Rzut karny bohater
pixabay.com
Autor Aleksy Kiełbasa - 25 Czerwca 2020

Ma 16 lat, a już został bohaterem. Obronił 3 rzuty karne

Konkurs rzutów karnych to loteria. Dla niektórych jest to moment chwały, a dla innych przekleństwo. Tym razem, wszystko potoczyło się idealnie dla młodego 16-letniego bramkarza, który podczas serii „11” w półfinale Pucharu Ukrainy został bohaterem swojej drużyny.

Zapewne wielu z Was pamięta Tima Krula i jego wejście na boisko tuż przed rzutami karnymi. Było to podczas Mistrzostw Świata w 2014 roku w Brazylii. W ćwierćfinale Holandia mierzyła się z Kostaryką, a w trakcie 120 minut gry nie padła żadna bramka. W bramce przez 119 minut stał Jasper Cillessen, obecnie występujący w Valencii. Jednak ówczesny selekcjoner Oranje Louis Van Gal, zdecydował, że na „11” między słupki wejdzie Tim Krul. I to był moment, od którego Tim Krul był nie tylko królem z nazwiska, ale został także królem rzutów karnych, ponieważ obronił dwa strzały i dał awans swojej reprezentacji do półfinału.

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Tragiczna śmierć młodej gwiazdy. Jeszcze niedawno świętowała życiowy sukces
  2. Papież Franciszek zwrócił się do Polaków. Niespodziewane słowa Głowy Kościoła
Kamil Stoch i koledzy przeszli testy na obecność koronawirusa. Na jaw wyciekły szczegóły badań skoczków (WIDEO)Kamil Stoch i koledzy przeszli testy na obecność koronawirusa. Na jaw wyciekły szczegóły badań skoczków (WIDEO)Czytaj dalej

Młody bohater

Podobną historią, choć o zdecydowanie mniejszej piłkarskiej randze, przeżył 16-letni bramkarz Worskła Połtawa, Pawło Isenko. On także pojawił się na placu gry w 119 minucie. Opiekun jego drużyny zdecydował się zdjąć pierwszego goalkeepera Dmitro Riżnika i wprowadzić właśnie Isenkę. Jak się okazało, trener tego nie pożałował. Warto nadmienić, że było to debiut młodego zawodnika w pierwszym zespole Worskła.

Adam Małysz ma koronawirusa. Wiemy, od kogo mógł się zarazić, te słowa są bardzo wymowneAdam Małysz ma koronawirusa. Wiemy, od kogo mógł się zarazić, te słowa są bardzo wymowneCzytaj dalej

Debiut marzeń

Pawło Isenko wszedł między słupki i zachował stoicki spokój. Niewielu tak młodych ludzi, zwłaszcza na pozycji bramkarza, potrafiłoby zachować zimną krew. Tego dokonał jednak 16-letni piłkarz Worskła.

Nastolatek obronił aż trzy rzuty karne rywali, dzięki czemu Worskła Połtawa wygrała konkurs „11” 3:2 i awansowała do wielkiego finału, gdzie zmierzy się z Dynamem Kijów. Takie manewry nie zawsze przynosiły pożądany skutek. Wystarczy sobie przypomnieć rok 2007. Wówczas Bernd Schuster, ówczesny trener Realu Madryt, postanowił wprowadzić także w 119 minucie meczu na boisko Jerzego Dudka, gdy Królewscy remisowali z Betisem Sewilla w Pucharze Hiszpanii. Rywale mieli rzut wolny, Polak stanął między słupkami, a że nie był w meczowym rymie, źle się ustawił, padł gol i Real odpadł z rozgrywek. Tym razem jednak historia zbudowała kolejnego bramkarskiego bohatera.

Źródło: sport.pl

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Trzeci sondaż i trzecia porażka obecnego prezydenta. W drugiej turze brakuje mu już 3 pkt. procentowych
  2. Niebezpieczna awaria w sieci Orange. Routery i modemy mogą się palić
  3. Tragiczne informacje obiegły Polskę z samego rana. Nie żyje Lesław Skinder, był niekwestionowaną legendą dla wielu Polaków
  4. Skąpo ubrana gwiazda polskiego sportu chwali się swoim ciałem na Instagramie. Pokazała naprawdę dużo (FOTO)
  5. Justyna Żyła nagle zwróciła się prosto do Piotra Żyły. Jej niespodziewane słowa zadziwiły Polaków
  6. Wideo - Koszmarny wypadek. Z gigantycznym impetem wbił się w inny samochód. Auto aż złamało się na pół

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News