Legia Warszawa
Jan Bielecki/East News
Autor Mateusz Dziubiński - 18 Sierpnia 2020

Beznadziejna gra Legii w el. Ligi Mistrzów. Aż oczy bolały, kibice nie mogli uwierzyć

Legia Warszawa we wtorek o godzinie 19:00 rozpoczęła walkę o awans do fazy grupowej piłkarskiej Ligi Mistrzów. Przeciwnikiem mistrza Polski w pierwszej rundzie eliminacji prestiżowych rozgrywek był Linfield FC, zespół z Irlandii Północnej. Podopieczni Aleksandara Vukovicia  zdecydowanie nie zachwycili grą i długo męczyli się z półamatorską drużyną, jednak ostatecznie wygrali 1:0 i zagrają w kolejnej rundzie eliminacji.

Legia Warszawa przystąpiła we wtorkowy wieczór do pierwszej rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Mistrz Polski był zdecydowanym faworytem pojedynku z Linfield z Irlandii Północnej. "Wojskowi" długo męczyli się ze znacznie słabszym rywalem, jednak ostatecznie udało im się wygrać i zapewnić sobie awans do kolejnej fazy rozgrywek.

Piotr Żyła runął na chodnik i leżał jak długi. Fani nie mogli uwierzyć własnym oczom (FOTO)Piotr Żyła runął na chodnik i leżał jak długi. Fani nie mogli uwierzyć własnym oczom (FOTO)Czytaj dalej

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Pilny komunikat Morawieckiego. Wielka zmiana jeszcze w tym tygodniu
  2. Pilny apel sanepidu, trwają poszukiwania mieszkańców. Proboszcz ma koronawirusa
  3. Potężny wybuch wstrząsnął miastem, są ranni i ofiara. Wiadomość z zagranicy obiegła media


Legia Warszawa rozpoczęła walkę o Ligę Mistrzów

We wtorek o godzinie 19:00 mistrz Polski Legia Warszawa podejmował na swoim stadionie Linfield FC, zespół z Irlandii Północnej. Spotkanie odbyło się w ramach pierwszej rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Faworytem konfrontacji była oczywiście Legia, która ma wielki apetyt na awans do fazy grupowej prestiżowych rozgrywek. Zawodnicy Aleksandara Vukovicia od pierwszego gwizdka ruszyli do ataków.

Na pierwszą groźną sytuację pod bramką Linfield musieliśmy poczekać około kwadransa. Ładny strzał głowa oddał Domagoj Antolić, jednak bramkarz gości zdołał obronić to uderzenie. Legia próbowała kolejnych akcji, jednak żadne ataki nie przynosiły efektów. Brakowało pomysłu na rozerwanie obrony Linfield i o dziwo to właśnie gości stworzyli sobie lepszą okazję do zdobycia bramki.

W 41. minucie wykonywali rzut wolny z lewej strony boiska. Do dośrodkowania z około 40. metrów w pole karne Legii najwyżej wyskoczył Mark Stafford, który zdołał oddać strzał głową. Artur Boruc stojący w bramce “Wojskowych” musiał popisać się refleksem, by odbić piłkę, która zmierzała do bramki. Doświadczony golkiper sparował ją na rzut rożny. Po pierwszej połowie 0:0.

Oficjalnie: Mateusz Borek wraca do komentowania. Podpisał kontrakt z nową stacją, duże zaskoczenieOficjalnie: Mateusz Borek wraca do komentowania. Podpisał kontrakt z nową stacją, duże zaskoczenieCzytaj dalej

Legia wygrywa z Linfield po słabej grze

Po zmianie stron zniecierpliwieni mistrzowie Polski ruszyli do kolejnych ataków, jednak nadal brakowało konkretów w poczynaniach ofensywnych. Zagrozić bramce Linfield próbowali Filip Mladenović, Tomas Pekhart i Paweł Wszołek, jednak ich strzały ominęły bramkę rywali. W 65.minucie strzał z daleka oddał zawodnik irlandzkiej drużyny, jednak uderzenie w środek bramki łatwo złapał Artur Boruc.

W 69. minucie Aleksandar Vuković zdecydował się na pierwszą zmianę. Jose Kante zameldował się na placu gry w miejsce Tomasa Pekharta. Na kwadrans przed końcem gry, zawodnik gości Kirk Millar brutalnie sfaulował Luquinhasa, za co obejrzał już drugą żółtą, a w efekcie czerwoną kartkę i został wyrzucony przez arbitra z boiska. Rzut wolny z około 25. metrów wykonał Walerian Gwilia, ale jego strzał łatwo obronił bramkarz.

W 80. minucie Legia Warszawa wykonywała rzut rożny, ale obrońca zdołał zablokować strzał zmierzający w światło bramki i wybił piłkę z pola karnego Linfield. Wreszcie w 81. minucie wprowadzony na boisko kilka minut wcześniej Jose Kante znalazł drogę do bramki rywali. Bardzo ładnie zwiódł obrońcę i strzałem długi róg z około 17. metrów pokonał bramkarza Linfield.

Do końca spotkania wynik nie uległ już zmianie, mimo że swoje szanse miały obie drużyny. Choć Legia zagrała zdecydowanie poniżej oczekiwań, to awansowała do kolejnej rundy eliminacji. Podopiecznych Aleksandara Vukovicia czeka sporo pracy, by poprawić formę, gdyż rywale w kolejnych meczach będą znacznie bardziej wymagający.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Już pewne, Sejm zatwierdził ustawę. Kierowcy będą zachwyceni
  2. W Polsce powstanie gigafabryka ogniw słonecznych. Stanie na terenie kopalni węgla
  3. Piotr Żyła zadziwił wszystkich Polaków. Nie ma czasu na romanse, wsiadł na traktor i wtedy się zaczęło (FOTO)
  4. Wyciekło nieznane zdjęcie Marty Linkiewicz. Zapozowała zupełnie nago, zdjęcie tylko dla dorosłych (FOTO)
  5. Prezes Barcelony potwierdził najważniejszą informację. Ogłosił wszystko w środku nocy
  6. Wideo - Pieszy cudem uniknął śmierci. Nagranie może przerażać

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News