Cracovia
ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER
Autor Mateusz Dziubiński - 7 Grudnia 2020

Absolutna kompromitacja prezesa Cracovii. Wszystko nagrały kamery, istny cyrk (WIDEO)

Cracovia w 12. kolejce PKO Ekstraklasy zremisowała na własnym boisku w derbowym pojedynku z Wisłą Kraków 1:1. Po meczu więcej mówiło się jednak o skandalicznym zachowaniu właściciela “Pasów”, który kierował w stronę sędziego tego spotkania obraźliwe okrzyki. W niedzielny wieczór prof. Janusz Filipiak zaliczył kolejną wstydliwą wpadkę. Wszystko na oczach kamer.

  • Cracovia zremisowała w miniony weekend z Wisłą Kraków
  • Derbowy pojedynek zakończył się wynikiem 1:1
  • W trakcie meczu właściciel Cracovii obrażał sędziego Daniela Stefańskiego
  • W trakcie programu “Liga+ Extra” szef “Pasów” zaliczył kolejną wpadkę

Cracovia nie zaliczy minionego weekendu do udanych. “Pasy” tylko zremisowały z Wisłą Kraków, a mecz zakończył się skandalem z uwagi na zachowanie właściciela klubu Janusza Filipiaka, który obrażał sędziego. W niedzielę prof. Filipiak zaliczył kolejną wpadkę.

Trener reprezentacji Polski podał kadrę na MŚ w Planicy. Kibice są wściekli, dwa spore zaskoczeniaTrener reprezentacji Polski podał kadrę na MŚ w Planicy. Kibice są wściekli, dwa spore zaskoczeniaCzytaj dalej

Teksty wybrane dla Ciebie:


Cracovia najadła się wstydu przez swojego właściciela

Nie milkną echa piątkowych derbów Krakowa. Cracovia zmierzyła się z Wisłą Kraków na swoim boisku, a mecz zakończył się ostatecznie podziałem punktów. Na murawie padł remis 1:1.

Po meczu więcej niż o samych popisach piłkarzy mówiło się o zachowaniu, jakiego dopuścili się oficjele Cracovii, w tym sam właściciel klubu profesor Janusz Filipiak. Prezes “Pasów” słownie zaatakował sędziego tego meczu Daniela Stefańskiego. Z loży VIP krakowskiego klubu słychać było wyjątkowo wulgarne słowa.

- Stefański, ty ch***! VAR, VAR! - krzyczał prof. Filipiak. Wszystko nagrały kamery telewizyjne, a z uwagi na to, że mecze odbywają się bez udziału publiczności, słowa wykrzykiwane przez Filipiaka było wyraźnie słychać.

W niedzielny wieczór Janusz Filipiak miał okazję odnieść się do wykrzyczanych w emocjach słów. Właściciel Cracovii był gościem popularnego programu na antenie Canal Plus Sport “Liga+ Extra”. Działacz nie skorzystał z okazji, by przeprosić Daniela Stefańskiego.

Zamiast tego Filipiak zwrócił się do opinii publicznej. Przeprosił za swoje zachowanie i próbował je tłumaczyć. Zdaniem ekspertów i kibiców, którzy natychmiast zareagowali na Twitterze, tylko bardziej się skompromitował.

- Przede wszystkim muszę przeprosić za to zachowanie opinię publiczną i kibiców. Natomiast mecze derbowe rządzą się swoimi prawami, na takim meczu człowiek przestaje być profesorem, biznesmenem, a staje się kibicem i rządzą emocje. W piłce jestem od siedemnastu lat, co roku takich meczów z kontrowersjami mamy bardzo wiele i naliczyłem, że około dwa miliony kibiców brzydko krzyczały na meczach. To się udziela - stwierdził prezes Cracovii.

Dotarły do nas tragiczne wiadomości. Nie żyje Wojciech Wojciechowski, wielu Polaków w żałobieDotarły do nas tragiczne wiadomości. Nie żyje Wojciech Wojciechowski, wielu Polaków w żałobieCzytaj dalej


Kolejna kompromitacja prezesa Cracovii. Tym razem w programie na żywo

- To jest nieprawdopodobne, jak od kilku minut kompromituje się na antenie profesor Janusz Filipiak. I chodzi praktycznie o wszystkie poruszane wątki. Myślałem, że może coś zrozumiał, cokolwiek, ale jednak nie - napisał dziennikarz “Przeglądu Sportowego” Jakub Radomski. Z opinią kolegi po fachu zgadzał się m.in. Krzysztof Stanowski z Kanału Sportowego.

Janusz Filipiak został zapytany przez prowadzących program także o sprawę, która ciągnie się za Cracovią od lat, a więc udział w korupcji w polskim futbolu. Niedawno na klub została nałożona kara. Szef “Pasów” nie chciał jednak rozmawiać na ten temat i szybko przeszedł do innego wątku.

- Co to ma wspólnego z sędziowaniem w derbach? Osobiście siedemnaście lat pracuję w piłce nożnej, wyciągaliśmy klub z tamtych czasów. Nie wiem, dlaczego to trwało tak długo. Nie śledzę sprawy w sądzie apelacyjnym. Wiesza się na nas psy, mówienie o tej sprawie w kontekście derbów nie jest w porządku - powiedział.

Jednym z ludzi, którzy uznali, że profesor Filipiak kompromituje się na wizji, był najwyraźniej również trener Cracovii Michał Probierz. W trakcie programu próbował aż trzy razy dodzwonić się do swojego szefa. Janusz Filipiak przyznał na antenie, że Probier udzielał mu rad, co powinien mówić. Sytuacja wywołała ogromne zamieszanie w sieci i lawinę krytycznych komentarzy.

Źródło: Canal Plus Sport

Zobacz także w naszych serwisach:

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News