Kamil Grosicki
Instagram/Kamil Grosicki
Autor Wojciech Olszowy - 24 Grudnia 2020

Nieprawdopodobny gest Kamila Grosickiego. Wszystko stało się tej nocy, prawie nikt nie zauważył

Kamil Grosicki pomógł chorej dziewczynce, wpłacając pieniądze na jej leczenie. Wszystko zrobił w ukryciu. Prawdo o wspaniałym geście piłkarza wyszła na jaw dzięki Krzysztofowi Stanowskiemu. Reprezentant Polski zachwycił swoim gestem wszystkich.

  • Kamil Grosicki wpłacił dużą sumę na leczenie chorej dziewczynki
  • Gest piłkarza ujawnił dopiero Krzysztof Stanowski
  • Dzięki piłkarzowi oraz innym ludziom, udało się zebrać potrzebną kwotę
  • Chora dziewczynka to wnuczka kustosza muzeum Legii Warszawa

Kamil Grosicki pokazał wielkie serce, wpłacając dużą sumę na leczenie małej dziewczynki. Zrobił to jednak po cichu i bez afiszowania się. Gdyby nie Krzysztof Stanowski, zapewne nie dowiedzielibyśmy się o wielkim geście reprezentanta Polski.

Kamil Grosicki pomógł chorej dziewczynce

Krzysztof Stanowski, znany dziennikarz Kanału Sportowego, słynie z udostępniania w swoich mediach społecznościowych linków do akcji charytatywnych. W ostatnich dniach postąpił właśnie w ten sposób. Stanowski zachęcał swoich obserwujących do udostępniania jego wpisu oraz wpłacania pieniędzy potrzebnych na leczenie małej dziewczynki.

Potrzebującą okazała się Łucja, wnuczka kustosza muzeum Legii Warszawa, Wiktora Bołby. Dziewczynka urodziła się z kilkoma wadami wrodzonymi, które uniemożliwiają jej prawidłowy rozwój. Pierwsze miesiące życia spędziła w szpitalach, a teraz czeka ją dalsza walka o zdrowie. Mała Łucja będzie musiała przejść operację rączek, których wada wymaga kosztownego leczenia.

Na ten cel zbierane są pieniądze. Potrzeba 100 tysięcy złotych. W akcję włączyła się Legia Warszawa, a następnie Krzysztof Stanowski. Wieści o zbiórce dotarły do Kamila Grosickiego, który na ten cel wpłacił aż 5 tysięcy złotych. Dzięki zaangażowaniu wielu ludzi cel został osiągnięty w kilka godzin. Zbierana kwota co chwilę rosła, aż w końcu przebiła ustaloną granicę.

Tragiczna wiadomość z samego rana. Uwielbieniec fanów zmarł w święta, miał tylko 41 lat. Zostawił żonę i dwójkę dzieciTragiczna wiadomość z samego rana. Uwielbieniec fanów zmarł w święta, miał tylko 41 lat. Zostawił żonę i dwójkę dzieciCzytaj dalej

O wszystkim byśmy się nie dowiedzieli, gdyby piłkarza nie zaczepił na Twitterze Stanowski. - Czy ty @GrosickiKamil właśnie wpłaciłeś 5000 złotych czy zbieżność nazwisk? - napisał dziennikarz. - Wesołych Świąt dla księżniczki - odpowiedział reprezentant Polski. Gest piłkarza spotkał się z ciepłym przyjęciem innych ludzi, którzy wyrażali swój podziw i szacunek dla niego.

Kamil Grosicki mimo problemów nie zapomina o innych

Skrzydłowy pokazał wielkie serce oraz to, że nawet gdy sam ma problemy, potrafi myśleć o pomocy innym. Piłkarz musi teraz radzić sobie z trudną sytuacją w klubie. Grosicki nie otrzymuje tyle szans ile by chciał. Być może zimą znów postara się zmienić klub, by utrzymać swoje szanse na wyjazd na mistrzostwa Europy.

Wszystko się jednak może zmienić. Klub Polaka, West Bromwich Albion zwolnił Slavena Bilicia. Chorwat nie widział “Grosika” w swoich planach, więc na początku całkowicie wykreślił go z listy zawodników uprawnionych do gry. Dla Kamila był to ogromny cios. Chciał ratować swoją sytuację, więc poprosił o transfer. WBA nie robiło problemów i piłkarz był bliski przenosin do Nottingham Forrest, lecz wymagane dokumenty zostały przesłane o czasie.

Bilić po niepowodzeniu transferu zdecydował się wpisać Grosickiego na listę, ale nic to nie zmieniło, gdyż nie był powoływany. Zagrał nawet jeden mecz, ale w zespole rezerw. Dopiero w ostatnich tygodniach sytuacja się zmieniła. Najpierw pojawiał się na ławce, a potem nawet pojawił się na boisku. Teraz przyszedł nowy trener, Sam Allardyce. Polak będzie chciał zdobyć jego zaufanie.

Artykuły polecane przed redakcję ZeStadionu.pl:

Przepis

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News