koronawirus
instagram.com/cadizcf
Autor Mateusz Wysokiński - 22 Kwietnia 2020

Znany piłkarz boi się powrotu na boisko. Grozi końcem kariery. "Wracając do gry, możemy umrzeć"

Koronawirus jest chorobą, która jeszcze przez lata może istnieć w Europie. Mimo tego, że codziennie dowiadujemy się o większej liczbie zachorowań i zmarłych, to coraz więcej sportowców wyraża wolę powrotu do czynnego uprawiania sportu. Nie wszyscy jednak chcą tego dokonać za wszelką cenę. Piłkarz znanego klubu oznajmił właśnie, że nie wróci na boisko, jeśli nikt nie da mu gwarancji bezpieczeństwa. Jeśli władze ligi zdecydują o powrocie, a sytuacja się nie uspokoi, będzie gotów zakończyć swoją karierę.

Koronawirus odbił się praktycznie na wszystkich dziedzinach życia, w tym sporcie. Rozgrywki lig są albo przesuwane, albo anulowane i nikt nie jest w stanie powiedzieć, kiedy sport tak naprawdę wróci. Mimo że wielu piłkarzy mówi o tym, że chce wrócić do gry, to kilku boi się o swoje zdrowie. Zawodnik hiszpańskiego Cadizu, a więc ekipy, która jest faworytem do awansu do LaLiga powiedział, że nie zamierza tego zrobić, jeśli nie dostanie gwarancji bezpieczeństwa. Jeśli do wznowienia rozgrywek ligowych dojdzie, on będzie w stanie zakończyć swoją przygodę z piłką nożną.

Tak mieszka Adam Małysz. Prawdziwe luksusy warte miliony złotych, przepiękna posiadłośćTak mieszka Adam Małysz. Prawdziwe luksusy warte miliony złotych, przepiękna posiadłośćCzytaj dalej

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Poznaliśmy termin powrotu futbolu w Polsce. W końcu są daty, najpierw mecze Pucharu Polski
  2. Polska firma produkuje materiał nieprzepuszczający wirusów. Stał się prawdziwym hitem

Koronawirus. Piłkarz z Hiszpanii nie chce wracać do gry

Piłkarzem, który ma wielkie wątpliwości względem występowania w pogrążonej koronawirusem Europie jest obrońca lidera Segunda Division - Rafael Jiménez Jarque, znany wśród kibiców jako Fali. Stoper udzielił wywiadu hiszpańskim mediom, gdzie stanowczo potępił pomysł powrotu do gry w piłkę nożną.

– Władze LaLigi oraz Ministerstwo Zdrowia muszą nam zagwarantować na piśmie, że nie zarazimy się wirusem. Nie chcemy żadnych protokołów, chcemy gwarancji bezpieczeństwa. Jesteśmy szaleni, jeśli chcemy grać w piłkę nożną. Nie będę trenować ani grać, jeśli istnieje choć minimalne ryzyko. Jeśli będę musiał zakończyć karierę, zrobię to. Nikt nie umrze z powodu nieoglądania piłki nożnej. Wracając do gry, możemy przez to umrzeć, a dodatkowo przyczynić się do śmierci innych. Fali na to nie pozwoli, to pewne. Jeśli będę musiał wrócić do pracy w barze, zrobię to z podniesioną głową, spokojny i szczęśliwszy niż ktokolwiek inny – grzmiał na antenach Cadena COPE i Radia Marca.

Łukasz Fabiański zdradził szczegóły swojej przyszłości. Wróci po Ekstraklasy? Padły zaskakujące słowaŁukasz Fabiański zdradził szczegóły swojej przyszłości. Wróci po Ekstraklasy? Padły zaskakujące słowaCzytaj dalej

Fali martwi się o bliskich

Obrońca Cadizu wyznał, że decyzję o zakończeniu kariery może podjąć ze względu na swoich bliskich, których nie chce narażać z powodu epidemii choroby w Hiszpanii.

- Nie zamierzam przedkładać swojego zdrowia oraz mojej rodziny ponad interesy ludzi, którzy chcą mnie zmusić do gry w piłkę nożną, kiedy to nie jest praca niezbędna. W ten sposób nikomu nie pomagam – mówi piłkarz.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. 12-latka musiała przejść przez koronawirusa ponad 100 km. Nie dała rady, nie żyje, przykra wiadomość ze świata
  2. Prezydent zaapelował do osób spłacających kredyty. Bardzo ważna sprawa, dotyczy wielu z nas
  3. Nagły zwrot ws. transferu Arkadiusza Milika. Przyszłość Polaka stała się bardzo niepewna
  4. Piękna lekkoatletka wpadła w kłopoty finansowe. Zatrudniła się przy robotach drogowych (FOTO)
  5. Nie żyje medalistka olimpijska. Śmierć przyszła nagle, świat sportu pogrążył się w żałobie
  6. Rząd szykuje nowy podatek. Dotknąć on może bardzo wielu Polaków

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News