Legia Warszawa Michał Karbownik Transfer
Jan Bielecki/East News
Autor Łukasz Kowalski - 5 Maja 2020

Agent Michała Karbownika nie ma wątpliwości. Piłkarz odejdzie z Legii w najbliższym czasie, to przesądzone

Legia Warszawa szykuje się do wznowienia sezonu. W poniedziałek zawodnicy przeszli testy na obecność koronawirusa i przeszli testy sprawnościowe i wydolnościowe. W klubie już szykują się na odejście Michała Karbownika.

Legia Warszawa latem lub najpóźniej zimą może stracić Michała Karbownika, talent, który objawił się w tym sezonie w polskiej piłce. Wiele wskazuje na to, że do transferu dojdzie już latem, ale epidemia koronawirusa wstrzymała zarówno plany Legii, zawodnika, jak i ewentualnych klubów, które są zainteresowane zakontraktowaniem młodego zawodnika.

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Robert Lewandowski ujawnił dramatyczną prawdę. Anna Lewandowska walczyła o życie, nikt nawet nie wiedział
  2. Czy diesel to olej napędowy? Wielu się myli
Brat Anny Lewandowskiej wygadał się. Złamali jej nos, biła się z mężczyznami, wszystko wyszło na jawBrat Anny Lewandowskiej wygadał się. Złamali jej nos, biła się z mężczyznami, wszystko wyszło na jawCzytaj dalej

Legia Warszawa zarobi krocie na Karbowniku

Niedawno Krzysztof Stanowski na antenie Kanału Sportowego poinformował, że Karbownik był jeszcze niedawno bardzo bliski transferu do FC Barcelony. - W ostatnich tygodniach bardzo poważnie był grany transfer Polaka do FC Barcelony. Był to transfer Michała Karbownika. Miał być wypożyczony od razu do innego klubu La Liga. Była umowa o dwóch zespołach, gdzie miałby się sprawdzić, ale właścicielem karty zawodniczej byłaby FC Barcelona. Były rozmowy na ten temat na najwyższym szczeblu - mówił dziennikarz.

Karbownik na pewno w najbliższym czasie opuści Legię

Jak się okazuje, sprawa transferu Karbownika z Legii wydaje się przesądzona. Agent zawodnika, Mariusz Piekarski, przekonuje, że do transferu na pewno dojdzie i będzie to rekordowa w Ekstraklasie kwota. W mediach spekuluje się o takich klubach jak Sevilla, Betis, Tottenham, Atalanata, PSV Eindhoven, Club Brugge, Napoli, Celtic, a nawet Barcelona czy Real Madryt, niektóre z tych pogłosek potwierdził menadżer zawodnika w programie "Sekcja Piłkarska" na stronie Sport.pl. - Nie chciałbym skupiać się na Barcelonie, bo tutaj konkretów nie ma. Ale są za to z innych klubów. Wiadomo, że teraz nie zdradzę ich nazw, ale wiele z tych, które w kontekście Michała pojawiają się w mediach, to są kluby trafione. Kluby, z którymi prowadziliśmy lub nadal prowadzimy jakieś rozmowy. Kluby, które w przeciwieństwie do Barcelony nie chcą od razu wypożyczać Michała, tylko są gotowe zagwarantować mu grę. Mają na niego jakiś plan, przygotowaną ścieżkę kariery - powiedział Piekarski.

Polacy zamarli. Władze przekazały klubom wieści, których wszyscy się obawiali, podejrzenie wirusa u gwiazdPolacy zamarli. Władze przekazały klubom wieści, których wszyscy się obawiali, podejrzenie wirusa u gwiazdCzytaj dalej

Koronawirus wstrzymał plany transferowe klubów w Europie

Na razie jednak wszystkie ruchy transferowe Legii i klubów zainteresowanych pozyskaniem młodego zawodnika zostały wstrzymane przez epidemię koronawirusa. Nie wiadomo, o ile przedłużą się rozgrywki w danych krajach, nie wiadomo też, jak będzie funkcjonował futbol w czasach pandemii i po zagrożeniu wywołanym przez koronawirusa. - Dlatego wszystkie kluby, które teraz są zainteresowane Michałem, też delikatnie wciskają pauzę. Spokojnie czekają na to, bo dzisiaj tak naprawdę nikt nie wie, co się wydarzy w piłce. Więcej jest pytań niż odpowiedzi. My też czekamy. Spokojnie, włącznie z Legią, która wie o wszystkich naszych ruchach. Ma do nas pełne zaufanie tak samo, jak my do niej, bo to działa w obie strony - mówi Piekarski.

Karbownik nie traci głowy

Sam Karbownik wydaje się spokojny o swoją przyszłość. Zaznacza, że najważniejsza jest dla niego teraz regularna gra. W niedawnym wywiadzie udzielonym portalowi legia.com mówił, że nie zawraca sobie głowy rekordem transferowym. - Nie zwracam na to uwagi. Jest to dla mnie bez sensu. Wolałbym przejść do klubu bez rekordu, ale w nim grać, niż pobić transferowy rekord ligi, siedzieć na ławce i pozostać jedynie "rekordem" - stwierdził obrońca Legii Warszawa.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Polacy mogą być zagrożeni. Specjaliści ostrzegają osoby, które wyszły na spacer
  2. Chwile grozy na osiedlu. Czterolatek wypadł z okna
  3. Brat Anny Lewandowskiej wygadał się. Złamali jej nos, biła się z mężczyznami, wszystko wyszło na jaw
  4. Słynny piłkarz zawieszony przez Bundesligę. Krzysztof Piątek może mieć ogromne problemy
  5. Cała prawda o uwielbianym gwiazdorze wyszła na jaw. Fani są wściekli, teraz trafi do więzienia
  6. Rachunek za stomatologa z dodatkową opłatą. Nawet 150 zł, bez których możesz teraz zapomnieć o wizycie

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News