Barcelona
LLUIS GENE/AFP/East News
Autor Aleksy Kiełbasa - 18 Sierpnia 2020

Piłkarz Barcelony prowadził auto po spożyciu alkoholu. Rozbił swoje Ferrari o latarnię

Arthur Melo, który nadal jest piłkarzem FC Barcelony, w pamiętny sposób żegna się ze swoim dotychczasowym klubem. Zawodnik pod wpływem alkoholu prowadził swoje auto, co przyczyniło się do tego, że swoją jazdę zakończył na latarni. Wkrótce ma zostać wezwany do sądu, gdzie może zostać mu odebrano prawo jazdy. Prawdopodobnie pomocnik będzie musiał zapłacić również grzywnę, za swój występek.

Arthur Melo do 31 sierpnia pozostaje piłkarzem FC Barcelony. Już 1 września Brazylijczyk stanie się nowym zawodnikiem Juventusu Turyn. Stara Dama wyłożyła na 24-latka 72 miliony euro. Jednak w drugą stronę powędrował Miralem Pjanic, który kataloński klub kosztował 60 milionów euro, zatem można powiedzieć, że Włosi zapłacili za Arthura zaledwie 12 milionów euro. Ma on być następcą Bośniaka w ekipie mistrza Włoch. Jednak zanim pomocnik opuści Blaugranę, udało mu się jeszcze raz porządnie nabroić, prowadząc auto pod wpływem alkoholu i rozbijając swoje Ferrari o latarnię.

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Piotr Żyła zadziwił wszystkich Polaków. Nie ma czasu na romanse, wsiadł na traktor i wtedy się zaczęło (FOTO)
  2. Pilny apel sanepidu, trwają poszukiwania mieszkańców. Proboszcz ma koronawirusa

To nie pierwsze problemy Arthura Melo

Niedawno piłkarz odmówił powrotu do treningów w FC Barcelonie przed meczem Ligi Mistrzów przeciwko SSC Napoli. Pomocnik o zakończeniu rozgrywek ligowych udał się na Ibizę, a następnie wrócił do ojczyzny, pomimo ostrzeżenia przez od włodarzy Barcy, którzy grozili mu wyciągnięciem konsekwencji. Klub wystosował postępowanie przeciwko Arhurowi Melo w tej sprawie, a według doniesień, 24-latek zapłacił niedużą kwotę za swój wybryk. Teraz będzie miał kolejne kłopoty.

Mariusz Pudzianowski pochwalił się na Instagramie, ile wypił. Fani nie mogą uwierzyć w jego słowaMariusz Pudzianowski pochwalił się na Instagramie, ile wypił. Fani nie mogą uwierzyć w jego słowaCzytaj dalej

Piłkarz rozbił auto prowadząc pod wpływem alkoholu

Według dziennika „Diari de Girona”, Arthur Melo o godz. 4 nad ranem w Palafrugell (ok. 120 km od Barcelony) zjechał na chodnik, po czym uderzył w latarnię. Piłkarz nie był w pojeździe sam, ale nikomu nic się nie stało. Ucierpiało jedynie auto Brazylijczyka, a konkretnie Ferrari. Na miejscu pojawiła się policja, która przebadała 24-latka na obecność alkoholu w organizmie. Pomiar wykazał 0,55 promila, gdzie górny limit w Hiszpanii wynosi 0,6 promila, ale jest obniżany do 0,4, gdy pojazd uczestniczy w wypadku. Przyszłemu zawodnikowi Juventusu Turyn grożą grzywna oraz odebrania prawa jazdy. Niedługo będzie musiał w tej sprawie stawić się w sądzie.

Źródło: TVP Info

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Już pewne, Sejm zatwierdził ustawę. Kierowcy będą zachwyceni
  2. Doigrali się. Ogromne kary dla UPC, będą prezenty dla klientów
  3. Piotr Żyła zadziwił wszystkich Polaków. Nie ma czasu na romanse, wsiadł na traktor i wtedy się zaczęło (FOTO)
  4. Wyciekło nieznane zdjęcie Marty Linkiewicz. Zapozowała zupełnie nago, zdjęcie tylko dla dorosłych (FOTO)
  5. Prezes Barcelony potwierdził najważniejszą informację. Ogłosił wszystko w środku nocy
  6. Wideo - Przerażający wypadek. Ciężarówka z impetem wjechała w samochody osobowe

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News