Anna Lewandowska
youtube.com/onet
Autor Piotr Mika - 5 Września 2020

Anna Lewandowska spotka się ze swoją fanką w sądzie? Poszło o fortunę, "miała mnie zastraszyć"

Anna Lewandowska w ostatnim czasie miała wiele powodów do radości, jednak ostatnio wywołała też niemałą burzę w internecie publikując nagranie w stroju imitującym krąglejsze kobiece kształty. Pod postem pojawiło się wiele krytycznych komentarzy, a autorka jednego z nich właśnie dostała pismo od prawników znanej trenerki.

Anna Lewandowska stara się nie tylko promować zdrowy styl życia i autorskie treningi, ale stara się również angażować w różne akcje społeczne. Niedawno celebrytka promowała samoakceptację, a częścią tego miało być również nagranie, które wywołało jednak falę negatywnych opinii.

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Gwiazda polskiego sportu przekazała wspaniałe wiadomości. Niedługo zostanie mamą
  2. Wideo - Co się dzieje z autem, które utknie między dwiema ciężarówkami?
Tragiczna wiadomość z samego rana. 22-letni gwiazdor zmarł na oczach fanów, lekarze nie dali rady go uratowaćTragiczna wiadomość z samego rana. 22-letni gwiazdor zmarł na oczach fanów, lekarze nie dali rady go uratowaćCzytaj dalej

Anna Lewandowska pozwie jedną z fanek?

Kilka dni temu na naszym portalu pojawił się artykuł o nagraniu udostępnionym przez trenerkę. To wywołało burzę, a jedną z krytykujących osób była znana blogerka, Maja Staśko. Teraz okazało się, że otrzymała ona pismo od prawników Anny Lewandowskiej, którzy wzywają ja do usunięcia niekorzystnego dla celebrytki wpisu. Jeśli tego nie zrobi, będzie musiała zapłacić aż 50 tys. złotych.

- Prawnik Anny Lewandowskiej zagroził mi pozwem i karą w wysokości 50 000 zł, jeśli nie usunę posta, w którym krytykuję przebranie się celebrytki w strój grubej osoby. W poście wskazuję, że trenerce fitness zabrakło empatii, a to, co zrobiła, to szydzenie z grubych osób. I tyle - twierdzi Staśko.

- Pod moim postem Lewandowska przeprosiła, "jeśli ktoś się poczuł urażony". Potem zamieściła post, w którym pisała, że wszystkie kobiety powinny się wspierać i trzymać razem. A po cichu jej zespół prawny w tym czasie wysyłał wezwania do skasowania postów i filmików na temat tej sprawy - kontynuuje blogerka.

Marta Linkiewicz szokuje przed galą Fame MMA. Tańczy w hotelu w samej bieliźnie i bierze banana między nogi (FOTO)Marta Linkiewicz szokuje przed galą Fame MMA. Tańczy w hotelu w samej bieliźnie i bierze banana między nogi (FOTO)Czytaj dalej

Czy działania prawników zaszkodzą wizerunkowi Lewandowskiej

Według Mai Staśko na całej sprawie bardzo może ucierpieć wizerunek żony Roberta Lewandowskiego. - Kurczę, każdy może popełnić błąd. Wtedy wystarczy przeprosić osoby, które się skrzywdziło. Lewandowska mogła wyciągnąć wnioski z krytyki i np. zaprosić grubą osobę do rozmowy albo udostępnić kilka postów aktywistek w temacie. Zamiast tego jej prawnicy zaczęli wysyłać groźby pozwów do osób, które skrytykowały celebrytkę. To nawet PR-owo jest potężna klapa - twierdzi Staśko.

Blogerka przyznała, że początkowo pozew ją bardzo wystraszył, jednak uznała, że nie może dać się uciszyć, bo to wg niej sprawa nie tylko jednego posta, lecz wielu innych osób, które mogą czuć się urażone.

Bardzo możliwe jednak, że sprawa "rozejdzie się po kościach". W podobnej sytuacji była inna aktywistka, Ewa Zakrzewska. Ona również dostała pismo przedprocesowe od prawników Anny Lewandowskiej, jednak panie porozumiały się i sprawa została wyjaśniona bez żadnych konsekwencji.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. PKO BP z ważnym komunikatem. Grupa klientów otrzyma dostęp do nowych usług, lepiej sprawdź swoje konto
  2. Naukowcy określili dokładny rozmiar Megalodona. To był prawdziwy potwór
  3. Piłkarz Ekstraklasy przekroczył wszelkie granice. Walczył o piłkę i wtedy się zaczęło, sceny jak z ringu (WIDEO)
  4. Wyciekł skład reprezentacji Polski? Wiemy, jak możemy zagrać z Holandią, nie brakuje niespodzianek
  5. Niemcy - Hiszpania. Emocje w spotkaniu na szczycie. Zadecydowała ostatni akacja meczu
  6. Rząd wreszcie zabrał się do pracy. Przedstawiono konkretne rozwiązania na jesień, aby wyjść z pandemii

Test i recenzja laptopa ASUS Zephyrus G14

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News