koronawirus
instagram.com/nickipedersen
Autor Mateusz Wysokiński - 1 Kwietnia 2020

Trzykrotny mistrz świata choruje na wirusa. Występuje w Polsce, martwi się o rodzinę

Koronawirus doświadczył już wielu sportowców, którzy zmagają się z chorobą. Na wirusa z Wuhan cierpi także trzykrotny mistrz świata, który jest prawdziwą legendą żużlu i występuje w Polsce. Sportowiec, który na zawsze zapisał się w historii dyscypliny wyznał, że mógł zarazić także bliskie osoby,

Koronawirus z Wuhan doświadczył już wielu sportowców. Na chorobę cierpią głównie piłkarze z Włoch, gdzie kwarantanna obejmuje już każdy klub piłkarski. Niemniej, kilka przypadków stwierdzono także u koszykarzy, lekkoatletów, a dziś do swojej choroby przyznał się legendarny żużlowiec, który na co dzień występuje w Polsce. Zawodnik GKM-u Grudziądz wyznał, że zaraził się chorobą w trakcie pobytu w Anglii. Sam przez kilka dni czuł się bardzo źle, teraz martwi się o swoją rodzinę.

Z ostatniej chwili: Jakub Błaszczykowski przejmuje Wisłę KrakówZ ostatniej chwili: Jakub Błaszczykowski przejmuje Wisłę KrakówCzytaj dalej

DZISIAJ GRZEJE:

      1. Napad na legendę reprezentacji Anglii. Przestępcy związali i uwięzili piłkarza
      2. Koronawirus mógł zarazić o wiele więcej ludzi na świecie. Zadziwiające analizy naukowców

Koronawirus zaatakował sportowca. Porażające wyznanie trzykrotnego mistrza świata

Do swojej choroby przyznał się dzisiaj Nicki Pedersen. Legenda żużla i zawodnik GKM-u Grudziądz wyznał, że ostatnimi czasy był w Anglii, w której codziennie notuje się przypadki zachorowań i zgonów pacjentów zakażonych chorobą. Kiedy wrócił do domu, zaczął widzieć u siebie objawy grypy. Okazało się jednak, że cierpi na wirusa z Wuhan i z biegiem czasu objawy choroby zaczęły się pogłębiać.

- Czułem się dobrze i nie denerwowałem się. Początkowo myślałem jakby to była zwykła grypa, nie miałem problemów z oddychaniem. Zacząłem kaszleć, potem bolała mnie głowa. Bardzo się męczyłem. Potem miałem biegunkę i kilka dni leżałem z lekką gorączką - zdradza Nicki Pedersen.

Smutne wiadomości z samego rana. Nie żyje legenda Marsylii, zmarł na wirusa, lekarze nie zdążyli go uratowaćSmutne wiadomości z samego rana. Nie żyje legenda Marsylii, zmarł na wirusa, lekarze nie zdążyli go uratowaćCzytaj dalej

Duńczyk martwi się o rodzinę

Żużlowiec przekonuje, że jego stan polepszył się już i nie potrzebuje hospitalizacji. O wiele gorzej ma być z jego małymi córeczkami, które najprawdopodobniej zaraziły się od ojca, ponieważ są bardzo osłabione.

- Nie zostały przebadane, jednak widzę, że są coraz bardziej niewyraźne. Jestem prawie pewny, że są zakażone - oznajmia 42-latek.

ZOBACZ TAKŻE:

        1. Polscy turyści zalali Mazury podczas kwarantanny. Szukają noclegów "na dziko", oburzające zachowania
        2. Mężczyzna na kwarantannie chciał skoczyć z balkonu. Służby w kombinezonach próbowały go powstrzymać
        3. Znany polski piłkarz popełnił samobójstwo. Jego kolega nie wierzy w tę wersję zdarzeń
        4. Arkadiusz Milik bohaterem okładki słynnej gazety. Przyćmił samego Ibrahimovicia
        5. Młody Polak na celowniku wielkich klubów Europy. Wielkie zainteresowanie Ajaxu, Interu i BVB
        6. Dodatkowe pieniądze dla emerytów i rencistów. Już dzisiaj seniorzy otrzymają wypłaty

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News