Ekstraklasa
ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER
Autor Piotr Mika - 4 Sierpnia 2020

Polski trener z Ekstraklasy oskarżany o ohydne czyny. Szkoleniowiec musi się gęsto tłumaczyć

Ekstraklasa ma tylko chwilę na złapanie oddechu przed kolejnymi rozgrywkami. Ten czas to jednak również możliwość dla niektórych, aby skupić się nie tylko na piłce. Byli zawodnicy jednego z klubów krytycznie wypowiadają się o osobie polskiego trenera, a jeden z nich nazwał go nawet rasistą. Szkoleniowiec postanowił, że nie zostawi tej sprawy bez odpowiedzi.

Ekstraklasa wraca do gry w drugiej połowie sierpnia, a jeszcze wcześniej polskie kluby rozpoczną rywalizację w Pucharze Polski. W tym krótkim czasie pomiędzy rozgrywkami trenerzy muszą przeprowadzić odpowiednie przygotowania, jednak dla niektórych jest to czas na wyjaśnienia, na które nie było czasu w intensywnej końcówce sezonu.

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Przykre informacje ws. Agaty Dudy w sieci. Miało być inaczej
  2. Marta Linkiewicz przekroczyła kolejną granicę. Pokazała się bez ubrań przed tysiącami Polaków, zdjęcie tylko dla dorosłych (FOTO)
  3. Podsłuchali turystów nad Bałtykiem. W głowie się nie mieści, co mówili, wstyd
Nie żyje młodziutki gwiazdor. Miał zaledwie 17 lat, zginął w tragicznych okolicznościachNie żyje młodziutki gwiazdor. Miał zaledwie 17 lat, zginął w tragicznych okolicznościachCzytaj dalej

Ekstraklasa. Piłkarze oskarżają swojego byłego trenera

Piotr Stokowiec, trener Lechii Gdańsk, całkiem niedawno znalazł się ogniu krytyki swoich... byłych piłkarzy. Na kontakty ze Stokowcem narzekali grający wcześniej w Lechii Gdańsk zawodnicy tacy jak Rafał Wolski, Artur Sobiech czy Sławomir Peszko. Ten ostatni, przy okazji transferu do Wieczystej Kraków powiedział, że Piotr Stokowiec to "oślizgły typ". Jednak zdecydowanie gorszymi słowami swojego byłego trenera opisał Marco Paixao.

Były napastnik m.in. Śląska Wrocław i właśnie Lechii Gdańsk wyraził niedawno bardzo negatywną opinię na temat Stokowca - Uważam Piotra Stokowca za wielkiego rasistę! W żadnym klubie w całym moim życiu nie miałem takich problemów z trenerem, jak wtedy z nim. Już od samego początku zauważyłem jego postawę, po prostu chciał mnie wyrzucić z drużyny. Wymyślił nawet karę finansową, żeby mnie poniżyć - rzucał oskarżeniami Marco Paixao.

Co ciekawe, w obronę swojego trenera wziął kapitan "Biało-Zielonych"... Flavio Paixao, czyli brat bliźniak Marco. - Choć jestem na wakacjach, to muszę to napisać, ponieważ jestem w szoku. Niestety są ludzie chorzy na głowę, którzy mogą mieć problemy z umysłem albo może potrzebują badań lekarskich, żeby sprawdzić, czy ich mózg jest w dobrej kondycji. To takie złe, gdy ludzie mówią publicznie coś nieprawdziwego i tak złego wobec drugiej osoby - napisał na swoim Twitterze zawodnik Lechii.

Adam Małysz nieoczekiwanie odezwał się do Agaty Dudy. Padły ważne słowa, chodzi o dzieciAdam Małysz nieoczekiwanie odezwał się do Agaty Dudy. Padły ważne słowa, chodzi o dzieciCzytaj dalej

Piotr Stokowiec zabiera głos w sprawie oskarżeń

W rozmowie z "Przeglądem Sportowym" podsumowującej sezon w Lechii trener gdańskiego zespołu odniósł się także do słów skierowanych w stronę jego osoby. - Ci zawodnicy sami pokazują klasę, a raczej jej brak, bo ciężko inaczej nazwać publiczne obrzucanie błotem byłego klubu czy trenera. Być może kiedyś spojrzą na to inaczej. Zawsze jak jest konflikt z klubem, to trener obrywa - mówi Piotr Stokowiec - Zadaniem trenera jest selekcja i rozwój zawodników oraz dokonywanie wyborów, często bardzo trudnych i niepopularnych. Na tym polega moja rola i trudno jest wszystkim dogodzić. Zawsze będą osoby niezadowolone - dodaje.

W rozmowie z Jakubem Treciem szkoleniowiec 4. drużyny Ekstraklasy poprzedniego sezonu został wprost zapytany o oskarżenia o rasizm - Dla mnie jest to tak absurdalne i wyssane z palca, że nawet nie wiem, jak się do tego odnieść - odpowiedział Stokowiec - Tak, zszokowały, bo to jest jakiś absurd. Marco jest jednym z zawodników, którzy nie potrafili odejść z klubu z klasą i który bezpodstawnie rzuca jakieś oszczerstwa. Nie dostosował się do zasad, które od początku uzgodniłem z drużyną - tłumaczy trener Lechii Gdańsk.

Piotr Stokowiec zapowiedział nawet, że być może wejdzie na drogę sądową w tej sprawie - Myślę, że w tym przypadku pewne granicy zostały mocno przekroczone, dlatego mocno zastanawiam się nad powzięciem kroków prawnych, bo na pewno tej sprawy tak nie zostawię - zapewnia 48-letni szkoleniowiec.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Uczniowie nie wrócą do szkół po wakacjach? Jest komentarz GIS, nie mamy dobrych informacji
  2. Łukasz Szumowski zrezygnuje z funkcji ministra zdrowia? Szef resortu ujawnił swoje plany
  3. Niesamowite nagranie. Historia Wszechświata ujęta w 1 minucie
  4. Kamil Stoch podzielił się z fanami ekscytującą informacją. Nagle wszyscy zaczęli się cieszyć, skoczek jest w euforii
  5. Marta Linkiewicz przekroczyła kolejną granicę. Pokazała się bez ubrań przed tysiącami Polaków, zdjęcie tylko dla dorosłych (FOTO)
  6. Wielka burza po wpisie Roberta Lewandowskiego. Opublikował zdjęcie, które kompromituje jego żonę, fani Anny osłupieli
  7. Kierowca TIR-a zdążył przekazać żonie, że ma zawał. Upuścił telefon, nim powiedział, w jakim jest kraju

Koniecznie obejrzyj nieziemsko prosty i szybki przepis na przepyszny posiłek!

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News