju Czterech Skoczni w 2001 roku. Drogi obu panów często przecinały się również w telewizyjnych studiach i podczas branżowych imprez. Ostatecznie Tajner zaprosił Małysza do współpracy w PZN w 2016 roku.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Bon na wakacje nie dla wszystkich. Miliony Polaków nie dostaną 1000 zł
  2. Restauracje i kawiarnie znów otwarte. Trzeba będzie nosić w nich maseczki?
  3. Kamil Stoch nigdy nie zdradził jednego szczegółu. Znamy prawdę na temat tego, czy nasz skoczek ma dzieci
  4. Robert Kubica może wrócić do Formuły 1. Polak stanął przed wielką szansą
  5. Oficjalnie. Karuzela transferowa ruszyła. Matysik w Bayerze, pilna informacja obiegła kibiców
  6. Ile zarabia kasjer w Biedronce? To coraz bardziej intratna posada, po podwyżkach pensja sporo wzrosła

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News