Legia Warszawa
youtube.com/kanałsportowy
Autor Mateusz Wysokiński - 6 Kwietnia 2020

Mateusz Borek kpi z Legii Warszawa. Znany dziennikarz nie pozostawia na klubie suchej nitki

Legia Warszawa została ośmieszona przez Mateusza Borka. Znany dziennikarz, kojarzony głównie dzięki współpracy ze stacją Polsat prowadzi ostatnimi czasy "Kanał Sportowy" na YouTubie wraz z Michałem Polem, Tomaszem Smokowskim i Krzysztofem Stanowskim. W dzisiejszym felietonie dla Przeglądu Sportowego, programu nie zabrakło emocji, a sam Borek nie oszczędził mocnych słów pod adresem lidera polskiej Ekstraklasy.

Legia Warszawa jest w trakcie bardzo ciężkiego okresu w swojej historii. Z racji tego, że rozgrywki zostały zawieszone klub nie zarabia, a prezes drużyny - Dariusz Mioduski, już teraz mówi o dużych stratach. Jakby problemów w Warszawie było mało, swoje stanowisko na temat drużyny wyraził Mateusz Borek. Były gwiazdor Polsatu w bardzo ostrych słowach wypowiedział się na temat teamu, co mogło zadziwić wszystkich czytelników dzisiejszego wydania "Przeglądu Sportowego".

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Żona upokorzyła go przed internautami. "Polski Messi" pokazał klasę i został gwiazdą programu Canal Plus
  2. Koronawirus zabija też młodych. W Belgii zmarła 12-latka
Robert Lewanowski szpanuje nowym samochodem. Luksus, o którym może śnić każdy (FOTO)Robert Lewanowski szpanuje nowym samochodem. Luksus, o którym może śnić każdy (FOTO)Czytaj dalej

Legia Warszawa. Mateusz Borek krytuje piłkarzy klubu

Powodem, dla którego Borek postanowił zakpić z Legii jest postawa jej piłkarzy, którzy nie chcą zmniejszenia pensji. Mimo że klub znajduje się w ciężkiej sytuacji, to zawodnicy nie chcą wykazać się solidarnością ze swoją drużyną.

- Kiedyś powiedziałem, że Legia jest "polskim Bayernem". Chodziło mi o wielkość marki, rozpoznawalność oraz dominujący budżet, organizację czy jakość sportową w skali całej ligi. Po ostatnich wydarzeniach muszę się z tych słów bezwzględnie wycofać. (...) Gwiazdy Bayernu same błyskawicznie przekazały decyzję zarządowi, że rezygnują z części swoich pensji, przede wszystkim po to, by zachować etaty i pensje pracowników różnych działów klubowej administracji. Tych, którzy mają rodziny na utrzymaniu i którzy codziennie dbają o najdrobniejsze detale sprawnego funkcjonowania zawodników i trenerów. W Warszawie takiej błyskawicznej reakcji piłkarzy zabrakło - pisze Borek w swoim felietonie dla "Przeglądu Sportowego".

Smutna wiadomość obiegła całą Polskę. Nie żyje jedna z największych postaci polskiego boksuSmutna wiadomość obiegła całą Polskę. Nie żyje jedna z największych postaci polskiego boksuCzytaj dalej

Borek ujawnia problemy Legii

W swoim felietonie dla Przeglądu Sportowego, Mateusz Borek opowiedział też o bieżących problemach Legii Warszawa i zapewnia, że nie są one tak poważne, jak informowały głosy z klubu, a samą Legię stać na większe poświęcenie w kryzysie.

- Nieprawdą jest, że warszawski klub zwolnił 70 czy nawet 80 etatowych pracowników. Ludzi odeszło zdecydowanie mniej, część kontraktów pracowniczych została zamrożona tylko na czas pandemii. Wszyscy kluczowi dla biznesu zostali, więc kibice Legii mogą spać spokojnie. Z częścią nie przedłużono współpracy, kilku firmom zewnętrznym na razie podziękowano. Nie jest to oczywiście radosna informacja, ale tę decyzję jak najbardziej rozumiem - mówi dziennikarz.

ZOBACZ TAKŻE:

    1. Gwałtowny wzrost zakażonych, Japonia wprowadzi stan wyjątkowy. Wiążą się z nim kolejne zakazy
    2. Dwa ciała w mieszkaniu, na miejscu prokurator i policja. Nieoficjalnie: siostra zabiła brata, potem siebie?
    3. Reprezentant Polski o krok od hitowego transferu. Agent piłkarza zdradził, w jakim mieście ma zagrać
    4. Bayern rusza po wielkie zakupy. Klub chce sprowadzić aż czterech znanych piłkarzy
    5. Zagraniczny gwiazdor Ekstraklasy opowiedział przed tysiącami o swojej miłości. Zakochał się w pięknej Polsce
    6. Stało się, odbierają rodzicom 500 plus i to wcale nie uzależnionym. Też możesz je stracić, jeśli pobierasz jeden zasiłek

źródło: Przegląd Sportowy

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News