Kamil Grosicki
Facebook/Kamil Grosicki
Autor Wojciech Olszowy - 16 Grudnia 2020

Media podają zadziwiającą wiadomość. Poznaliśmy nazwisko nowego trenera Kamila Grosickiego, wielka niespodzianka

Kamil Grosicki mógł odetchnąć z ulgą, gdy West Bromwich Albion zwolniło Slavena Bilicia. Chorwat wykreślił Polaka ze swojej listy. Teraz "Grosik" ma szansę na zdobycie zaufania nowego trenera. Angielskie media podają, że Bilicia zostąpi Sam Allardyce.

  • WBA zwolniło Slavena Bilicia po ostatnim remisie 1:1 z Manchesterem City
  • Przez decyzje Chorwata nie grał Kamil Grosicki
  • Beniaminek Premier League jest w strefie spadkowej
  • Sezon ma ratować Sam Allardyce

Kamil Grosicki poznał nazwisko swojego nowego trenera. Angielskie media są już pewne, kto zastąpi w WBA zwolnionego Slavena Bilicia. Z klubem dogadany już jest Sam Allardyce, były selekcjoner reprezentacji Anglii.

Kamil Grosicki ma nowego trenera

West Bromwich Albion wróciło do Premier League po dwóch sezonach przerwy. Powrót jest dla nich jednak bolesny. Klub Kamila Grosickiego jest na przedostatnim miejscu tabeli. Do bezpiecznej pozycji tracą dwa punkty. O utrzymanie będzie jednak bardzo trudno. Zawodnicy WBA nie dają swoim kibicom powodów do optymizmu. W bieżących rozgrywkach tylko raz mogli się cieszyć z trzech punktów - wygrana 1:0 z jeszcze gorzej radzącym sobie Sheffield United (tylko jeden punkt).

Fatalna postawa zmusiła władze klubu do zmian. Zwolniony został trener Slaven Bilić. Chorwat doprowadził WBA do awansu w poprzednim sezonie, lecz kompletnie nie przygotował zespołu do gry na najwyższym poziomie. Klub zatrudnił nowego szkoleniowca, który ma za zadanie utrzymać drużynę. Wybór padł na Sama Allardyce'a. Informacja ta nie została jeszcze oficjalnie potwierdzona, ale zdaniem angielskich mediów jest już niemal pewna. Strony doszły do porozumienia, zostały już tylko do dogadania szczegóły. Anglik podpisze kontrakt na osiemnaście miesięcy, z opcją jego rozwiązania w przypadku spadku zespołu.

Anglik powraca tym samym do pracy w Premier League. 66-latek był na bezrobociu przez dwa lata. Ostatnim zespołem jaki prowadził był Everton. Na swoim koncie nie ma sukcesów. Kojarzony jest głównie z pracy ze słabszymi zespołami. Według danych portalu transfermarkt.com, w całej karierze zdobywa średnio 1,38 punktów na mecz. Nie jest to imponujący wynik.

Tak mieszka Kamil Stoch. Ma posiadłość jak pałac z bajki, zapracował sobie na niąTak mieszka Kamil Stoch. Ma posiadłość jak pałac z bajki, zapracował sobie na niąCzytaj dalej

Allardyce najbardziej zapamiętany został ze swojego krótkiego epizodu w reprezentacji Anglii. W 2016 roku został selekcjonerem "Synów Albionu". Zastąpił on Roy'a Hodgsona. Kadrę poprowadził tylko w jednym spotkaniu - wygranym ze Słowacją 1:0. Został jednak szybko zwolniony. Decyzja została podjęta w związku z aferą z trenerem w roli głównej. Padł ofiarą prowokacji dziennikarzy "The Daily Telegraph". Miał on przyjąć łapówkę w zamian za pomoc w obejściu przepisów przy transferze zawodników. Było to niezgodne z wprowadzony w 2008 roku prawem, zezwalającym na posiadanie praw do zawodników tylko klubom.

Kamil Grosicki z szansą na grę

Zatrudnienie nowego trenera to wielka szansa dla Kamila Grosickiego. Ze Slavenem Biliciem było mu nie po drodze. Zmiana szkoleniowca oznacza nowe rozdanie w drużynie. Allardyce ułoży zespół po swojemu. Wszelkie wcześniejsze układy rozwiązały się. "Grosik" musi teraz walczyć o względy szkoleniowca.

Sytuacja Kamila Grosickiego może zatem ulec zmianie. Wcześniej była dramatyczna. Polak został całkowicie wykreślony z listy Slavena Bilicia. Nie został nawet zgłoszony do gry w Premier League. Potem jednak zmieniono decyzję. "Grosik" mimo to szans do gry nie dostawał. Mógł jedynie liczyć na występy w reprezentacji Polski. Raz zagrał nawet w meczu drużyny rezerw, w którym strzelił dwa gole.

Próbował odejść z klubu. Był już blisko. Zabrakło sekund, by transfer do Nottingham Forrest się powiódł. Komisja zajmująca się transferami zdecydowała jednak, że dokumenty zostały złożone po czasie. Piłkarz odwołał się, ale nic to nie zmieniło.

W sobotnim (13.12) meczu z Newcastle Grosicki wreszcie zagrał. Bilić wpuścił Polaka na ostatnie dziesięć minut meczu. Jego wejście nie było jednak tak udane, jakby chciał. WBA krótko po pojawieniu się skrzydłowego straciło bramkę na 1:2 i ostatecznie przegrało to spotkanie. W ostatnim, wtorkowym starciu z City "Grosik" znów znalazł się na ławce rezerwowych, ale nie wszedł na boisko.

Artykuły polecane przed redakcję ZeStadionu.pl:

d

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News