Sławomir Peszko
Instagram/Sławomir Peszko
Autor - 30 Stycznia 2020

Sławomir Peszko zadecydował o swojej przyszłości. Polak podjął odważną decyzję

Ekstraklasa wraca do gry już za nieco ponad tydzień. Nadal jednak nie wiadomo, czy w polskiej lidze ciągle będzie występował Sławomir Peszko. Polak i tak podjął ważną decyzję w kontekście swojej przyszłości.

Ekstraklasa wraca do gry już 7 lutego. Najpierw zostanie rozegrany mecz Arka Gdynia - Cracovia, a następnie Śląsk Wrocław - Lechia Gdańsk. Piłkarzem tej ostatniej drużyny jest Sławomir Peszko, który w pewnym sensie zadecydował o swojej przyszłości.

Z ostatniej chwili: Piłkarz klubu z Ekstraklasy z podejrzeniem zawału serca. Poruszająca wiadomośćZ ostatniej chwili: Piłkarz klubu z Ekstraklasy z podejrzeniem zawału serca. Poruszająca wiadomośćCzytaj dalej

Ekstraklasa straci byłego reprezentanta Polski?

Peszko rozegrał w tym sezonie 23 mecze we wszystkich rozgrywkach dla Lechii, w których strzelił trzy gole i zanotował tyle samo asyst. 34-latek, mimo dość zaawansowanego wieku jak na skrzydłowego, nadal prezentuje formę, która pozwala mu z powodzeniem występować na polskich boiskach. Nie wiadomo jednak, czy ciągle będzie to robił.

Były reprezentant Polski otrzymał wolną rękę w poszukiwaniu nowego klubu w zimowym oknie transferowym. Dostał, jak na razie, trzy oferty od polskich zespołów. Chodzi o Wisłę Kraków, Wisłę Płock oraz Widzewa Łódź. Peszko nie zdecydował jednak, czy zamierza przechodzić do któregoś z tych klubów. Wiadomo jednak, że otrzymał również propozycję transferu do Atromitosu Ateny. Nie zgodził się jednak na postawione warunki (pół roku kontraktu, wysokość pensji).

Ekstraklasa wraca do gry 7 lutego

Według sport.pl skrzydłowy podjął decyzję, że zaczeka jeszcze na ofertę last-minute z Turcji. Może sobie na to pozwolić, bowiem jeśli wyjedzie z Polski, to do końca lutego i tak może odejść z Lechii do innego polskiego klubu. Okno transferowe w naszym kraju otwarte jest w końcy do końca nastepnego miesiąca.

Ekstraklasa już za nieco ponad tydzień wróci do gry. Nadal nie wiadomo, czy do tego czasu Peszko opuści Lechię. Jego obecny klub aktualnie zajmuje siódme miejsce w Ekstraklasie, mając na koncie 30 punktów. Do pierwszej Legii Warszawa tracą osiem "oczek".

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Polskie siatkarki zmagają się z dramatem. Cudem uniknęły walkowera
  2. Polskich skoczków obejrzą tylko najwytrwalsi. Nieludzkie godziny weekendowego konkursu
  3. Robert Lewandowski pobije kolejny rekord. Kibice przecierają oczy ze zdziwienia
  4. Stroje Polaków na Euro 2020 nie będą biało-czerwone? PZPN nie pozostawia złudzeń (FOTO)
  5. Łukasz Fabiański pokazał klasę po powrocie z kontuzji. Radosne wiadomości w sprawie bramkarza
  6. Smutne doniesienia o Piotrze Żyle. Media dotarły do nieznanych faktów, był na skraju

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News