Arkadiusz Milik ojciec
AFP/EAST NEWS
Autor Łukasz Kowalski - 6 Czerwca 2020

Arkadiusz Milik nigdy nie mówił o tej traumie z dzieciństwa. Sprawiła, że stał się silniejszy

Arkadiusz Milik jest jednym z najlepszych polskich zawodników ostatnich lat. Napastnik Napoli świetnie radzi sobie na boiskach i zaczynają pytać o niego futbolowe potęgi. Silny charakter w dążeniu do wyznaczonych celów wykształtowała w nim tragedia rodzinna, którą przeżył jako dziecko. Opisał to również brat reprezentanta Polski. - Nie płakał. Już wtedy mówił: "ja się nigdy nie poddam" - powiedział o bracie, Łukasz Milik.

Arkadiusz Milik to obecnie jeden z najlepszych Polskich zawodników. Jeszcze przed ukończeniem 18 lat zgłosił się po niego Bayer Leverkusen, a później Ajax Amsterdam. Od czterech lat gra włoskiego Napoli. Jednak nie zawsze było tak kolorowo w jego życiu. Kiedy piłkarz był małym dzieckiem, jego rodzinę zostawił ojciec.

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Justyna Żyła zdradziła największy sekret rozwodu z Piotrem. Szczęka sama opada
  2. Premier Morawiecki podpisał przedłużenie zakazu w Polsce. Kolejne rozczarowanie
Fatalne wieści dla Krzysztofa Piątka. Polak znowu zostanie na lodzieFatalne wieści dla Krzysztofa Piątka. Polak znowu zostanie na lodzieCzytaj dalej

Arkadiusz Milik wychował się bez ojca

W niedawnym wywiadzie dla "Przeglądu Sportowego" ojciec Marcina Gortata wyznał, że od lat nie ma kontaktu ze swoim młodszym synem. -Wszystko było dobrze, dopóki byliśmy ze sobą blisko. Poznał jednak inny świat i przestałem go interesować. Nie ważne, czy mi się powodzi, czy nie. Marcina to po prostu nie interesuje. Nawet nie dzwoni do mnie. To przykre. - wyznał ze smutkiem były bokser.

To wyznanie sprawiło, że dziennikarze zaczęli badać relacje innych polskich sportowców ze swoimi rodzicami. Jak się okazuje, rodzinną tragedię przeżył także napastnik reprezentacji Polski Arkadiusz Milik. Kiedy piłkarz miał 7 lat, jego ojciec postanowił opuścić rodzinę. - Kiedy ojciec nas zostawił, ja miałem 14 lat, a Arek niespełna 7. Nie płakał. Już wtedy mówił: "ja się nigdy nie poddam" - mówił w wywiadzie dla "Super Expressu" brat piłkarza, Łukasz Milik.

Justyna Żyła zdradziła największy sekret rozwodu z Piotrem. Szczęka sama opadaJustyna Żyła zdradziła największy sekret rozwodu z Piotrem. Szczęka sama opadaCzytaj dalej

Milik szczerze o swoim dzieciństwie

Arkadiusz Milik rzadko dzieli się swoim życiem prywatnym. Jednak w reportażu przeglądu sportowego postanowił podzielić się swoim dzieciństwem z kibicami. - Mój tata odszedł od nas, gdy miałem sześć lat. W jego rolę wcielił się Sławek Mogilan. To trener i osoba, której mnóstwo zawdzięczam. Co tam – ja mu wszystko zawdzięczam. Moki bywałby u mnie częściej w Amsterdamie, gdyby nie bał się latać. Dawno temu, jeszcze na podwórku, kumplował się z moim starszym bratem, zobaczył, jak gram w piłkę, i uwierzył, że będą ze mnie ludzie. Dzięki niemu jestem zupełnie innym człowiekiem. W wieku sześciu lat byłem pyskaty, przeklinałem, paliłem papierosy, a nawet kradłem drobne rzeczy ze sklepów, jakieś kasety, batoniki, wiadomo – nie okradałem banków (śmiech). To była patologia. Na szczęście pojawił się Moki i mnie uratował. Zakochałem się w piłce nożnej - powiedział w "Przeglądzie Sportowym".

Jak później wspominał brat piłkarza Łukasz Milik, później jeszcze spotkali się z ojcem. - Wybrał swoje towarzystwo, kolegów. Potem nie mieliśmy kontaktu. Raz się spotkaliśmy: "Cześć, co słychać". I tyle. Nie było o czym gadać – wspominał po latach na łamach "Przeglądu Sportowego. Z kolei "Super Express" opisał spotkanie Arkadiusza Milika z ojcem. - Spotkali się z ojcem, ale ze słów Arka można wywnioskować, że to już nie było to, że coś pękło nieodwracalnie - mogliśmy przeczytać na łamach se.pl.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Koronawirus uderzył również w rynek drobiu. Efekt widać w szokujących cenach kurczaka
  2. IMGW ostrzega przed burzami. Szczególnie narażeni mieszkańcy dwóch województw
  3. Żona Kamila Stocha pokazała makabryczne zdjęcie. Trudno na nie patrzeć dłużej niż 25 sekund
  4. Piekielnie mocne słowa światowej gwiazdy o Lewandowskim. "Jak zwierzę"
  5. Zwykły Polak musiałby pracować tydzień na skarpetki Lewandowskiej. Wyglądają tak, że włosy stają dęba
  6. Wideo - Tragiczny wypadek. Kompletnie pijany kierowca z impetem wjechał w samochód z rodziną. Nastolatka walczy o życie

DOMOWY CHLEB Z CHRUPIĄCĄ SKÓRKĄ. W ŚRODKU MIĘKKI JAK AKSAMIT [PRZEPIS]

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News