Liverpool
twitter.com/anfieldedition
Autor Mateusz Wysokiński - 12 Stycznia 2020

Antybohater Liverpoolu znów wystawił się na pośmiewisko. Tak kuriozalnego samobója nie widzieliśmy od dawna (WIDEO)

Liverpool FC po dziś wspomina przegrany finał Ligi Mistrzów z Realem Madryt. Antybohater i jeden z głównych architektów przegranej "The Reds" dał o sobie znać po raz kolejny. Tak kuriozalnej bramki samobójczej nie widzieliśmy od dawna.

Liverpool FC ma w swojej historii wiele niezapomnianych zwycięstw i sukcesów. Kibice "The Reds" nie są jednak tak skłonni do rozmowy o widowiskowych porażkach i słabościach swojej ukochanej drużyny. Szczególnie bolesny dla sympatyków klubu z Anfield jest przegrany 1:3 finał Ligi Mistrzów z Realem Madryt, który dałoby się zwyciężyć, gdyby nie słaba postawa bramkarza angielskiej drużyny. Loris Karius, który tuż po jednej z najbardziej spektakularnych przegranych Liverpoolu z historii poszedł na wypożyczenie do tureckiego Besiktasu Stambuł, po raz kolejny pokazał, że gra na bramce nie jest jego największym talentem. Wideo z błędem Niemca lawinowo rozniosło się po internecie.

Żona Kamila Glika jest jedną z najpiękniejszych Polek. Jej zdjęcia powalają internautów (FOTO)Żona Kamila Glika jest jedną z najpiękniejszych Polek. Jej zdjęcia powalają internautów (FOTO)Czytaj dalej

Liverpool może się cieszyć, że już nie ma takiego bramkarza. Straszna wpadka byłego piłkarza "The Reds"

Karius, po przegranym finale Ligi Mistrzów stał się persona non grata na Anfield. Jurgen Klopp odesłał go na wypożyczenie do Besiktasu Stambuł, a sam zakupił Alissona Beckera z AS Romy i może być wyłącznie zadowolony po tym ruchu. Niemiec bowiem dalej pokazuje, że fach bramkarski u niego szwankuje, a drużyna "Czarnych Orłów", która chciałaby zawędrować w tym sezonie do europejskich pucharów, traci dużo punktów w dużym stopniu przez niego.

Wczoraj zawodnik rozegrał spotkanie w tureckiej lidze przeciwko drużynie Altindoru SK. Mecz, który dla Besiktasu powinien być formalnością, bardzo skomplikował się w 12. minucie, kiedy to Karius "zabłysnął" nieudolną interwencją. Dośrodkowanie piłkarza Altindoru zostało przechwycone przez Niemca, który w iście siatkarskim stylu skierował je do własnej bramki. Kibice drużyny ze Stambułu wprost nie dowierzają, a władze klubowe już teraz zabrały swój głos w sprawie.

Besiktas komentuje grę Kariusa

Według doniesień tureckich i brytyjskich mediów, Loris Karius odbył rozmowę z przedstawicielami władz Besiktasu, które powiedziały mu, że przez to, co zrobił, nie zamierzają aktywować klauzuli o wykupieniu go z Liverpoolu. Niemiec wróci na Anfield, gdzie znowu będzie pośmiewiskiem kibiców "The Reds", którzy nigdy nie wybaczą mu jego postawy w meczu przeciwko Realowi Madryt.

Sam Karius wstrzymał się od komentarzy dla prasy. Może i słusznie, takiego samobója ciężko skomentować w jakikolwiek sposób.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Kamil Stoch zabrał głos po wczorajszym sukcesie. Komentarz naszego mistrza zdobył gigantyczną popularność
  2. Niesamowity gest Roberta Lewandowskiego. Napastnik wspiera WOŚP w niezwykły sposób
  3. Śmierć wybitnego sportowca. TVP przekazuje smutne informacje
  4. Piłkarz Legii opuszcza Warszawę. Skorzystał z oferty legendarnego klubu
  5. Jagiellonia Białystok sprzeda piłkarza za rekordową kwotę? Zainteresowanie legendarnego klubu
  6. Fanki zamurowało, Justyna Żyła przyznała się do sztucznego poprawienia swojej urody. Do sieci wyciekły zdjęcia "przed" i "po"

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News