Kamil Stoch błędy
Autor Piotr Bernaciak - 20 Listopada 2019

Kamil Stoch przerwał milczenie ws. byłego trenera. Skoczek ujawnił całą prawdę

Kamil Stoch do tej pory starał się nie mówić zbyt wiele o pożegnaniu z poprzednim trenerem. Teraz jednak skoczek postanowił ujawnić kulisy rozstania. Z pewnością nie są one zbyt miłe.

Kamil Stoch postanowił opowiedzieć o tym, jak wyglądało pożegnanie ze Stefanem Horngacherem pod koniec poprzedniego sezonu skoków narciarskich. Przez pewien czas sprawą możliwego rozstania się z Austriakiem żyli wszyscy polscy fani sportu, bowiem nikt nie chciał oficjalnie wypowiadać się na ten temat. Informacja o odejściu trenera została ujawniona dopiero na koniec sezonu.

Dopiero teraz o wszystkim opowiedział Kamil Stoch, człowiek odpowiedzialny za większość naszych sukcesów w tej dyscyplinie w ostatnich latach. Polski skoczek w końcu zabrał głos w sprawie, która elektryzowała tysiące Polaków kilka miesięcy temu. Jak się okazuje, on również nie był obojętny na całe zamieszanie, które towarzyszło sprawie. Nie był również w pełni zadowolony z tego, co się wówczas działo.

Orlen wykupił znany polski klub! Dojdzie do zmiany nazwy i herbuOrlen wykupił znany polski klub! Dojdzie do zmiany nazwy i herbuCzytaj dalej

Kamil Stoch wyraził swoją złość

- My jako grupa mocno to odczuliśmy. Koniec sezonu był bardziej na przetrwanie niż z nastawieniem na rywalizację. To było dosyć przykre. Przynajmniej dla mnie, bo zawsze chcę rywalizować na najwyższym poziomie i zawsze chcę dobrze skakać. A wtedy nie mogłem z siebie nic więcej wydobyć. Mam nadzieję, że ten sezon będzie zupełnie inny. Teraz czuję się dobrze. Jako grupa jesteśmy na bardzo dobrym poziomie. Wszystko mamy poukładane. Mamy też najlepszy sztab, jaki tylko możemy sobie wymarzyć - powiedział Kamil Stoch.

Nasz skoczek wyznał, że w tamtym momencie nie był w stanie rywalizować na najwyższym poziomie, choć czuł, że wciąż ma na to siłę i jest w stanie walczyć z najlepszymi. Poprzedni sezon był jednak poza jego zasięgiem.

Kamil Stoch opowiada o błędach

Stoch wymienił również błędy, które popełnił w poprzednim sezonie, a przez które nie udało mu się zaliczyć zwycięstwa na koniec sezonu. Być może z nowym szkoleniowcem wyeliminowanie ich będzie łatwiejszym zadaniem.

- To wszystko zamyka się w takie błędne koło. Zaczęło się od problemów z techniką, głównie z pozycją najazdową. Przez to traciłem bardzo dużo prędkości na progu. Potem odbicie było albo za bardzo w górę albo za bardzo do przodu. Przez to musiałem później "czekać w powietrzu" i traciłem całą prędkość w locie. Gdzieś to się wszystko pogubiło - twierdzi polski medalista olimpijski.

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News