Liga Mistrzów
MATTHEW CHILDS/AFP/East News
Autor Piotr Mika - 17 Listopada 2020

Czy Liga Mistrzów powinna stać się Superligą?

Liga Mistrzów to jedne z najbardziej prestiżowych rozgrywek piłkarskich na świecie, a z pewnością najważniejsze w piłce klubowej. Teraz okazuje się, że rozgrywki organizowane przez UEFA mogą mieć poważnego konkurenta, który ma zostać stworzony przez FIFA i największe światowe kluby.

Liga Mistrzów może lada dzień zostać zastąpiona przez całkiem nowe rozgrywki. Już od lat największe kluby na świecie myślały o tym, aby stworzyć tzw. "Superligę", w której grałyby jedynie najlepsze kluby świata, czyli de facto te z najsilniejszych lig europejskich. Teraz może stać się to możliwe za sprawą FIFA.

Całkiem niedawno media informowały o tym, że UEFA myśli nad zreformowaniem swoich najważniejszych rozgrywek klubowych. Liga Mistrzów miałaby zostać powiększona z 24 do aż 36 zespołów, a zwolennikiem tego pomysłu jest przewodniczący europejskiej centrali, Aleksander Ceferin. Podobno również większość przedstawicieli europejskich klubów popiera ten pomysł. Wydaje się jednak, że największe i najbogatsze kluby myślę inaczej.

Od wielu lat najlepsze zespoły Europy myślą o stworzeniu rozgrywek jeszcze bardziej elitarnych, w których udział braliby "najlepsi z najlepszych". Z pewnością nie idzie to w parze z pomysłem poszerzenia Ligi Mistrzów. Wcześniej informacje o "Superlidze" były tylko pogłoskami, teraz jednak nabierają one konkretnych kształtów.

Okazuje się, że do akcji wkroczyła FIFA, czyli światowa piłkarska centrala. Wraz z największymi klubami Europy, który równocześnie są także największymi na świecie, planuje ona stworzenie European Premier League. Rozgrywki te miałyby zrzeszać jedynie 18 klubów z najlepszych pięciu lig świata: angielskiej, francuskiej, hiszpańskiej, niemieckiej i włoskiej. Ich sponsorem miałby zostać natomiast JP Morgan - gigant z Wall Street, który oferuje 6 mld dolarów na start rozgrywek.

Te pieniądze FIFA oraz kluby zwrócić by miały w późniejszych latach dzięki zyskom z transmitowania European Premier League. Rocznie czołowe kluby mogłyby zarabiać nawet kilkaset milionów funtów rocznie, co przewyższa dochody z Ligi Mistrzów. To może sprawić, że największe zespoły chętniej wybiorą nowy twór, a tradycyjna Liga Mistrzów przestanie mieć sens istnienia.

European Premier League miałaby wystartować już za dwa lata i miałaby rozgrywać się w regularnym sezonie. To by sprawiało, że kłóciłaby się ona z obecnymi terminami Ligi Mistrzów, dlatego eksperci zastanawiają się, czy puchary organizowane przez UEFA nie stracą bardzo szybko na znaczeniu.

Już teraz mówi się o tym, że do rozmów z FIFA zostaną zaproszone kluby z Anglii takie jak: Liverpool, Manchester United, Arsenal, Chelsea, Manchester City i Tottenham Hotspur. Do nich dołączyć mają m.in. Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt, PSG, Juventus czy Bayern Monachium. Jeśli największe kluby zgodzą się przedłożyć nowe puchary nad Ligę Mistrzów, odpływ kibiców od LM będzie diametralny.

Format rozgrywek miałby zostać zorganizowany na podobieństwo amerykańskiej MLS, ale oczywiście w dużo mniejszej skali. Kluby zostałyby podzielone na dwie ligi, z których najlepsze zespoły zmierzyłyby się ze sobą później w systemie pucharowym. Jak donoszą media, ogłoszenie powstania European Premier League może nastąpić nawet przed końcem października.

Chcielibyście, aby Liga Mistrzów zmieniła się w Superligę?

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News