Artur Szpilka
East News/Andrzej Iwanczuk/REPORTER
Autor Bartosz Goluch - 2 Kwietnia 2020

Szpilka komentuje ostatnią walkę. Teraz wiemy dlaczego boksował tak słabo

Artur Szpilka decyzją sędziów pokonał Siergieja Radczenkę, mimo że dwa razy leżał na deskach, a eksperci są zgodni, że przegrał walkę. Pięściarz z Wieliczki rzucił nowe światło na pojedynek. W najnowszej wypowiedzi bokser zdradził przyczynę swojej kiepskiej postawy z teoretycznie niżej notowanym rywalem.

Na Szpilkę spadła ogromna krytyka, zwłaszcza po tym, jak oświadczył, że sprawiedliwie wygrał walkę. Później wycofał się z tej deklaracji i prosił o rewanż z Radczenką. Okazuje się, że pojedynek nie dojdzie zbyt szybko do skutku.

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Prawda wyszła na jaw po czasie. Poznaliśmy smutne kulisy rozwodu Piotra Żyły
  2. Koronawirus zabija też młodych. W Belgii zmarła 12-latka

Znany bramkarz wyklina Artura Boruca. Padły mocne słowa, niebywałe zachowanieZnany bramkarz wyklina Artura Boruca. Padły mocne słowa, niebywałe zachowanieCzytaj dalej

Artur Szpilka walczył z kontuzją. Skończyło się operacją

Okazało się, że Szpilka wyszedł do ringu z urazem barku. Początkowo sądził, że to nic groźnego, jednak badania wykazały co innego. - Operację miałem dosyć poważną. Przed walką z Radczenką już mnie bolał ten bark, ale sądziłem, że było to nadwyrężenie. W trakcie pojedynku nie czułem tego bólu, on objawiał się bardziej podczas klinczowania czy zadawania ciosów sierpowych. Tych specjalnie dużo w walce nie biłem, skupiłem się na ciosach prostych, więc tego bólu nie było. Po pojedynku wróciłem do domu, odpoczywałem, jednak ból nie ustępował. Poszedłem na rezonans magnetyczny, gdzie okazało się, że mięsień jest naderwany. Wiadomo, że rezonans nie odda tego, jak otworzy się bark, więc doktor otworzył go i okazało się, że mięsień podłopatkowy był zupełnie luźny, całkowicie zerwany - mówi bokser w rozmowie z WP Sportowefakty.

Teraz Szpilkę czeka rehabilitacja, która rozpocznie się za dwa tygodnie. Pięściarz podkreśla, że mimo kontuzji wciąż jest w treningu, jednak nie używa w nim prawej ręki.

Marcin Najman wyzwał Tomasza Adamka. Szybka i bezlitosna reakcja bokseraMarcin Najman wyzwał Tomasza Adamka. Szybka i bezlitosna reakcja bokseraCzytaj dalej

"Szpila" rozstał się z trenerem i promotorem

Niedawno media informowały o zakończeniu współpracy pięściarza z trenerem Romanem Anuczinem. Nowym szkoleniowcem pięściarza będzie Andrzej Liczik. Bokser z Wieliczki zmieni też promotora, o czym poinformował na Twitterze. Dotychczas jego interesy reprezentował Andrzej Wasilewski. Szef grupy Knockout Promotions nie chce komentować sprawy. Na razie nie wiadomo komu swoje sportowe interesy powierzy "Szpila".

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Jeden kontynent ma rekordowo mało zakażeń koronawirusem. Mieszkańcy mają przewagę, eksperci tłumaczą
  2. Nietrzeźwy mężczyzna uciekł z kwarantanny. Wsiadł do metra, przejechał całą linię, trwa dezynfekcja
  3. Prawda wyszła na jaw po czasie. Poznaliśmy smutne kulisy rozwodu Piotra Żyły
  4. Znany piłkarz idzie do wojska. Przed nim cztery tygodnie w zupełnie nowych warunkach
  5. Cały świat piłki nożnej płacze po stracie. "Zmarł nasz papież"
  6. Za długie rozmowy przez telefon zablokują numer. Sieć nie zważa nawet na pakiet "bez limitu"

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News