Inter Mediolan
Instagram/Inter Mediolan
Autor Wojciech Olszowy - 12 Grudnia 2020

Wielki kryzys Interu Mediolan. Legendarny klub stracił fundusze, wszystko przez Ligę Mistrzów

Inter Mediolan w fatalnym stylu odpadł z Ligi Mistrzów. Włoska drużyna zajęła ostatnie miejsce w grupie, co oznacza, że nie zagra nawet w Lidze Europy. Konsekwencje porażki są bardzo duże. Brak gry w europejskich pucharach to duży cios dla budżetu klubu. Czy kondycja finansowa podupadnie i nie będzie funduszy na wzmocnienia?

  • Inter Mediolan trzeci sezon z rzędu nie wyszedł z grupy Ligi Mistrzów
  • Włosi polegli w grupie z Realem Madryt, Borussią Moenchengladbach oraz Szachtarem Donieck
  • Ostatnie miejsce oznacza brak europejskich pucharów na wiosnę
  • Przez to sytuacja finansowa klubu może być nieciekawa

Inter Mediolan kolejny raz zawiódł swoich kibiców. To już trzeci, kolejny sezon, kiedy zespół nie potrafi wyjść z grupy w Lidze Mistrzów. Za każdym razem był stawiany w roli faworyta do awansu, lecz w ostatniej chwili zaprzepaszczał szanse. W tym sezonie porażka jest o tyle boleśniejsza, że mediolańczycy zajęli ostatnie miejsce w grupie. Nie zakwalifikowali się nawet do 1/16 finału Ligi Europy. To ogromny cios sportowy, ale i finansowy. W klubie już się zastanawiają, jaka czeka ich przyszłość.

Przed chwilą podano tragiczną wiadomość. Nie żyje legendarny sportowiec, lata temu wielbiły go tłumyPrzed chwilą podano tragiczną wiadomość. Nie żyje legendarny sportowiec, lata temu wielbiły go tłumyCzytaj dalej

Inter Mediolan znów zawiódł

Kibice Interu mogli mieć wielki apetyt na ten sezon. W poprzednim ich zespół doszedł do finału Ligi Europy. Tam mierzyli się z hiszpańską Sevillą. Starcie zakończyło się nieznaczną porażką 2:3. W Serie A z kolei zdobyli wicemistrzostwo, do końca bijąc się o nie z Juventusem. Ostatecznie Stara Dama okazała się w tym wyścigu lepsza o zaledwie jeden punkt.

Ten sezon miał być jeszcze lepszy, ale wiadomo już, że tak się nie stanie. Latem do klubu trafili Achraf Hakimi, Arturo Vidal i Aleksandar Kolarov. Wzmocnienia nie podniosły jednak jakości zespołu. W Interze wciąż pozostał niechciany czynnik powodujący kompromitacje na wielkiej scenie.

Dwa lata temu z Ligi Mistrzów odpadali kosztem FC Barcelony i Tottenhamu. Rok temu lepsi ponownie byli piłkarze Barcelony oraz Borussi Dortmund. W tym sezonie zadanie wyjścia z grupy wydawało się najprostsze w porównaniu do poprzednich edycji. Jedynym konkurentem miał być Real Madryt. Borussia Moenchengladbach oraz Szachtar Donieck miały być łatwym celem dla zespołu Antonio Conte. Stało się inaczej. Mediolańczycy wygrali tylko jedno spotkanie - z Borussią w przedostatniej kolejne (3:2). O braku awansu zadecydowały trzy remisy oraz dwie porażki.

Robert Lewandowski z ogromnym wyróżnieniem od FIFA. Pierwszy taki przypadek w historii, historyczny momentRobert Lewandowski z ogromnym wyróżnieniem od FIFA. Pierwszy taki przypadek w historii, historyczny momentCzytaj dalej

Inter Mediolan w opałach

Fatalny wynik sportowy to nie tylko powód do rozczarowania czy wstydu. Współczesna piłka to ogromne pieniądze. Gra w Lidze Mistrzów to dla klubów spory zastrzyk gotówki, równie ważny, co zyskany prestiż. Wiele zespołów dochody z gry w europejskich pucharach wpisuje w swoje budżety, które w dużej mierze są na tym oparte. Nie inaczej jest w przypadku Interu Mediolan. Zatem nic dziwnego, że na San Siro wszyscy mają powody do obaw.

Według doniesień "Corriere dello Sport", właściciel klubu, Steven Zhang, zapowiedział zaciskanie pasa przez najbliższy czas. Oznacza to, że Antonio Conte nie może liczyć na żadne wzmocnienia w zimowym okienku transferowym. Pod znakiem zapytania stoją również letnie zakupy. Po zakończeniu sezonu do pewnych transferów za pewne dojdzie. Uszczuplony budżet jednak nie pozwoli na takie transfery, jakich zażyczyłby sobie trener.

Taki obrót spraw stawia pod znakiem zapytania chociażby przyszłość Arkadiusza Milika. Inter bardzo chce pozyskać Polaka, lecz Napoli nie ma zamiaru opuszczać ceny. Praktycznie przekreślone zostały już szanse na sprowadzenie z Chelsea N'Golo Kante.

Dla Conte problemy finansowe klubu nie tylko spowodują brak wzmocnień, ale i uszczuplenie kadry. Nerazzuri mogą planować sprzedaż kilku zawodników, by pokryć straty. Media wśród piłkarzy najbliższych opuszczenia zespołu wymienia Christiana Eriksena, Matías Vecino, Radja Nainggolan czy Andrea Pinamonti.

Włoskie "Libero" donosi również, że w związku z taką sytuacją, Antonio Conte może zrezygnować z funkcji trenera Interu. Byłoby to jednak mocno nie na rękę klubowi. Wiązałoby to się z pokryciem gigantycznych kosztów. W przypadku rozwiązania umowy, włoski szkoleniowiec otrzymałby 18 milionów euro, czyli niewiele mniej ile Napoli chce za Arkadiusza Milika.

Zobacz także w naszych serwisach:

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News