Krzysztof Piątek gol SPAL
MIGUEL MEDINA/AFP/East News
Autor Piotr Bernaciak - 15 Stycznia 2020

Fantastyczny mecz Krzysztofa Piątka. Świetny występ, kibice nagrodzili go długą owacją

Krzysztof Piątek wziął udział w dzisiejszym pojedynku Milanu ze SPAL. Polski napastnik rozegrał fantastyczne zawody, dzięki czemu doczekał się owacji od kibiców. Fani docenili jego dobrą grę.

Krzysztof Piątek z pewnością nie był faworytem do tego, by wyjść w dzisiejszym meczu Milanu ze SPAL w pierwszym składzie. Szkoleniowiec rossonerich Stefano Pioli uznał jednak, że postawi na kilku piłkarzy, którzy teoretycznie są obecnie rezerwowymi w drużynie. Dziś Polak miał okazję zaprezentować trenerowi, że wciąż należy mu się miejsce w składzie drużyny z Mediolanu.

Udało mu się to osiągnąć w najlepszy możliwy sposób, trafiając do siatki w starciu ze SPAL w pucharze Włoch. Trudno powiedzieć, jaka przyszłość czeka polskiego napastnika, jednak dzisiejszym meczem świetnie udało mu się udowodnić, że wciąż może przydać się zespołowi, niezależnie od tego, gdzie ostatecznie będzie grać w ciągu najbliższych kilku miesięcy.

Odważna deklaracja polskiego siatkarza. Odważna deklaracja polskiego siatkarza. "Na igrzyska jedziemy po złoto!"Czytaj dalej

Krzysztof Piątek z golem i asystą dla Milanu

Polski napastnik wyszedł na mecz ze SPAL w pierwszym składzie i od początku pokazywał, że chce dziś pokazać swoje umiejętności. Już na samym początku spotkania ze stoickim spokojem wykorzystał sytuację sam na sam z bramkarzem, dzięki czemu kibice na San Siro mogli wykrzyczeć jego nazwisko. Dawno nie mieli oni do tego okazji, dlatego z pewnością był to dla Polaka ważny moment.

Jeszcze przed przerwą Krzysztof Piątek obsłużył perfekcyjnym podaniem w pole karne Samu Castillejo, a Hiszpan świetnym strzałem nie dał szans Etritowi Berishy. Trzeba przyznać, że Castillejo uderzył naprawdę świetnie, a bramkarz nie miał większych szans na obronę jego uderzenia. Piłka wpadła do siatki tuż przy słupku, a Milan schodził na przerwę z dwubramkowym prowadzeniem.

Krzysztof Piątek przypomniał o sobie kibicom

Po przerwie do siatki trafił jeszcze Theo Hernandez, ustalając wynik pucharowego meczu na 3:0 dla Milanu. Nie zmienił tego nawet rzut karny dla SPAL, który został ostatecznie anulowany po analizie VAR. Krzysztof Piątek może być bardzo zadowolony ze swojej gry w tym meczu, bo ostatecznie opuszczał boisko z golem i asystą, co zasługuje na uznanie. Można wręcz powiedzieć, że był to jego najlepszy mecz w tym sezonie, a fani chcieliby, aby grał tak częściej. Świadczy o tym owacja, którą otrzymał.

Trudno powiedzieć, czy to właśnie on będzie towarzyszył Zlatanowi Ibrahimoviciowi w kolejnym spotkaniu Milanu w wyjściowym składzie, jednak Polak dał dziś trenerowi wyraźny znak, że wciąż nie zamierza poddawać się w walce o pierwszą jedenastkę. Z pewnością czekają nas ciekawe tygodnie, jeśli chodzi o kwestię wyjściowego składu drużyny z Mediolanu.

fot. MIGUEL MEDINA/AFP/East News

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Podolski zdradził, gdzie zagra? To zdjęcie mówi wszystko (FOTO)
  2. Klub Ekstraklasy nad przepaścią. Władze miejskie wycofują wsparcie, kibice wstrzymali oddech
  3. Potwierdziły się najgorsze przypuszczenia w sprawie kontuzji reprezentanta Polski. Prawdziwy dramat
  4. Znamy najbogatszy klub świata. TVN podaje niesamowite informacje
  5. TVP bez Roberta Lewandowskiego. Kibice w Polsce będą oburzeni
  6. Wielu Polaków chciało mu pomóc. Niestety, nie żyje Patryk

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News