Maciej Kot
YouTube TVP Sport
Autor Piotr Mika - 23 Sierpnia 2020

Przykre wyznanie Macieja Kota. Polski skoczek nie gryzł się w język, gorzkie słowa

Maciej Kot nie może być zadowolony ze swojego występu w sobotnim konkursie Letniego Grand Prix (LGP) na skoczni w Wiśle. Jeden z kluczowych zawodników naszej kadry w ostatnich latach zajął odległe miejsce co nie pozwoli mu stanąć na starcie drugiego, niedzielnego konkursu.

Maciej Kot zajął dopiero 20. miejsce w klasyfikacji końcowej pierwszego konkursu LGP na Skoczni im. Adama Małysza. Polak nie krył niezadowolenia ze swojej postawy - złość wywołał nie tylko sam skok, który nie był najlepszy, ale także fakt, że ten wynik nie dał mu prawa do uczestnictwa w niedzielnych zawodach.

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Lech Wałęsa wieszczy katastrofę i apeluje. "Jeśli nie posłuchacie starego Wałęsy, to poginiecie wszyscy"
  2. Pilny apel sanepidu, trwają poszukiwania mieszkańców. Proboszcz ma koronawirusa
  3. Pilny apel sanepidu. Trwają poszukiwania pasażerów pociągu, jeden z nich był zakażony
Dawid Kubacki nagle zaapelował do wszystkich Polaków. Mocne słowa polskiego skoczkaDawid Kubacki nagle zaapelował do wszystkich Polaków. Mocne słowa polskiego skoczkaCzytaj dalej

Maciej Kot w gorzkich słowach opisuje swój start

Zarówno w piątkowym prologu o Puchar TVP Sport jak i sobotnim konkursie LGP do zawodów mogło przystąpić aż 13 polskich zawodników, korzystając z tzw. puli krajowej. W niedzielę już tak dobrze nie będzie, ponieważ prawo startu będzie miało tylko siedmiu najlepszych polskich zawodników. Maciej Kot zajął 20. miejsce w sobotnim konkursie, co było 8. wynikiem wśród polskich skoczków. To z pewnością nie może zadolowić naszego reprezentanta.

Po zawodach 29-letni zawodnik przyznał, że musi przeanalizować swój nieudany występ. - Co do skoku, wymaga on dokładnej analizy, którą przeprowadzimy z trenerem. Ogólnie nie jestem zadowolony - powiedział Maciej Kot. Trudno mu się dziwić, gdyż z pewnością chciał wystąpić również w niedzielę. W drugim i ostatnim konkursie LGP 2020 roku na belce startowej znajdą się: Dawid Kubacki, Kamil Stoch, Piotr Żyła, Tomasz Pilch, Stefan Hula, Paweł Wąsek oraz Klemens Murańka.

Anna Lewandowska zadziwia w dniu urodzin męża. Pokazała się bez ubrania przed tysiącami Polaków, co za widok (FOTO)Anna Lewandowska zadziwia w dniu urodzin męża. Pokazała się bez ubrania przed tysiącami Polaków, co za widok (FOTO)Czytaj dalej

Brak letnich konkursów pomoże zimą?

Maciej Kot po zawodach mówił także o tym, że paradoksalnie brak pełnego cyklu LGP może pomóc niektórym zawodnikom przygotować się do zimy. - To zależy od charakteru zawodnika. Są tacy, którzy potrzebują zawodów, aby ustabilizować rytm i sprawdzić, jak przenoszą poziom z treningów i jak te zadania treningowe przekładają się w sytuacji zawodów. Paradoksalnie może być lepiej, że w lecie nie ma tak dużo zawodów, bo można spokojnie skupić się na długofalowej pracy, patrząc na zimę, a niekoniecznie koncentrując się na letnich zawodach. - ocenił polski skoczek.

- Aczkolwiek wiadomo, że miło by myśleć o jakimś fajnym wyniku, bo to zawsze dodaje pewności siebie - dodał 29-latek, pewnie mając w domyśle swój nieudany sobotni występ na zawodach w Wiśle.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Wyjdziesz na grzyby i skończysz z mandatem 500 zł. Brzmi jak żart, ale o wpadkę łatwo
  2. Potężny wybuch w kosmosie trwa już ponad 400 lat. Naukowcy przecierają oczy ze zdumienia
  3. Pilna informacja dotarła do mediów. Nie żyje uwielbiany gwiazdor, walczył o życie w szpitalu
  4. Adam Małysz wpadł na rewelacyjny pomysł. Chodzi o przyszłość polskich skoków, wszystko wyszło na jaw
  5. Piotr Żyła dorwał się do mikrofonu i się zaczęło. Rozbroił wszystkich swoimi słowami, wszystko poszło do telewizji
  6. Wideo - Przerażający wypadek. Ciężarówka z impetem wjechała w samochody osobowe

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News