Tor w Pruszkowie
JANEK SKARZYNSKI/AFP/East News
Autor Aleksy Kiełbasa - 15 Października 2020

Komornik u prezesa PZKol. Zabierze mu nawet biurko. A z toru w Pruszkowie zniknie sprzęt kolarski

Komornik wtargnął do PZKol-u. Długi federacji są na tyle wysokie, że jej prezesowi zostanie zabrane nawet biurko. Jednak mebel to tylko kropla w morzu problemów związku. Najpoważniej wygląda sytuacja toru w Pruszkowie, gdzie ma zostać zabrany wszelki ruchomy sprzęt. Sprawa dotyczy wielomilionowej należności, na którą od ponad 10 lat czeka firma Mostostal Puławy.

Tor kolarski w Pruszkowie jest chlubą tej dyscypliny w Polsce. Obiekty został oddany do użytku w 2008 roku i odbyło się na nim wiele prestiżowych imprez. Pierwszym sprawdzianem były mistrzostwa świata w kolarstwie torowym juniorów. Z kolei 2009 roku odbyły się już mistrzostwa świata seniorów, a rok później mistrzostwa Europy. Światowy czempionat powrócił jeszcze do Pruszkowa przed rokiem. Jednak poza wielkimi imprezami, arena stanowi wielki problem dla PZKol-u. Wszystko przez wielomilionowy dług, który związek zalega firmie Mostostal Puławy. Do biur federacji wszedł już nawet komornik.

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Światowe media podały druzgocącą informację. Cristiano Ronaldo ma koronawirusa
  2. Niemal 74 tys. Polaków dostanie ekstra pieniądze od ZUS. Niektórzy nawet po 12 786 zł
  3. Justyna Żyła ośmieszyła Piotra Żyłę na oczach całej Polski? Chodzi o jej zdjęcia, fani nie mają wątpliwości (FOTO)
Kamil Stoch oszukany na wielkie pieniądze? Skoczek wydał oświadczenie, poznaliśmy całą prawdęKamil Stoch oszukany na wielkie pieniądze? Skoczek wydał oświadczenie, poznaliśmy całą prawdęCzytaj dalej

Komornik wkroczy na tor już w jutro. Arena może nawet pójść pod młotek

Niestety, ale wieści na temat toru w Pruszkowie są fatalne. Jak udało ustalić się portalowi WP Sportowe Fakty, komornik wejdzie na obiekt już jutro i zarekwiruje cały sprzęt.

- W piątek przyjeżdżamy ciężarówką i pakujemy wszystkie ruchomości z toru w Pruszkowie, a następnie wywozimy je do magazynu – powiedział rozmowie z portalem Jarosław Makarewicz, mecenas reprezentujący firmę Mostostal Puławy.

Sytuacja jest o tyle przykra, że polskie kolarstwo torowe ma się całkiem nieźle. Dosłownie kilka dni temu nasi zawodnicy przywieźli z Młodzieżowych Mistrzostw Europy aż 17 medali, co jest wynikiem więcej niż tylko bardzo dobrym. Mimo to, może dojść nawet do wyburzenia obiektu. Przed wybuchem pandemii były takie plany, a właściciele Mostostalu mówili o zainteresowaniu areną ze strony Chińczyków.

- Koronawirus wszystko zatrzymał, również i te rozmowy - dodał Makarewicz. - Ale czas przypomnieć się firmie z Chin, czas znów usiąść do rozmów. Mostostal chce w końcu odzyskać pieniądze – powiedzieli przedstawiciele firmy w rozmowie z WP.

Znany piłkarz przegrał walkę z ciężką chorobą. Miał tylko 47 lat, osierocił pięcioro dzieciZnany piłkarz przegrał walkę z ciężką chorobą. Miał tylko 47 lat, osierocił pięcioro dzieciCzytaj dalej

Dług PZKolu- rośnie z godziny na godzinę. Ma już astronomiczną wartość

Dług PZKol-u wynosi już prawie 11 milionów złotych. Początkowo było to 5,3 miliona złotych. Wszystko przez zmiany, które wprowadziła Międzynarodowa Unia Kolarska (UCI), bowiem należało wykonać prace dodatkowe. Ich wartość opiewała na 5,3 miliona złotych. Faktura za prace dodatkowe nie została zapłacona. Pierwotne 92 miliony złotych jakie tor miał kosztować, związek zapłacił, ale z reszty nie rozliczył się do tej pory. Została nawet podpisana ugoda obu stron dotycząca spłaty długu z odsetkami w ratach, ale PZKol również ich nie zrealizował - informuje WP Sportowe Fakty.

- Długi trzeba spłacać i nie da się ukryć, że Mostostal ma do nas potężną cierpliwość – przyznał na łamach portalu WP Sportowe Fakty, Krzysztof Golwiej, prezes PZKol-u. - Jako związek nie mamy pieniędzy i na razie nie widać, aby to się zmieniło – dodał.

Jarosław Makarewicz poinformował, że w trakcie gdy komornik pojawi się w budynkach związku, prezesowi zostanie zabrane nawet biurko.

Symbolicznie je zabierzemy i wywieziemy do magazynu – powiedział mecenas Mostostalu Puławy.

Pomóc może już tylko rząd

Dwa lata temu istniała możliwość, że tor zostanie zakupiony przez Centralny Ośrodek Sportu. Takie rozwiązanie uratowałoby PZKol, jednak ostatecznie do tego nie doszło. Mostostal Puławy w czerwcu tego roku wysłał w końcu oficjalne pismo do premiera Mateusza Morawieckiego. Ten przekierował jej do ówczesnej minister sportu Doroty Dmowskiej-Andrzejuk, a odpowiedź była negatywna.

- Bez pomocy polityków nie poradzimy sobie - powiedział na łamach WP Sportowych Faktów Krzysztof Golwiej. - Potrzebna jest decyzja, która musi zapaść na najwyższych szczeblach władzy – zakończył.

Jednak tuż po tej rozmowie zapaliło się światełko nadziei w tunelu. Otóż do prezesa PZKol-u zadzwonili przedstawiciele ministra sportu, Piotra Glińskiego, z zaproszeniem na rozmowę dotyczącą dalszych losów areny w Pruszkowie. Miejmy nadzieję, że uda się w jej trackie znaleźć rozwiązanie tej jakże trudniej sprawy.

Źródło: WP Sportowe Fakty

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Fatalne wieści dla kierowców. Unia ma wobec nas nowe plany
  2. Burger King zapowiada nowości związane z PlayStation 5. Nietypowa współpraca na zwiastunie
  3. Narzeczona Artura Szpilki pokazała się roznegliżowana w sieci. Fani oszaleli, zdjęcie tylko dla dorosłych (FOTO)
  4. Wielka tragedia obiegła świat. Uwielbiana legenda przegrała z ciężką chorobą, wychowała całe miliony
  5. Mariusz Pudzianowski wygadał się przed tysiącami Polaków. Jest w związku, wszystko ogłosił w sieci
  6. Twoje meble mogą być warte więcej niż myślisz. Możesz śmiało zamienić je na nowe

11 powodów dlaczego warto adoptować psa ze schroniska

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News