Koronawirus
Facebook Trabzonspor
Autor Mateusz Dziubiński - 17 Marca 2020

Europejska liga nie chce przerwać rozgrywek mimo epidemii. Argumenty są zupełnie absurdalne

Koronawirus, którego pandemia rozrosła się na niewyobrażalną skalę zmusił władze większości piłkarskich lig na świecie do wstrzymania rozgrywek. Nie wszystkie kraje jednak zdecydowaly się na taki ruch. Prezes jednej z drużyn rozgrywających mecze we wciąż funkcjonującej lidze podał absurdalne wytłumaczenie decyzji o kontynuowaniu gry.

Koronawirus od czasu pojawienia się pod koniec ubiegłego roku w chińskim Wuhan, rozprzestrzenił się na cały świat, paraliżując życie codzienne mieszkańców wszystkich kontynentów. Społecznością, która bardzo dotkliwie odczuła zmiany, są kibice. Niemal wszystkie ligi świata zdecydowały o natychmiastowym wstrzymaniu rozgrywek. Są jednak pewne wyjątki.

Koronawirus nie straszny kilku europejskim krajom

Pandemia koronawirusa sprawiła, że większość krajów wprowadziła zakaz organizowania imprez masowych. Oznaczało to oczywiście, że jakiekolwiek próby federacji piłkarskich kontynuowania rozgrywek spełzną na niczym. Gdy zaczęły pojawiać się pierwsze przypadki zachorowań wśród piłkarzy, wiedzieliśmy, że prędko nie obejrzymy nawet spotkania rozgrywanego przy pustych trybunach. Wszystkie najlepsze ligi zawiesiły swoje rozgrywki co najmniej do kwietnia. UEFA odwołała też najbliższe spotkania Ligi Mistrzów i Europy. Życie w piłkarskim światku zamarło. Wszystko w imię bezpieczeństwa i zdrowia. Są jednak jeszcze “rodzynki”, które mimo globalnego kryzysu, nadal rozgrywają mecze.

Prezes klubu nie chce przerwania rozgrywek w obawie o... małżeństwa kibiców

Jedynymi europejskimi krajami, które jeszcze nie zdecydowały się przerwać rozgrywania spotkań, do niedawna były Rosja, Ukraina, Węgry i Turcja. Prezes pretendenta do mistrzostwa Turcji - Trabzonsporu, Ahmet Agaoglu przedstawił dość niesamowity argument za tym, by rozgrywać mecze ligowe nawet w czasie pandemii.

– Turcja jest zakochana w piłce nożnej, która pomaga rozładować stres, dobrze się bawić. Jeśli zawiesimy rozgrywki na dłuższy czas, to po miesiącu nie znajdziemy wystarczającej liczby sędziów do orzekania w sprawach rozwodowych – powiedział

To, delikatnie mówiąc, dość absurdalna argumentacja. W kontrze do prezesa byłego klubu m.in. Mirosława Szymkowiaka i Adriana Mierzejewskiego stanął trener Galatasaray Fatih Terim.

– Wszystkie największe ligi na świecie przerwały rozgrywki. Prawda jest taka, że chodzi tu o nasze życie. O nas, o was, o piłkarzy. Wszyscy jesteśmy w niebezpieczeństwie - stwierdził.

W ubiegłym tygodniu podjęto decyzję, że spotkania najwyższych lig będą rozgrywane bez udziału publiczności. Do tej pory na terenie Turcji stwierdzono 47 przypadków zachorowań. Brak ofiar śmiertelnych.

ZOBACZ TAKŻE:

    1. Dobitny apel WHO do wszystkich państw. Zaniedbujemy jedną, arcyważną rzecz
    2. Zderzenie dwóch rowerzystów. Jedna osoba trafiła do szpitala
    3. Jest oficjalna decyzja UEFA ws. Euro 2020. Mistrzostwa nie odbędą się w tym roku
    4. Epidemia zbiera śmiertelne żniwo. Nie żyje młody trener, miał całe życie przed sobą
    5. Żona byłego piłkarza Ekstraklasy robi furorę w sieci. Jej wysportowane ciało rozpala internautów (ZDJĘCIA)
    6. WHO dobitnie odpowiedziała wszystkim, którzy z obawy przed koronawirusem jedzą czosnek

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News