Ekstraklasa Wisła Płock
Autor Piotr Bernaciak - 4 Października 2019

Polski klub był miesiąc temu w strefie spadkowej. Teraz jest już na 4. miejscu

Ekstraklasa należy do najbardziej nieprzewidywalnych rozgrywek w Europie. Jedna z drużyn udowodniła to, zaliczając niesamowitą serię. Choć jeszcze nieco ponad miesiąc temu była w strefie spadkowej, teraz jest już u góry tabeli.

Ekstraklasa wielokrotnie zaskakuje kibiców różnymi zdarzeniami, choć najczęściej w negatywny sposób. Pozostaje nam cieszyć się, gdy naszym zespołom idzie lepiej i udaje im się w efektowny sposób wyjść z kryzysu. Do takiej historii doszło właśnie w ostatnim czasie. Jeden z klubów znajdował się w bardzo trudnej sytuacji, jednak pokazał, że nie powinniśmy tak szybko go skreślać.

Chodzi o Wisłę Płock, czyli drużynę prowadzoną od niedawna przez Radosława Sobolewskiego. Nieco ponad miesiąc temu drużyna z Mazowsza zajmowała miejsce na samym końcu tabeli, w strefie spadkowej, i była typowana przez wielu kibiców oraz ekspertów do zajęcia miejsca oznaczającego spadek w lidze. To właśnie wtedy rozpoczęła się jednak droga, która wówczas wydawała się niemożliwa.

Nie żyje właściciel znanego klubu piłkarskiego. Doprowadził ich do gry w Europie, kibice go kochaliNie żyje właściciel znanego klubu piłkarskiego. Doprowadził ich do gry w Europie, kibice go kochaliCzytaj dalej

Ekstraklasa przynosi niesamowite historie

Wisła Płock grała bardzo słabo, była drużyną praktycznie pozbawioną mocnych punktów i wydawało się, że czeka ją pobyt na zapleczu Ekstraklasy. Kolejne kolejki pokazały jednak, że eksperci mylili się w swoich przewidywaniach. Sygnałem obudzenia była wygrana z liderem ze Szczecina na wyjeździe. I choć Wisła przegrała we wstydliwym stylu z Zagłębiem Lubin 0:5, to potem przyszły wielkie triumfy.

Jednym z nich było choćby zwycięstwo z Legią Warszawa, po którym pojawił się optymizm. Wisła Płock zaczyna zdobywać kolejne punkty, dzięki którym oddaliła się od dolnej części tabeli. Obecnie zajmuje nawet czwarte miejsce w tabeli, co pokazuje, jak wielki postęp zrobiła drużyna pod wodzą Radosława Sobolewskiego. Początkujący szkoleniowiec pokazał, że ma wpływ na zespół.

Piękna historia w Ekstraklasie

W dzisiejszym meczu z Arką Gdynia świetnie zagrał Dominik Furman, pomocnik powołany ostatnio przez Jerzego Brzęczka do kadry. Zawodnik Wisły od dłuższego czasu był jedynym pozytywnym punktem w wyjściowym składzie płocczan, a teraz zapracował sobie na powołanie. W tym przypadku nikt nie powinien mieć pretensji do Brzęczka, że powołuje zawodnika swojej byłej drużyny.

Następny artykuł