Ekstraklasa nie żyje
Autor Piotr Bernaciak - 19 Września 2019

Miał być gwiazdą Ekstraklasy. Właśnie znaleziono go martwego, został zatrzelony

Ekstraklasa miała jakiś czas temu przyjąć jednego z utalentowanych piłkarzy. Dziś dowiedzieliśmy się, że zawodnik nie żyje. Został brutalnie zamordowany, o czym poinformowały z samego rana media.

Ekstraklasa kilka lat temu mogła przywitać kolejnego zawodnika, który miał szansę na zostanie gwiazdą naszej ligi. Wydawało się, że jego transfer ostatecznie dojdzie do skutku, lecz władze klubu ostatecznie zrezygnowały z tego pomysłu. Losy piłkarza po kilku latach nie potoczyły się tak, jak sam by tego chciał. Dziś poznaliśmy najsmutniejsze wiadomości dotyczące jego życia.

Z samego rana dowiedzieliśmy się, że Kelvin Maynard został zamordowany. Piłkarz testowany niegdyś przez klub z Ekstraklasy został postrzelony w swoim samochodzie, a do tej pory nie pojawiły się żadne wiadomości na temat przyczyn tej przerażającej zbrodni. Świat opłakuje tragiczną śmierć zawodnika, który miał nadzieję na zrobienie wielkiej kariery w naszej lidze.

PSG stosowało specjalne gumy do żucia i wygrało z Realem. Będzie afera dopingowa?PSG stosowało specjalne gumy do żucia i wygrało z Realem. Będzie afera dopingowa?Czytaj dalej

Ekstraklasa była dla niego niczym trampolina do rozwoju. Nigdy nie dostał swojej szansy

Kelvin Maynard kilka lat temu był testowany przez bydgoskiego Zawiszę, gdy klub ten występował w polskiej Ekstraklasie. Wówczas zespół święcił niemałe sukcesy, zdobywając między innymi krajowy puchar. Drużyna z pewnością nie mogła zostać uznana za słabą, jednak potrzebowała kolejnych wzmocnień. Z tego powodu miał do niej trafić zawodnik Olhanense z Portugalii.

Maynard występował tam przez kilka lat i dorobił się dość dobrych recenzji ze strony dziennikarzy, ale nigdy nie doczekał się przenosin do lepszej ligi. Zawisza zaprosił go na testy i mogliśmy spodziewać się, że Ekstraklasa niebawem przywita wielkiego gwiazdora, lecz ostatecznie tak się nie stało. Z pewnych powodów klub zrezygnował z zawodnika z ligi portugalskiej.

Nie udało mu się trafić do Ekstraklasy

Okazuje się, że zawodnik został zamordowany w Amsterdamie. W ostatnim czasie grał właśnie w niższych ligach holenderskich. Z niewiadomych przyczyn został zaatakowany przez grupę napastników, którzy ostatecznie postrzelili go po krótkiej próbie ucieczki. Ciało piłkarza zostało rano odnalezione przez przechodniów. Trwa poszukiwanie jego morderców.

Następny artykuł