Lekkoatletyka nie żyje Niemiec
zestadionu.pl
Autor Łukasz Kowalski - 7 Lipca 2020

Media przekazują wstrząsające wiadomości. Zmarł kultowy gwiazdor, idol tysięcy osób, fani w żałobie

Lekkoatletyka straciła jeden ze swoich największych diamentów w historii. Niemieckie media podały informację, że w niedzielę zmarł jeden z mistrzów olimpijskich. Wybitny dziesięcioboista zmarł po długiej walce z wyniszczającą chorobą. Środowisko sportowe na całym świecie jest w szoku.

Lekkoatletyka poniosła ogromną stratę. Media w Niemczech poinformowały, że w wieku 80. lat zmarł złoty medalista olimpijski z Tokio. Wybitny sportowiec, który był inspiracją dla kolejnych pokoleń lekkoatletów, zmarł po latach walki z ciężką chorobą. W 2002 i 2009 roku przeszedł rozległe udary.

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Tragiczny incydent podczas treningu. 16-letni piłkarz został trafiony piorunem
  2. Katastrofa kolejowa, są ofiary śmiertelne i wielu rannych. Tragedia u naszych sąsiadów
Znany skoczek narciarski miał poważny wypadek. Jest w stanie krytycznym, trwa walka o życieZnany skoczek narciarski miał poważny wypadek. Jest w stanie krytycznym, trwa walka o życieCzytaj dalej

Lekkoatletyka straciła jeden ze swoich diamentów

Media w Niemczech przekazały wszystkim kibicom sportu na świecie bardzo smutne wiadomości. W niedzielę w wieku 80. lat zmarł Willi Holdorf. Złoty medalista olimpijski z Tokio z 1964 roku. Niemiec wyprzedził wtedy Estończyka występującego w barwach związku radzieckiego Reina Auna, a także swojego rodaka Joachima Walde.

Holdorf musiał zakończyć karierę w wieku 24. lat, ponieważ nie był w stanie utrzymać rodziny z uprawiania sportu. Zajął się szkoleniem oraz prowadził lekcje wychowania fizycznego w szkole. Był trenerem m.in.: srebrnego medalisty olimpijskiego w skoku o tyczce Clauda Schiprowskiego, który stał na drugim stopniu podium podczas Igrzysk Olimpijskich w Meksyku w 1968 roku.

Świat sportu pogrążył się w żałobie po śmierci wybitnego zawodnika i szkoleniowca. Prezydent Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, Niemiec Thomas Bach powiedział, że świat Lekkoatletyki stracił swoją ikonę. Szef MKOL dodał, że zawsze można było liczyć na Holdorfa, i z sentymentem wspomina jego wygraną w Tokio.

Kamil Bednarek miał poważny wypadek samochodowy. Wiemy, w jakim stanie jest poszkodowany (FOTO)Kamil Bednarek miał poważny wypadek samochodowy. Wiemy, w jakim stanie jest poszkodowany (FOTO)Czytaj dalej

świat sportu pogrążony w żałobie

- Jako przyjaciel zawsze widziałem Willi Holdorfa jako prostą i towarzyską osobę, z którą można dobrze współpracować, ale także wspólnie świętować - napisał w oświadczeniu Bach. - To, jak potknął się bardziej niż przekroczył linię mety podczas Igrzysk Olimpijskich w Tokio w 1964 roku, było dla mnie symbolicznym obrazem Igrzysk - dodał Prezydent MKOL.

- Willi był zawsze moim bohaterem. Dzięki zwycięstwu olimpijskiemu w dziesięcioboju zrobił to, co każdy chciał. Ale zawsze był człowiekiem, zawsze miał powiedzenie na twarzy. Nigdy nie stawiał się ponad wszystko, zawsze był na równi i nigdy nie protekcjonalnie. Będzie mi oraz sportowi go brakowało - powiedział o zmarłym atlecie były niemiecki dziesięcioboista, Frank Busemann.

Willi Holdorf w 2011 roku został wprowadzony do "Galerii Sław" niemieckiego sportu. W latach 1971–1973 był zawodnikiem reprezentacji Niemiec w Bobslejach. W 1973 roku został wicemistrzem Europy w rywalizacji bobslejowych dwójek w parze z Horstem Flothem.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Poczta Polska pozwana. Zarzuca się jej nielegalne przetwarzanie danych osobowych
  2. Kto z Was pamięta kasety magnetofonowe? Fuji zapowiada wielki powrót zapomnianego nośnika
  3. Dzika impreza Bayernu po zdobyciu mistrzostwa. Robert Lewandowski bawił się do upadłego
  4. Nie żyje wybitna postać polskiego sportu. Był pięciokrotnym mistrzem kraju
  5. Dwa gole reprezentanta Polski w Serie A. Został bohaterem meczu, Brzęczek w końcu na niego postawi? (WIDEO)
  6. Wideo - Koszmarny wypadek. Z gigantycznym impetem wbił się w inny samochód. Auto aż złamało się na pół

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News